Co zauważyli naukowcy?
Badacze z Virginia Tech przygotowali ekstrakt ze śliwek bogaty w związki polifenolowe. Zawierał on między innymi kwas chlorogenowy, kwercetynę, rutynę, antocyjany oraz proantocyjanidyny. Wszystkie te substancje są naturalnymi związkami roślinnymi, którym przypisuje się właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne.
Ekstrakt dodano do młodych komórek mięśniowych hodowanych w laboratorium, a następnie przez 48 godzin obserwowano zmiany zachodzące w ich metabolizmie oraz wzroście.
Komórki mięśniowe rosły szybciej
Po ekspozycji na ekstrakt komórki mięśniowe zwiększały swoją wielkość oraz tworzyły więcej włókien mięśniowych niż komórki z grupy kontrolnej. Jednocześnie naukowcy zaobserwowali wzrost syntezy białek mięśniowych i zmniejszenie intensywności ich rozpadu.
Z punktu widzenia biologii mięśni są to dwa podstawowe procesy decydujące o rozwoju tkanki mięśniowej. Jeżeli tempo syntezy białek przewyższa ich rozpad, komórki mogą zwiększać swoją objętość. Trzeba jednak pamiętać, że obserwacje dotyczyły wyłącznie izolowanych komórek znajdujących się w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych.
Jaki mechanizm może za tym stać?
Autorzy pracy próbowali wyjaśnić, dlaczego ekstrakt działał w taki sposób. Jednym z możliwych mechanizmów okazało się zwiększenie produkcji insulinopodobnego czynnika wzrostu 1 (IGF-1) przez komórki mięśniowe. IGF-1 jest jednym z najważniejszych regulatorów wzrostu i regeneracji mięśni, ponieważ uczestniczy w aktywacji szlaków odpowiedzialnych za syntezę białek.
Równocześnie ekstrakt obniżał aktywność czynnika NF-κB, który odgrywa istotną rolę w procesach zapalnych oraz nasileniu katabolizmu mięśni. Mniejsza aktywność tego szlaku mogła częściowo odpowiadać za ograniczenie rozpadu białek obserwowanego podczas doświadczenia.
Nie tylko mięśnie
Badacze przeprowadzili również dodatkowe doświadczenie na komórkach raka jelita grubego. W przeciwieństwie do komórek mięśniowych ekstrakt ze śliwek nie pobudzał ich wzrostu. Zaobserwowano natomiast zmniejszenie ich żywotności.
Nie oznacza to jednak, że śliwki leczą nowotwory. Badania na liniach komórkowych służą przede wszystkim poznaniu podstawowych mechanizmów biologicznych i nie pozwalają wyciągać wniosków dotyczących skuteczności u ludzi.
Dlaczego nie można mówić o anabolicznym działaniu śliwek?
Choć wyniki brzmią bardzo obiecująco, mają jedno zasadnicze ograniczenie. Badanie przeprowadzono wyłącznie in vitro, czyli poza organizmem człowieka. Komórki mięśniowe miały bezpośredni kontakt z wysokimi stężeniami ekstraktu, których prawdopodobnie nie da się osiągnąć po zwykłym spożyciu śliwek.
Po zjedzeniu owoców polifenole muszą zostać uwolnione z pokarmu, wchłonięte w przewodzie pokarmowym, przekształcone przez wątrobę oraz mikrobiotę jelitową, a następnie trafić do mięśni. W każdym z tych etapów ich stężenie znacząco się zmniejsza.
Z tego powodu autorzy pracy podkreślili, że konieczne są badania na zwierzętach, a następnie dobrze zaprojektowane badania kliniczne z udziałem ludzi.
Czy warto jeść śliwki?
Śliwki pozostają wartościowym elementem zdrowej diety. Dostarczają błonnika, potasu, witaminy K oraz licznych związków polifenolowych. Ich regularne spożywanie może wspierać prawidłową pracę przewodu pokarmowego, a część badań sugeruje również korzystny wpływ suszonych śliwek na zdrowie kości.
Nie ma jednak podstaw, aby traktować je jako produkt zwiększający masę mięśniową. Rozwój mięśni nadal zależy przede wszystkim od odpowiedniego treningu oporowego, właściwej podaży białka oraz całkowitej ilości energii dostarczanej z dietą.
Podsumowanie
Badanie laboratoryjne opublikowane w Nutrients wykazało, że ekstrakt ze śliwek bogaty w polifenole pobudzał wzrost komórek mięśniowych, zwiększał syntezę białek oraz ograniczał ich rozpad. Zaobserwowano również zmiany w szlakach związanych z IGF-1 i NF-κB, które mogą częściowo tłumaczyć te efekty.
Ponieważ doświadczenie przeprowadzono wyłącznie na hodowlach komórkowych, nie można stwierdzić, że jedzenie śliwek prowadzi do wzrostu masy mięśniowej u ludzi. Wyniki stanowią interesującą wskazówkę do dalszych badań, ale nie są podstawą do formułowania zaleceń żywieniowych dotyczących budowania mięśni.