Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Skutki zbyt małej ilości błonnika w diecie — co można stracić, co można zyskać?

Skutki zbyt małej ilości błonnika w diecie — co można stracić, co można zyskać?
Błonnik pokarmowy przez lata był traktowany głównie jako „regulator wypróżnień”. Dziś wiemy, że jego rola jest znacznie szersza. Wpływa na metabolizm glukozy, profil lipidowy, mikrobiotę jelitową, masę ciała, a nawet ogólnoustrojowy stan zapalny. Mimo to w wielu krajach średnie spożycie błonnika jest wyraźnie niższe niż zalecane. Zbyt mała ilość błonnika w diecie nie daje natychmiastowych, dramatycznych objawów. To raczej cichy proces, którego skutki kumulują się latami.

Co można stracić przy niedoborze błonnika?

Najbardziej oczywistą konsekwencją jest pogorszenie pracy jelit. Niska podaż błonnika wiąże się z wolniejszym pasażem jelitowym i częstszymi zaparciami. Jednak problem nie kończy się na komforcie trawiennym.

Błonnik rozpuszczalny pomaga obniżać stężenie cholesterolu LDL poprzez wiązanie kwasów żółciowych. Jego niedobór może więc pośrednio wpływać na mniej korzystny profil lipidowy. Z kolei błonnik fermentowany przez bakterie jelitowe prowadzi do powstawania krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które wspierają integralność bariery jelitowej i regulację metabolizmu. Przy niskiej podaży błonnika zmniejsza się produkcja tych związków.

W kontekście kontroli masy ciała błonnik zwiększa objętość posiłku i sprzyja sytości. Dieta uboga w błonnik bywa bardziej kaloryczna i mniej sycąca, co może sprzyjać nadwyżce energetycznej.

Długofalowo niskie spożycie błonnika wiązane jest w badaniach populacyjnych z wyższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2 oraz raka jelita grubego. Nie jest to efekt jednego czynnika, lecz całego wzorca żywieniowego, w którym mało błonnika często oznacza dużo produktów wysoko przetworzonych.

Czy brak błonnika daje jakiekolwiek korzyści?

Są sytuacje kliniczne, w których czasowe ograniczenie błonnika jest uzasadnione – na przykład w ostrych stanach zapalnych jelit czy po niektórych zabiegach chirurgicznych. W populacji ogólnej jednak trudno wskazać długoterminowe korzyści z chronicznie niskiej podaży błonnika.

Niektórzy zauważają, że przy ograniczeniu błonnika zmniejszają się wzdęcia czy dyskomfort jelitowy. Często jednak jest to efekt nagłej zmiany diety lub braku adaptacji mikrobioty. W dłuższej perspektywie organizm zwykle lepiej funkcjonuje przy umiarkowanej i stopniowo zwiększanej podaży błonnika.

Błonnik a dieta ketogeniczna

W dyskusji o błonniku często pojawia się temat diety ketogenicznej. Klasyczna dieta keto znacząco ogranicza produkty zbożowe, wiele owoców oraz rośliny strączkowe – czyli główne źródła błonnika w typowej diecie. W efekcie całkowita podaż błonnika bywa wyraźnie niższa niż w modelach żywienia opartych na produktach roślinnych.

Zwolennicy diety ketogenicznej podkreślają jej potencjalne korzyści w zakresie redukcji masy ciała, poprawy kontroli glikemii czy zmniejszenia apetytu. W części badań rzeczywiście obserwuje się poprawę niektórych parametrów metabolicznych, przynajmniej krótkoterminowo.

Jednocześnie długofalowe dane dotyczące bardzo niskiej podaży błonnika są mniej jednoznaczne. Niektóre badania wskazują, że osoby stosujące dietę ketogeniczną mogą mieć niższą różnorodność mikrobioty jelitowej. W praktyce jednak wiele osób na keto świadomie włącza źródła błonnika niskowęglowodanowego, takie jak warzywa liściaste, awokado, nasiona chia czy siemię lniane, aby częściowo kompensować jego niedobór.

Dlatego ocena diety ketogenicznej nie powinna sprowadzać się wyłącznie do kwestii błonnika. Kluczowe jest to, czy jest ona odpowiednio zbilansowana i czy uwzględnia warzywa oraz inne źródła frakcji błonnikowych mimo ograniczenia węglowodanów.

Ile błonnika potrzebujemy?

Zalecenia dla dorosłych najczęściej mieszczą się w przedziale około 25–35 gramów dziennie, w zależności od płci i zapotrzebowania energetycznego. W praktyce oznacza to regularne spożywanie warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych. Warto pamiętać, że zwiększanie podaży błonnika powinno odbywać się stopniowo, wraz z odpowiednim nawodnieniem.

Podsumowanie

Zbyt mała ilość błonnika w diecie to nie tylko kwestia zaparć. To potencjalna utrata korzyści związanych z regulacją cholesterolu, stabilizacją glikemii, kontrolą apetytu i wsparciem mikrobioty jelitowej. W krótkim okresie niedobór może być mało odczuwalny, ale w długim horyzoncie może zwiększać ryzyko chorób metabolicznych i sercowo-naczyniowych.

Modele żywienia takie jak dieta ketogeniczna pokazują, że można osiągać poprawę niektórych parametrów mimo niższej podaży błonnika, jednak nie zwalnia to z potrzeby dbania o jakość diety i włączania warzyw oraz innych źródeł frakcji błonnikowych. Ostatecznie błonnik nie jest dodatkiem do diety – jest jej fundamentem, którego brak trudno zastąpić innymi składnikami.

Źródła: The Health Benefits of Dietary Fibre https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33096647/

Treści prezentowane na naszej stronie mają charakter edukacyjny i informacyjny. Dokładamy wszelkich starań, aby były one merytorycznie poprawne. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one indywidualnej konsultacji ze specjalistą, która jest dostosowana do Twojej konkretnej sytuacji.