Pięć mitów na temat witaminy C

Mogłoby się wydawać, że o witaminie C powiedziano już dziś chyba wszystko, prawda jest taka jednak, że wiele powielanych informacji na jej temat nie ma rzetelnego uzasadnienia. Witamina C bez wątpienia ma szereg ciekawych właściwości, niewykluczone też, że ciągle jest to związek trochę niedoceniany w świecie medycyny konwencjonalnej, mimo to jednak ani hurraoptymizm, ani też bezkrytyczne stosowanie ekstremalnie wysokich dawek – nie są wskazane.

Przeczytaj koniecznie:

Witamina C w walce z nadciśnieniem

 

Współczesne warzywa i owoce nie zawierają witaminy C

Podmioty zajmujące się produkcję, dystrybucją i sprzedażą preparatów witaminowych podsycają niekiedy w sposób dyskretny obiegowe przekonania mówiące, iż bazowanie na konwencjonalnej żywności nie daje możliwości pokrycia zapotrzebowania na wszystkie składniki odżywcze. Zasada ta tyczy się również witaminy C, która choć powinna występować naturalnie w warzywach i owocach, to podobno – zdaniem niektórych „specjalistów” – nie występuje, podobnie jak nie występują tam inne witaminy jak i również – składniki mineralne. Winne są oczywiście dzisiejsze uprawy i stosowane środki ochrony roślin. Tak mówią obiegowe plotki. Czy mają one uzasadnienie? Cóż, istnieją podstawy by sądzić, że żywność przemysłowa – również w postaci produktów nieprzetworzonych technologicznie takich jak świeże owoce i warzywa – jest mniej zasobna w składniki odżywcze niż żywność z tradycyjnych upraw czy też żywność ekologiczna.  Ale nie oznacza to, że pomidory, pomarańcze czy truskawki dostępne w marketach są bezwartościowe.

Warto sobie uzmysłowić, że rośliny nie syntetyzują witamin z myślą o nas, ale robią to we własnym interesie. Bez nich nie są w stanie się rozwijać. Poza tym brak niektórych składników w warzywach i owocach powodowałby widoczne gołym okiem skutki. Przykładowo gdyby marchew nie zawierała prowitaminy A – byłaby biała, gdyby pietruszka nie zawierała magnezu – też nie byłaby zielona bo magnez współtworzy chlorofil (barwnik roślinny). Jeśli chodzi o witaminę C to badania dr Smirnoffa wykazały, że jest ona niezbędna do procesów wzrostowych – bez niej rośliny nie są w stanie rosnąć. Twierdzenia mówiące, iż np. pomidor, kiwi czy cytryna nie zawierają witaminy C należy między bajki włożyć.

Jedyna skuteczna forma witaminy C to witamina lewoskrętna

I tak oto doszliśmy do najczęściej rozgłaszanej bzdury na temat witaminy C, mowa oczywiście o „teorii”, która głosi, że związek ten – żeby wpływał na nasz organizm pozytywnie – musi być lewoskrętny. Swego czasu moją uwagę zwróciło to wyznanie:

„Wyobraź sobie, że Witamina C może być prawoskrętna lub lewoskrętna. Wspaniały przemysł bardzo tanio produkuje wielkie ilości tej prawoskrętnej, której organizm prawie nie przyswaja. Syntetycznej lewoskrętnej wyprodukować nie umie. Organizmy żywe doskonale przyswajają TYLKO Witaminę C lewoskrętną wyprodukowaną przez organizmy żywe. Niespodzianka? Dla zainteresowanych Naturalną Medycyną - Nie, ale dla przypomnienia. Sztuczny kwas askorbinowy jest chemicznym związkiem prawoskrętnym i zakwasza organizm. Przyjmowanie większych dawek syntetycznej Witaminy C ma skutki uboczne. Do celów zdrowotnych używaj wyłącznie naturalnej Witaminy C.”