„Zbijasz” prolaktynę? Przeczytaj!

Publikacje traktujące o prolaktynie, zwłaszcza te dotyczące fizjologii męskiego organizmu najczęściej stawiają ten hormon w złym świetle, dość częstym jest bowiem problem jego nadmiaru. W związku z tym nie tylko na forach internetowych i blogach, ale też w poważnych opracowaniach często pojawiają się wzmianki o negatywnym wpływie prolaktyny na płodności, samopoczucie i wiele innych parametrów. Nadmiar prolaktyny jest też problemem, którego rozwiązaniem zainteresowane są osoby stosujące niedozwolone środki hormonalne w ramach dopingu sportowego. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że zbyt niski poziom wspomnianego hormonu również może być źródłem problemów.

Przeczytaj koniecznie:

Diety niskowęglowodanowe a testosteron i kortyzol

Czym jest prolaktyna i jak wpływa na organizm?

Prolaktyna (PRL) jest hormonem wydzielanym przez przysadkę i pomimo, iż budową przypomina wyraźnie hormon wzrostu (GH), to fizjologiczne skutki jej aktywności są zgoła inne.  Prolaktyna stymuluje co prawda procesy wzrostowe, ale obejmuje swym zasięgiem bynajmniej nie tkankę mięśniową, a pobudza rozwój gruczołów piersiowych i stymuluje laktację. Nie trudno się domyślić, że ten efekt może nie być pożądany zwłaszcza w przypadku mężczyzn!

Produkcja PRL naturalnie zwiększa się u kobiet w okresie w ciąży i czasie karmienia piersią. W innych okolicznościach wzrost jej ilości prowadzi do niepożądanych następstw. Związane jest to z tym, że prolaktyna pełni wiele funkcji w układzie nerwowym, wpływając na nastrój i popęd seksualny, a co szczególnie istotne - wykazuje działanie odwrotne do kluczowych hormonów płciowych takich jak testosteron.

Hiperprolaktynemia w teorii i praktyce

Hiperprolaktynemia, to przypadłość o różnej etiologii, w przypadku której poziom prolaktyny przekracza dopuszczalne normy. Stan ten w praktyce daje objawy podobne do tych jakie obserwowane są w sytuacji niedoboru hormonów płciowych. W przypadku kobiet obserwuje się zaburzenia cyklu menstruacyjnego, a niekiedy wręcz całkowity zanik miesiączki,  a także będące tego konsekwencją zaburzenia płodności. Mogą także pojawić się zamiany skórne (takie jak trądzik), nadmierne owłosienie ciała – w tym twarzy, wysoce prawdopodobne są także wahania nastroju.

U mężczyzn w przypadku hiperprolaktynemii pojawia się obniżenie lub zanik libido, nerwowość i stany depresyjne, a także ginekomastia – czyli rozrost tkanki sutka i idące za nim powiększenie piersi. Dodatkowo – co niezwykle deprymujące -  może wystąpić również mlekotok. Nadmierny poziom prolaktyny sprzyja  zaburzeniom gospodarki wapniowo-fosforanowej i negatywnie wpływa na procesy mineralizacji kości.

Przyczyny hiperprolaktynemii

Drastyczny wzrost poziomu PRL wywołana może zostać przez przyjmowanie niektórych farmaceutyków - wśród sportowców najczęściej są to sterydy anaboliczno-androgenne, takie jak dekanian czy fenylopropionian nandrolonu (np. popularna „deka”), podobnie jednak działać mogą wybrane leki przeciwdepresyjne. Hiperprolaktynemia wystąpić również może w chorobach tarczycy dlatego w przypadku stwierdzenia zaburzeń pracy tego narządu dobrze jest oznaczyć poziom prolaktyny. Zdarza się też, ze nadmierna sekrecja  wspomnianego hormonu wywołana jest przez gruczolaki przysadki mózgowej lub inne guzy zlokalizowane wewnątrz czaszki.

Leczenie hiperprolaktynemii

Obniżanie nadmiernego poziomu prolaktyny powinno brać pod uwagę przyczynę tego zaburzenia.  W niektórych sytuacjach wystarcza po prostu odstawienie stosowanych leków lub zmiana ich na inne. Niekiedy wymagana jest natomiast kierunkowa farmakoterapia (zazwyczaj stosuje się słabo tolerowaną przez pacjentów Bromokryptynę, ewentualnie droższe: Norprolac lub Dostinex), a w przypadku niektórych guzów wewnątrzczaszkowych przeprowadza się zabieg chirurgiczny.