Czy zimą warto trzymać ścisłą dietę?

W środowisku fitness zima traktowana jest, jako okres budowania masy mięśniowej, a tym samym mniej skąpej  diety. Pasjonaci sportów sylwetkowych odpuszczają nieco swoją dietę i częściej pozwalają sobie na umiarkowane odstępstwa. Jest to dobre dla ich zdrowia psychicznego, jest to także dobry czas na uzupełnienie wielu niedoborów i poprawę funkcjonowania układu pokarmowego

Podczas rygorystycznych diet organizm zostaje bardzo często wyjałowiony, pozbawiony wielu witamin i minerałów, co często skutkuje wieloma niedoborami, a następnie wieloma dysfunkcjami. Taki stan nie może trwać zbyt długo, dlatego sprzyjająca jest sezonowość, także w aspekcie dietetycznym.

Probiotyki

Każdy z nas wie, że zima jest okresem rozwijania się wielu chorób, ale niska temperatura na dworze nie jest jedynym niebezpieczeństwem. Przewód pokarmowy jest zarówno integralny dla układu odpornościowego, jak i dla nieprzyjaznych wirusów. Odpuszczenie i folgowanie z dietą wiąże się ze spożyciem większej ilości rafinowanego cukru i tłuszczu, które zaburzają równowagę bakterii jelitowych i czynią je bardziej podatnymi na choroby. Zapobiec temu mogą glutamina i probiotyki, żywe kultury bakterii zawarte na przykład w jogurtach. Warto również spróbować domowych produktów fermentowanych, takich jak kiszonki np. kapusta czy ogórki. 

Witamina D

W okresie jesienno-zimowym, kiedy słońce na niebie pojawia się zdecydowanie rzadziej, podaż witaminy D spada. Warto więc zadbać o dietę bogatą w produkty, takie jakie ryby, między innymi łosoś. Jest on fantastycznym źródłem witaminy D, a jego wysoki stosunkiem Omega-3 do Omega-6 może pomóc zmniejszyć poziom kortyzolu w organizmie. Te kwasy tłuszczowe są decydujące dla pracy i zdrowia naszego mózgu. Doskonale wiemy, że zimowa pogoda sprzyja stanom depresyjnym. Dostarczenie odpowiedniej ilości kwasów tłuszczowych DHA, pozwala łagodniej przejść przez ten nieprzyjazny dla Twojego mózgu czas. Kwasy tłuszczowe wspierają również wyższy poziom wolnego testosteronu. 

Eksperymentuj 

Okres zimowy możesz potraktować, jako czas na eksperymenty żywieniowe. To dobry moment na testowanie diet metodą prób i błędów. Pamiętajmy, że każdy organizm jest inny i tak naprawdę do końca nie wiesz, jak zadziała na Ciebie dany model żywieniowy dopóki tego nie sprawdzisz na sobie. Wnioski z tego typu eksperymentów możesz przenieść na okres redukcyjny i wykorzystać pozytywne spostrzeżenia i nie ryzykować błędami. Pamiętaj, że zima to nie tylko czas folgowania z dietą, ale zwłaszcza czas na odbudowę organizmu po sezonowej redukcji wagi i powrót do homeostazy.