Zielona herbata zwalcza infekcje

O prozdrowotnym potencjale zielonej herbaty pisze i mówi się wiele, ale o wpływie zawartych w niej związków na ryzyko rozwoju infekcji dróg oddechowych wspomina się stosunkowo rzadko, a szkoda – bo wpływ ten został potwierdzony w badaniach naukowych! Zielona herbata może okazać się skutecznym środkiem profilaktycznym, a i prawdopodobnie - zaradczym w przypadku przypadłości takich jak przeziębienie i grypa.

Zielona herbata

Liście herbaciane stanowią skoncentrowane źródło rozmaitych związków o działaniu prozdrowotnym. Zawarte w zielonej herbacie katechiny wykazują aktywność antyoksydacyjną i przeciwzapalną, a dodatkowo wpływają na wrażliwość insulinową i kilka innych ważnych parametrów. Do tej pory wykazano, iż regularna konsumpcja zielonej herbaty może stanowić element profilaktyki niektórych groźnych chorób, a także dodatkowo – wspomagać pracę nad estetyką sylwetki. Dzięki opublikowanym w ostatnich latach badaniom wiemy także, iż obecne w niej substancje mogą chronić przed infekcjami górnych dróg oddechowych.

Ciekawe badania

Ciekawych danych w kwestii wpływu zielonej herbaty na ryzyko zachorowania na grypę dostarczają wyniki badania przeprowadzonego przez Matsumoto i wsp. Autorzy postanowili sprawdzić wpływ spożywania zielonej herbaty na ryzyko zakażenia grypą. Badanie przeprowadzone zostało z udziałem dwustu pracowników służby zdrowia. W ramach projektu przez okres pięciu miesięcy połowie personelu medycznego podawano suplement zawierający ekstrakt z zielonej herbaty (378 mg/doba) i teaninę (210 mg/doba), a drugiej połowie – placebo.

Wynik eksperymentu

Po zakończeniu trwania projektu okazało się, że przyjmowanie ekstraktów z zielonej herbaty i teaniny istotnie zmniejsza ryzyko wystąpienia wspomnianej infekcji. Na podstawie objawów klinicznych zaobserwowano tylko cztery przypadki infekcji górnych dróg oddechowych wśród otrzymujących suplement, natomiast w grupie placebo aż trzynaście (czyli ponad trzy razy więcej). Po przeprowadzenia badań laboratoryjnych okazało się, że w grupie zielonej herbaty był tylko jeden potwierdzony przypadek grypy, a w grupie placebo – pięć (pozostałe infekcje grypą nie były).

Warto dodać, że powyższe badanie wykonane zostało z randomizacją, metodą podwójnej ślepej próby, co wyraźnie podnosi jego wiarygodność.

Jak to możliwe?

Niestety nie mamy pewności jaki mechanizm leży u podłoża zacytowanej zależności. Możemy jednak snuć w tej materii pewne domysły. Grupa koreańskich naukowców pod kierownictwem dr Song odkryła, że związki fenolowe obecne w zielonej herbacie w odpowiednim stężeniu wykazują zdolność do hamowania replikacji wirusa grypy, czyli – blokują jego namnażanie.

Wnioski

Zieloną herbatę szczególnie warto spożywać w okresie, w którym rośnie ryzyko rozwoju infekcji górnych dróg oddechowych, a zwłaszcza – grypy. Co istotne, nie ma konieczności spożywania naparu, w praktyce równie dobrze, a może nawet lepiej – sprawdzą się kapsułki z ekstraktem z herbacianych liści.