Bioaktywne peptydy w żywności obniżające ciśnienie

W jednym z poprzednich artykułów, omówiłem pokrótce wybrane aspekty dotyczące powstawania oraz wpływu na nasz organizm bioaktywnych peptydów uwalnianych w naszym przewodzie pokarmowym, podczas hydrolizy białek pokarmowych. W niniejszym opracowaniu chciałbym wrócić do tego zagadnienia, osadzając je w dość ciekawym kontekście, jakim jest regulacja podwyższonego ciśnienia tętniczego. Otóż niektóre z biopeptydów ukrytych w pożywieniu, mogą pośrednio wpływać na funkcję śródbłonka działając hipotensyjnie. Efekt jest na tyle silny, iż mogą wspierać leczenie nadciśnienia!

Przeczytaj koniecznie:

Żywność jako źródło bioaktywnych peptydów – wprowadzenie do tematu

Angiotensyna I a nadciśnienie

Ciśnienie tętnicze krwi podlega skomplikowanym regulacjom. Jednym z czynników mogącym wpływać na ten parametr, jest angiotensyna II będąca peptydem, który wywołuje zwiększenie przekaźnictwa w układzie adrenergicznym, skurcz naczyń krwionośnych i pobudzenie uwalniania aldosteronu, hormonu regulującego równowagę między jonami sodowymi i potasowymi. Poprzez wszystkie wymienione mechanizmy, angiotensyna II wykazuje efekt podnoszący ciśnienie tętnicze krwi. Peptyd ten powstaje z angiotensyny I w reakcji katalizowanej przez enzym z grupy egzopeptydaz zwany -  konwertazą angiotensyny I (ACE).

Biopeptydy blokujące aktywność enzymu konwertującego angiotensynę I

Badania naukowe wskazują, że niektóre biopeptydy uwalniane z białek pokarmowych, przyczyniają się do obniżenia ciśnienia tętniczego krwi u osób z nadciśnieniem. Efekt ten wiązany jest właśnie z inhibicją enzymu konwertującego angiotensynę I do angiotensyny II (są to więc naturalne inhibitory ACE). Innymi słowy wspomniane biopeptydy obniżają poziom czynnika podnoszącego ciśnienie (którego działanie jest wielopłaszczyznowe). Co istotne, hipotensyjny efekt wspomnianych peptydów został potwierdzony nie tylko w badaniach z udziałem zwierząt, ale także – w eksperymentach, w których brali udział ochotnicy ze zdiagnozowanym nadciśnieniem!

Bioaktywne składniki mleka

Jednym z najbardziej obfitych źródeł bioaktywnych peptydów o działaniu hipotensyjnym jest mleko oraz jego przetwory. Co prawda o nabiale w ostatnim czasie mówi i pisze się wiele złego, niemniej gwoli sprawiedliwości, warto też wspominać o jego potencjalnych walorach (które niestety w pewnym stopniu bywają niszczone przez daleko posuniętą obróbkę technologiczną i termiczną). Do bioaktywnych peptydów pochodzenia mlecznego o działaniu hipotensyjnym zaliczyć można m.in.:

  • peptydy VPP z β-kazeiny,
  • peptydy IPP z κ-kazeiny
  • peptydy YGLF z β-laktoglobuliny
  • peptydy YLFF z β-laktoglobuliny.

Dwa ostatnie biopeptydy klasyfikowane są jako β-laktorfiny,  o których więcej napiszę w kolejnych artykułach, poruszając kwestię wpływu czynników białkowego pochodzenia na pracę układu nerwowego.

Japończycy wiodą prym

Chociaż mówi się, ze Azjaci niechętnie pijają mleko, to co ciekawe, spora ilość badań dotyczących bioaktywnych jego składników wykonana została właśnie przez Japończyków. W Japonii dostępne są specjalne funkcjonalne napoje mleczne o nazwie  „Calpis”, zawierające wspomniane biopeptydy. Okazuje się, że zaledwie jedna porcja dziennie takiego napoju (niecałe 100ml), pita przez okres od 1 do 2 miesięcy, może obniżyć ciśnienie skurczowe o 14,9 mmHg, a rozkurczowe o 8,8! Taki wynik robi wrażenie. Podobne napoje dostępne są również w niektórych krajach europejskich, ale w Polsce z takowymi jeszcze się nie spotkałem.