Czy ilość cukru spożywanego jeszcze przed narodzinami i w pierwszych dwóch latach życia może mieć znaczenie dla zdrowia psychicznego po kilkudziesięciu latach? Nowe badanie wykorzystujące wyjątkowy „naturalny eksperyment” z czasów powojennego racjonowania żywności w Wielkiej Brytanii wskazuje na taką możliwość. Osoby najdłużej objęte ograniczeniem dostępu do cukru miały później niższe ryzyko rozpoznania lęku i depresji.
Ekspozycja na racjonowanie — efekty
W czasie obserwacji rozpoznanie zaburzeń lękowych otrzymało 2776 osób, a depresji 3147.
Najważniejszy wynik dotyczył uczestników, którzy byli objęci racjonowaniem cukru przez najdłuższy okres – od życia płodowego do około 12, 18 lub 24 miesiąca życia. W tych grupach ryzyko późniejszego rozpoznania zarówno lęku, jak i depresji było istotnie niższe niż u osób poczętych już po zakończeniu wszystkich ograniczeń żywnościowych. Krótsza ekspozycja, obejmująca jedynie okres prenatalny lub pierwsze miesiące życia, nie dawała równie wyraźnych wyników.
Co ważne, po dodatkowym uwzględnieniu spożycia cukru w dorosłości związek z niższym ryzykiem lęku nadal był widoczny w grupie objętej racjonowaniem przez cały okres ciąży i pierwsze dwa lata życia. W przypadku depresji zależność osłabła i przestała być statystycznie istotna.
Czy chodzi o trwałą zmianę upodobania do słodkiego?
Badacze sprawdzili również, czy osoby wychowane podczas ograniczonego dostępu do cukru jadły go mniej jako dorośli. Różnice były niewielkie. Spożycie cukrów wolnych wynosiło średnio około 58–59 g dziennie, a cukrów ogółem około 122–124 g. Wyniki były podobne niezależnie od długości racjonowania.
Jedynie osoby objęte ograniczeniami przez pełne pierwsze 1000 dni życia deklarowały nieco mniejszą sympatię do słodkich produktów. Nie wygląda więc na to, aby cały obserwowany związek można było łatwo wyjaśnić tym, że osoby te przez całe życie jadły mniej cukru.
Zmiany zauważono również w mózgu
U 5990 uczestników dostępne były wyniki rezonansu magnetycznego mózgu. Naukowcy wykryli różnice w objętości istoty szarej w wielu analizowanych regionach.
Bardziej szczegółowe porównania wskazały 11 obszarów, w których występowały różnice względem osób poczętych bezpośrednio po zakończeniu racjonowania. Obejmowały one między innymi pień mózgu, część zakrętu wrzecionowatego oraz kilka obszarów móżdżku. Nie udało się jednak wykazać, że właśnie te zmiany w budowie mózgu wyjaśniały niższe ryzyko depresji czy lęku.
Czy cukier „powoduje” depresję?
Badanie miało charakter obserwacyjny i wykorzystało historyczną sytuację społeczną jako naturalny eksperyment. Nie można więc stwierdzić, że ograniczenie cukru w pierwszych dwóch latach życia bezpośrednio chroni przed depresją lub zaburzeniami lękowymi kilkadziesiąt lat później.
Pokolenia urodzone przed i po zakończeniu racjonowania mogły różnić się także pod względem warunków ekonomicznych, dostępności żywności, opieki medycznej, stylu życia i wielu innych czynników.
Autorzy celowo sprawdzili także choroby niezwiązane bezpośrednio z ich hipotezą – cukrzycę typu 1 i zespół stresu pourazowego. Nie wykazano dla nich podobnych zależności, co częściowo wzmacnia wiarygodność głównych wyników, ale nie usuwa wszystkich możliwych czynników zakłócających.
Co z tego wynika dla rodziców?
Badanie nie daje podstaw do wprowadzania restrykcyjnych diet u niemowląt czy kobiet w ciąży. Pokazuje natomiast, że środowisko żywieniowe na bardzo wczesnym etapie życia może mieć znaczenie sięgające znacznie dalej niż masa ciała czy metabolizm. To kolejny argument za rozsądnym ograniczaniem cukrów dodanych u małych dzieci i kształtowaniem preferencji żywieniowych w oparciu o zwykłą, zróżnicowaną żywność.
Nie należy jednak przedstawiać takiej strategii jako sposobu zapobiegania depresji czy zaburzeniom lękowym. Choroby psychiczne mają złożone podłoże obejmujące genetykę, środowisko, doświadczenia życiowe, stan zdrowia i wiele innych czynników.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy dużo cukru w dzieciństwie powoduje depresję?
Nie można tego stwierdzić na podstawie tego badania. Wykazano związek między dłuższym okresem racjonowania cukru we wczesnym życiu a niższym ryzykiem późniejszej depresji i lęku, ale nie udowodniono bezpośredniego związku przyczynowego.
Czym było pierwsze 1000 dni życia?
To okres obejmujący ciążę oraz mniej więcej pierwsze dwa lata życia dziecka. Jest to czas intensywnego rozwoju mózgu, układu nerwowego i metabolizmu.
Czy osoby objęte racjonowaniem jadły później mniej cukru?
Nieznacznie różniły się preferencje smakowe, ale przeciętne spożycie cukru w dorosłości było bardzo podobne między grupami.
Czy ograniczenie cukru chroni przed zaburzeniami lękowymi?
Badanie wykazało niższe ryzyko lęku u osób najdłużej objętych racjonowaniem, a zależność utrzymywała się w części analiz po uwzględnieniu późniejszego spożycia cukru. Nadal jest to jednak obserwacja, a nie dowód działania ochronnego.
Czy w badaniu zauważono różnice w mózgu?
Tak. Rezonans magnetyczny wykazał różnice w objętości istoty szarej w części analizowanych regionów. Nie wykazano jednak, że to właśnie te zmiany odpowiadają za różnice w zdrowiu psychicznym.
Czy dzieci powinny całkowicie unikać cukru?
Nie ma potrzeby tworzenia skrajnie restrykcyjnej diety. Sensowne jest natomiast ograniczanie cukrów dodanych i opieranie żywienia dzieci na produktach o wysokiej wartości odżywczej, zgodnie z aktualnymi zaleceniami żywieniowymi.
Czy wynik badania można odnieść do dzisiejszych dzieci?
Ostrożnie. Uczestnicy dorastali w zupełnie innych warunkach społecznych i żywieniowych niż współczesne dzieci. Potrzebne są dalsze badania, aby określić, jak duże znaczenie ma sam cukier i jakie mechanizmy mogą odpowiadać za obserwowane zależności.