Oliwa pozytywnie wpływa na gospodarkę glukozową

Oliwa należy do najbardziej cenionych źródeł tłuszczu. Faktycznie istnieje spora ilość dowodów na to, że regularna jej konsumpcja sprzyja ogólnie pojętemu zdrowiu. Dotychczas jednak wpływ spożywania oliwy na organizm ludzki rozpatrywany był przede wszystkim w odniesieniu do gospodarki lipidowej. Przeprowadzone w ostatnim czasie badania pokazują jednak również, że olej oliwny pozytywnie wpływa na gospodarkę glukozową, co jest ciekawe zwłaszcza w kontekście obiegowego stwierdzenia mówiącego, iż nie powinno się łączyć tłuszczu i węglowodanów…

 

Mechanizmy molekularne opisanych zależności zostały opisane dzięki eksperymentom wykonanym na zwierzętach i hodowlach komórkowych. Okazuje się, że nienasycone kwasy tłuszczowe oddziałują w sposób korzystny na aktywność receptora insulinowego, co zostało opisane m.in. w poniższej publikacji:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7711296

Mając wszystkie wspomniane powyżej dane na uwadze nie powinno dziwić, że w badaniach epidemiologicznych obserwuje się, odwrotną korelację pomiędzy spożyciem oliwy z oliwek a ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu drugiego. Taki efekt został zanotowany w kilku próbach i jest dość wymowny biorąc pod uwagę, że nasza współczesna dieta raczej nie sprzyja utrzymaniu w szczytowej formie mechanizmów odpowiedzialnych za regulację gospodarki insulinowo-glukozowej:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26156740

Podsumowanie: ile oliwy dziennie spożywać?

Skoro wiemy już, że regularna konsumpcja oliwy z oliwek może pozytywnie wpływać na ogólnie pojęte zdrowie, sprzyjać poprawie funkcjonowania gospodarki insulinowo-glukozowej, warto zadać sobie pytanie dotyczące tego, jakie ilości tego tłuszczu stanowią optimum. Cóż, udzielenie precyzyjnej odpowiedzi okazuje się trudne. W badaniach takich jak to poniżej wykazano, że dawką niosącą za sobą pozytywne następstwa metaboliczne jest 25ml dziennie:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26658900

Powyższa dawka wydawać się może całkiem rozsądną zwłaszcza, że oliwa znakomicie nadaje się do robienia z niej sosów do sałatek, jak i również – do obróbki termicznej (choć ta może wyraźnie zmniejszyć prozdrowotne walory oliwy). Warto także wiedzieć, iż niekoniecznie tak jest, że większe ilości będą nieść za sobą jeszcze większe korzyści. Dlatego też, nie ma sensu ulegać popularnym gdzieniegdzie praktykom polegającym na „popijaniu” z kieliszka oliwą każdego posiłku.