Czy żurawina „chroni nerki” przed wpływem sterydów?

O tym, że spożywanie żurawiny może korzystnie wpływać na drogi moczowe mówi i pisze się wiele. Ugruntowało się wręcz takie przekonanie, że spożywanie bądź to suszonych owoców tej rośliny, bądź też specjalnych ekstraktów to znakomity sposób na to by „ochronić nerki” przed wpływem negatywnych czynników takich jak chociażby substancje zawarte w niektórych sterydach anaboliczno androgennych. Czy jednak „ochronne” działanie żurawiny nie jest przypadkiem przeceniane?

Wpływ żurawiny na układ moczowo-płciowy

Żurawina czy to w formie nie przetworzonej, czy też suszonej bądź w postaci ekstraktów polecana jest często w nawracających infekcjach pęcherza moczowego. Sięgają po nią zwłaszcza kobiety, których ta przypadłość dotyka szczególnie często. Okazuje się, że nie tylko tradycyjne przekazy, ale także wyniki badań naukowych wyraźnie wskazują, że spożywanie owoców żurawiny, jej przetworów oraz suplementów zawierających ekstrakty z niej otrzymane stanowi skuteczny element profilaktyki i leczenia infekcji układu moczowego takich jak wspomniane zapalenie pęcherza. Istnieją wyraźne dowody naukowe, iż związki fitochemiczne obecne w żurawinie posiadają  zdolność do hamowania adhezji (przyczepiania się do ścian pęcherza) bakterii chorobotwórczych do komórek. W efekcie drobnoustroje nie mogą osiedlić się w drogach moczowych i są wydalane z ustroju.

Czy to jednak oznacza, że żurawina chroni nerki?

Mając powyższy fakt na uwadze rozpowszechniło się przekonanie, zgodnie z którym spożywanie żurawiny czy też stosowanie zawierających ją suplementów działa ochronnie na nerki. Co ciekawe, teorii tej zaufali entuzjaści środków dopingowych takich jak niektóre sterydy anaboliczno-androgenne (z których wybrane mogą negatywnie wpływać na nerki), a także sportowcy przyjmujący środki odwadniające czy też spożywający skrajnie wysokie ilości białka. Osoby te wierzą, że przyjmowanie żurawiny może zmniejszyć ryzyko ewentualnych powikłań tego typu praktyk.

Otóż warto wiedzieć, że ochronny wpływ żurawiny na nerki powinien być rozpatrywany w konkretnym kontekście. Bez wątpienia faktem jest, iż infekcje pęcherza moczowego mogą niekiedy stanowić zagrożenie dla zdrowia nerek. Żurawina poprzez swoje antyadhezyjne właściwości może pośrednio zmniejszać ryzyko rozwoju chorób infekcyjnych nerek. Nie oznacza to jednak, że chroni przed niekorzystnym wpływem farmaceutyków czy innych środków dopingujących. Mało tego – beztroskie objadanie się żurawiną może niekiedy negatywnie wpływać na stan zdrowia nerek!

Głównym mankamentem wspomnianego owocu jest wysoka zawartość kwasu szczawiowego, związku, który po wchłonięciu z przewodu pokarmowego może wytrącać się w nerkach, tworząc niebezpieczne złogi. Powinny o tym pamiętać w szczególności osoby mające tendencję do gromadzenia kamieni nerkowych. Sposobem na zmniejszenie wchłaniania tej substancji jest spożywanie żurawiny w towarzystwie produktów zasobnych w wapń - pierwiastek ten tworzy z kwasem szczawiowym nierozpuszczalne kompleksy blokując jego wchłanianie. Niemniej kwas szczawiowy zawsze będzie pewnym czynnikiem ryzyka!

Podsumowanie

Ochronny wpływ żurawiny na układ moczowo-płciowy polega na zmniejszaniu ryzyka rozwoju infekcji bakteryjnych. Owoc ten nie ma jednak właściwości chroniących przed negatywnym wpływem substancji chemicznych – o czym powinny pamiętać osoby stosujące doping. Mało tego, żurawina zawiera dużo kwasu szczawiowego, który stanowić może potencjalne zagrożenie dla osób z tendencjami do kamicy nerkowej.