Antybiotyki a obwód pasa…

O negatywnych skutkach antybiotykoterapii można byłoby książki pisać, jednak mało komu zapewne do głowy by przyszło, że antybiotyki mogą wpływać na masę i skład ciała. Raczej kojarzą się one z „wyjałowieniem” organizmu, a termin ten bliski jest w naszej wyobraźni stanom niedożywienia. W praktyce jednak okazać się może, że stosowanie antybiotyków w sposób pośredni – ale istotny, przyczynia się do wzrostu obwodu pasa. Jak to możliwe?

W artykule zatytułowanym „Probiotyczne bakterie wspomagają odchudzanie” poruszyłem kwestię wpływu bakterii zamieszkujących nasze jelita na gospodarkę energetyczną organizmu. Przytoczone w tam przeze mnie wyniki badań jasno wskazywały na to, że poprzez stosowanie odpowiednio zaprojektowanych probiotyków wpłynąć można korzystnie na masę i skład ciała.

Jak powszechnie wiadomo antybiotyki doprowadzają do naruszenia naturalnej mikroflory bakteryjnej naszego przewodu pokarmowego i tym samym stanowią przyczynę rozmaitych zaburzeń. Do niedawna autorzy większość opracowań dotyczących wpływu antybiotykoterapii na nasze zdrowie koncentrowali się na deregulacji motoryki przewodu pokarmowego, zaburzenia syntezy witamin czy obniżenia odporności immunologicznej wywołanej stosowaniem tych farmaceutyków. Niedawno jednak pojawiły się wyniki badań przeprowadzonych na myszach, które wykazały niekorzystny wpływ antybiotyków na masę i skład ciała. Zwierzęta poddane antybiotykoterapii łatwiej przybierały na wadze.

Biorąc pod uwagę odkrycia dotyczące wpływu mikroflory jelitowej w profilaktyce nadwagi i otyłości całkiem możliwy wydaje się negatywny wpływ antybiotykoterapii na masę i skład ciała. Odkryte zależności wydają się być szczególnie istotne w odniesieniu do dzieci i młodzieży często permanentnie leczonych antybiotykami przez wiele lat na przypadłości takie jak zapalenie migdałków. Konsekwencją takich praktyk mogą być nie tylko niedobory pokarmowe i zaburzenia pracy przewodu pokarmowego, ale także nadwaga i otyłość, a raczej – predyspozycje do ich wystąpienia w przyszłości.

Wnioski: oczywiście nie namawiam nikogo do tego by przerwać antybiotykoterapię, nie uważam także, iż antybiotyki do wcielone zło. Są sytuacje w których ich stosowanie jest po prostu konieczne. Niestety leki te często zapisywane są przez lekarzy „na wszelki wypadek”, a i sami pacjenci nierzadko stosują je „na własną rękę” przy byle przeziębieniu. Jest to oczywiście praktyka wysoce niewłaściwa.

W tym artykule chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedną, kluczową kwestię, a mianowicie odbudowę zaburzonej mikroflory jelitowej po antybiotykoterapii. Bez wątpienia włączenie suplementu zawierającego solidną dawkę probiotycznych bakterii to w takim wypadku wymóg bezwzględny. Podobnie uwzględnienie w diecie fermentowanych napojów mlecznych dobrej jakości oraz źródeł błonnika (warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe) stanowiących pożywkę dla dobrotliwych bakterii. 

Źródła: The New Scientist, 28 March, 2012. Antibiotics may make you fat. EDITORIAL: Antibiotics are wonder drugs no more.