Nierealne oczekiwania utrudniają odchudzanie

Ludzkie ciało posiada ograniczenia, np. fizjologicznie, co wpływa między innymi na efektywność procesów ukierunkowanych na poprawę estetyki sylwetki. Jak pokazuje doświadczenie, wiele osób nie bierze pod uwagę potrzeb możliwości i potrzeb swojego organizmu, co w starciu z rzeczywistością prowadzi do nierzadko bolesnej lekcji, z której niestety nie każdy potrafi wyciągnąć należyte wnioski. Jakie są najbardziej nierealne wyobrażenia i oczekiwania na temat estetyki sylwetki? Jak mogą one odbić się na jakości podjętych działań i dlaczego warto z nich zrezygnować?

Przeczytaj koniecznie:

Jak mierzyć efekty treningu?

Nierealne oczekiwania źródło nieustającej frustracji?

Wiele nierealnych oczekiwań wynika z braku elementarnej wiedzy na temat tego, jakimi zasadami rządzi się ludzki organizm. Istnieje spora liczba osób, które wierzą, że skoro dekompozycja sylwetki i poszerzanie obwodu pasa to konsekwencja zaledwie tylko kilku tygodni, to równie szybko (albo jeszcze szybciej) można zadziałać w drugą stronę i odzyskać utraconą sportową figurę. Takie podejście i brak zadowalających efektów w odpowiedzi na poniesione skrajne (i zazwyczaj niepotrzebne) poświęcenie, przyczynia się do generowania dodatkowego stresu oraz niepotrzebnych frustracji. Odbiera także chęć do działania i sprawia, iż marzenia dotyczące szczupłej i wysportowanej sylwetki stają się coraz nierealne.

Odchudzam się - czego mogę się spodziewać?

W większości przypadków, nierealne oczekiwania dotyczą najczęściej tempa pojawiania się efektów. Zazwyczaj jest ono nieadekwatne do wyobrażeń i wewnętrznych pragnień – zbyt wolne, zbyt mało spektakularne i słabo widoczne. Warto sobie uzmysłowić, iż tempo utraty zbędnej tkanki tłuszczowej jest zależne od wielu, indywidualnych czynników, nie zawsze można je również obiektywnie ocenić przy pomocy łazienkowej wagi. Ubytek zbędnego tłuszczu nie będzie następował w stałym tempie – np. 1kg tygodniowo, ma zazwyczaj charakter skokowy. A to ile konkretnie tkanki tłuszczowej będziemy tracić zależne jest m.in. od tego, ile w naszym ciele jej się znajduje. Im więcej zbędnego balastu posiadamy, tym tempo jego utraty początkowo będzie większe. Optymalna „prędkość” pozbywania się niechcianych kilogramów to około 1-3% całkowitej masy ciała w ciągu tygodnia. Wiadomo, iż większość ludzi chciałaby uzyskać spektakularne efekty w jak najkrótszym czasie, jednakże w praktyce sytuacja wygląda tak, że im szybciej pozbędziemy się nadmiernych ilości tkanki tłuszczowej (im bardziej restrykcyjną dietę zastosujemy), tym z większym prawdopodobieństwem je odrobimy, często z nawiązką.

Warto również wspomnieć, iż nierealne oczekiwania dotyczą objętej metodyki działań. Odżywiając się w sposób niedopasowany do potrzeb i możliwości organizmu, stosując szablonowe i uniwersalne diety, w znacznym stopniu ryzykujemy ogromnym rozczarowaniem związanym z brakiem satysfakcjonujących efektów. Inna sprawa, to celowa rezygnacja z regularnej aktywności fizycznej, która nie tylko pomaga pozbyć się niechcianych kilogramów, ale umożliwia modelowanie ciała, nadaje mu jędrności i sprężystości. Ostatnia sprawa to kwestia tak często komentowanej sezonowości. Warto sobie zapamiętać, iż krótkotrwała zmiana nawyków żywieniowych i stylu życia, zakończona powrotem do starych niechlubnych przyzwyczajeń nie może dać trwałych efektów! Tylko trwałe zmiany, pomogą utrzymać zadbaną sylwetkę i dobre zdrowie na długie lata.

Podsumowanie

Realistyczne podejście do kwestii związanych z redukowaniem zbędnej tkanki tłuszczowej może ułatwić pracę nad estetyką sylwetki, a także zmniejszyć ryzyko generowania niepotrzebnie rozpraszających i demotywujących frustracji. Działając w sposób zgodny z potrzebami i wymaganiami organizmu, posiadając realne oczekiwania względem uzyskiwanych efektów może zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie sukcesu.