Złe nawyki  żywieniowe i ich wpływ na sylwetkę

Wprowadzanie tzw. zdrowej diety wiąże się niejednokrotnie z działaniem wbrew utartym i praktykowanym przez lata nawykom żywieniowym. Warto podkreślić, iż nawyki te są przez nas wielbione tylko i wyłącznie ze względu na to, że są nam dobrze znane i ich stosowanie nie wymaga żadnego wysiłku ani opuszczania strefy komfortu.

Przeczytaj koniecznie:

Pięć kardynalnych błędów odchudzania

Problem w tym, iż wiele naszych przyzwyczajeń i wzorców prowadzi do problemów ze zdrowiem oraz z masą i składem ciała. Żadne cudowne suplementy ani chwilowe „wywracanie” jadłospisu do góry nogami nie przyniosą długoterminowych skutków. Jedynym rozwiązaniem jest identyfikacja niezdrowych nawyków i przyzwyczajeń oraz ich modyfikacja bądź też zastąpienie nowymi wzorcami – co wymaga nakładu pracy i cierpliwości. Oto przykłady niewłaściwych przyzwyczajeń, które pielęgnujemy latami, często nie zdając sobie sprawy z ich wpływu na nasz wygląd i zdrowie.

„Zasłużyłem na coś słodkiego”

Pierwsze żywieniowe nagrody za wybitne lub mniejsze życiowe osiągnięcia fundują nam rodzice czy dziadkowie, później robimy to sami. Typowe nagrody to zazwyczaj słodkości, często w ilościach większych niż symboliczne. Konsekwencją utrwalania tego typu zachowania jest nie tylko narastający z każdym rokiem problem z masą i składem ciała, ale również skłonność do emocjonalnego jedzenia - zaburzenie o podłożu psychicznym, które niezwykle mocno utrudnia pracę nad estetyką sylwetki. Czasem problem może być na tyle zaawansowany, iż wymaga pomocy odpowiedniego psychoterapeuty. Jeżeli jednak w porę zorientujesz się, iż świętujesz każdy sukces słodyczami czy fast foodami i zaczniesz sprawiać sobie przyjemności niezwiązane z jedzeniem, masz duże szanse na złagodzenie skutków tego procederu. Prezenty sprawiać można sobie różne, w zależności od preferencji – do nowych ubrań, książek, kosmetyków, po suplementy diety czy sportowe gadżety. Ważne, aby sprawiały radość.

„Jak przejść obojętnie obok takiej promocji?”

Nie ma nic złego w oszczędnym zarządzaniu jedzeniem czy organizowaniu zakupów po okazyjnych cenach. Nawet jeśli na co dzień odżywiamy się w sposób przemyślany, to będąc na zakupach często tracimy głowę i kupujemy produkty o nie najlepszej wartości odżywczej, zasobnej w zasadzie wyłącznie w puste kalorie (najczęściej są to słodkości w różnych postaciach). Bo jak oprzeć się atrakcyjnej cenie i przejść obojętnie obok? No nie da rady po prostu… Stąd też tendencja do robienia zapasów, które rzekomo mają być na specjalne okazje, a które zostają wykorzystane pod najmniejszym pretekstem.  Warto zatem przy robieniu zakupów nie wyłączać mechanizmów kontroli, planować sprawunki i nie inwestować w kiepskiej jakości jedzenie tylko i wyłącznie dlatego, że nadarzyła się cenowa okazja. Prawda jest taka, iż takie specjalne oferty są w sklepach zawsze i zdolność ich ignorowania może okazać się niezwykle cenną umiejętnością w kontekście pracy nad sylwetką i w profilaktyce dodatkowych centymetrów w pasie.

„Ależ jestem gruby/-a i brzydki/-a”

Nie wszyscy zdają się wierzyć w fakt, iż słowa posiadają moc sprawczą. Podkreślanie swoich wad i mankamentów, częste mówienie o nich – również podczas niezobowiązujących rozmów, w gruncie rzeczy może przynosić dość szybko fatalne skutki. Trzeba przyznać, iż negatywnie o swojej figurze częściej wypowiadają się panie, jednak nie jest to regułą – w świecie, w którym dominuje kult pięknego ciała, również panowie utrwalają negatywny sposób myślenia o sobie samym. Takie zachowanie, nawet jeśli posiada zazwyczaj żartobliwy wydźwięk, nie dość że znacznie obniża poczucie własnej wartości i skuteczność działania, sprawia także że czujemy się zdemotywowani do robienia czegokolwiek.  Pielęgnować warto myślenie o mocnych stronach – również w kontekście wyglądu, a o kwestiach wymagających poprawy należy myśleć w sposób konstruktywny. W innym wypadku nabawimy się depresji i do końca życia nie osiągniemy zadowalających rezultatów.

Podsumowanie

„Normalny” sposób odżywiania może być pełen niewłaściwych wzorców postępowania, których wpływ na zdrowie i sylwetkę często bywa ignorowany. Warto zastanowić się nad tym, co stopniowo przyczynia się do pogorszenia naszego wyglądu i w porę zareagować. Im szybciej zaczniesz wypracowywać nowe żywieniowe przyzwyczajenia, tym szybciej staną się one dla ciebie normą i zaprocentują poprawą zdrowia oraz estetyki sylwetki.