Wysokokaloryczne, odchudzające przekąski.

Osobom borykającym się z nadmiarem tkanki tłuszczowej często zaleca się wybierać produkty niskokaloryczne. Faktycznie nadmiar kalorii w diecie w stosunku do wydatków energetycznych jest bezsprzecznie skorelowany z nadwagą. Zależność ta jednak nie powinna nas skłaniać do wyciągania zbyt pochopnych wniosków, często bowiem wysokokaloryczne pokarmy spożywcze posiadają potencjał odchudzający! Jakich bogato-energetycznych produktów nie powinno zabraknąć w Twojej diecie?

Orzechy włoskie. Choć są skrajnie wysokokaloryczne (około 650kcal w 100g), to ich regularne spożywanie wiąże się z mniejszą całkowitą masą ciała i niższym poziomem tkanki tłuszczowej. Za ten fakt opowiadają przede wszystkim: błonnik, fitosterole i fosfolipidy, wysoka zawartość kwasu alfa linolenowego (omega 3) oraz obecność sporych dawek polifenoli. Włączenie orzechów do diety korzystnie wpływa na wiele parametrów metabolicznych – m.in. na gospodarkę insulinową. Co istotne orzechy włoskie zapewniają długo utrzymujące się uczucie sytości.

Podobnym „działaniem” charakteryzują się także migdały, co prawda są one mniej zasobne w cenne przeciwutleniacze, fitosterole i inne związki tak obficie występujące w orzechach włoskich, jednak są wyjątkowo dobrym źródłem błonnika i magnezu, przez co bardzo dobrze tłumią uczycie głodu, uwzględnienie ich w diecie może sprawić, że summa summarum zjemy w ciągu dnia mniej kalorii. Choć wartość energetyczna migdałów jest wysoka (ok. 575kcal w 100g), to ograniczona strawność sprawia, ze realnie dostarczają one mniej energii niż wynikałoby to tabel wartości odżywczej.

Olej kokosowy – wydaje się być wymysłem egzotycznym i zupełnie zbędnym, a jednak posiada kilka ciekawych walorów. Olej kokosowy jest niezwykle wysokokaloryczny (860kcal w 100g), a ponad to zawiera głównie kwasy tłuszczowe nasycone, czyli te które obwinia się powszechnie za choroby takie jak miażdżyca. Mało tego olej ten do specjalnie tanich nie należy. Po co więc zawracać sobie nim głowę? Otóż w tłuszcz koksowy jest źródłem wyjątkowych kwasów tłuszczowych o średniej długości łańcucha zwanych MCT.

Choć są to tłuszcze nasycone, to jednak wchłaniane i metabolizowane są inaczej niż ich długołańcuchowi „krewni”. Poza tym posiadają potencjał termogenny, czyli nasilają produkcję ciepła w organizmie, a jak wiadomo, żeby energia mogła powstać konieczne jest paliwo. Tym samym uwzględnienie oleju kokosowego w diecie podnosi tempo przemiany materii. Oczywiście nikt nie poleca, aby zjeść cały słoik łyżeczką (choć smak nierafinowanego tłuszczu koksowego jest wyjątkowo przyjemny), stanowić on może znakomitą alternatywę dla innych tłuszczy takich jak choćby margaryny czy masło orzechowe (to dostępne w naszych sklepach jest tragicznej jakości)..

Wnioski: jak więc widać nie wszystkie wysokokaloryczne pokarmy muszą być „tuczące”, a niektóre stanowić mogą cenny składnik diety odchudzającej.

Źródła: *Metabolism. 2012 Apr;61(4):577-82. Epub 2011 Nov 9.Short-term walnut consumption increases circulating total adiponectin and apolipoprotein A concentrations, but does not affect markers of inflammation or vascular injury in obese humans with the metabolic syndrome: data from a double-blinded, randomized, placebo-controlled study. Aronis KN, Vamvini MT, Chamberland JP, Sweeney LL, Brennan AM, Magkos F, Mantzoros CS. *Lipids. 2009 Jul;44(7):593-601. Epub 2009 May 13.Effects of dietary coconut oil on the biochemical and anthropometric profiles of women presenting abdominal obesity.Assunção ML, Ferreira HS, dos Santos AF, Cabral CR Jr, Florêncio TM. *Br J Nutr. 2007 Sep;98(3):651-6. Epub 2007 Apr 20.Effect of chronic consumption of almonds on body weight in healthy humans.Hollis J, Mattes R. *Obesity (Silver Spring). 2007 Jan;15(1):107-16.Nut consumption and weight gain in a Mediterranean cohort: The SUN study.Bes-Rastrollo M, Sabaté J, Gómez-Gracia E, Alonso A, Martínez JA, Martínez-González MA.