WOW! PROMOCJA BLACK FRIDAY -50%! -50% na wszystkie plany dieta i trening z kodem "BLACKFRIDAY" Skorzystaj z promocji

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Zasłabnięcia „na diecie” – czy to normalne?

 Zasłabnięcia „na diecie” – czy to normalne?
Stosowanie niskokalorycznych diet odchudzających może niekiedy wiązać się z pewnym dyskomfortem i uczuciem osłabienia. Można oczywiście spierać się co do tego czy subiektywne, nieprzyjemne odczucia związane z odchudzaniem zawsze stanowią wskazanie do tego by zakończyć redukcję lub chociaż skorygować podjęte działania, nie ulega jednak wątpliwości, że są takie objawy, których bagatelizować po prostu nie wolno. Nalezą do nich przede wszystkim zasłabnięcia.

Z doświadczenia dietetyka

Jako dietetyk, w swojej pracy zawodowej niejednokrotnie spotykałem się z relacjami osób, które wspominały, że stosowały dietę „X” czy „Y” i że była ona skuteczna, ale  powodowała nieprzyjemne skutki uboczne takie jak – uwaga – omdlenia. Co ciekawe, zdarzało się, iż niektóre osoby (głównie kobiety) otwarcie przyznawały, że pomimo tych alarmujących symptomów nie przerywały redukcji, ze względu na spektakularne efekty, a momentem zwrotnym były raczej skrajne epizody takie jak zasłabnięcie podczas prowadzenia pojazdu, czy takie, które kończyło się interwencją medyczną lub hospitalizacją. W tym miejscu chciałbym więc jasno i wyraźnie podkreślić, że regularne utraty przytomności są ewidentnym wskazaniem do tego by odszukać przyczyny tego zjawiska i w razie potrzeby – bo nie zawsze winny jest sposób odżywiania - zrewidować swoje podejście do diety.

Dieta a omdlenia – czy istnieje przyczynowo-skutkowa zależność

Sam fakt zmniejszenia dziennej podaży energii nie powinien powodować problemów takich jak utrata przytomności, chyba że podaż kalorii jest skrajnie niska lub obciążenie wyskokowe – bardzo wysokie, a najczęściej przy współistnieniu tych dwóch czynników. Omdlenia pojawiają się więc najczęściej uosób , które stosują bardzo niskokaloryczne diety i jednocześnie nie mają umiaru w aplikowaniu sobie wysiłku. Ich przyczyną jest hipoglikemia pojawiająca się wtedy, gdy rezerwy glikogenu są opróżnione, a wydajność procesu glukoneogenezy nie jest wystarczająca by zapewnić odpowiednią produkcję glukozy ze źródeł niecukrowych.

Częściej jednak zasłabnięcia maja trochę inne podłoże i stanowią długofalowe konsekwencje zaniedbań żywieniowych, nierzadko tych związanych z odchudzaniem. Przykładowo ich przyczyną mogą być niedobory żelaza, częste szczególnie u aktywnych fizycznie kobiet w wieku rozrodczym. Ich skutkiem jest postępująca anemia, u osób nią dotkniętych transport tlenu ulega zaburzeniu co może w skrajnych wypadkach doprowadzić do chwilowego niedotlenienia mózgu. Efektem są zawroty głowy, osłabienie, aż w końcu utrata przytomności.

Niekiedy też przyczyną omdleń jest niedobór sodu, czyli pierwiastka występującego obficie w żywności, przed którego nadmiernym spożyciem od lat przestrzegają lekarze i dietetycy. Należy pamiętać że sód (składnik soli kuchennej) jest niezbędnym dla nas składnikiem pokarmowym, a skutki jego niedoboru mogą okazać się nie mniej groźne niż konsekwencje nadmiaru. Osoby odchudzające się często rezygnują z solenia potraw, unikają także pokarmów w sód zasobnych, a nawet – wybierają niskosodową wodę. Jeśli dodamy do tego zmniejszoną podaż węglowodanów i zwiększoną aktywność fizyczną otrzymamy receptę na hiponatremię (obniżenie stężenia sodu w płynach ustrojowych), której efektem oprócz wielu innych konsekwencji może być także utrata przytomności.

Warto więc wykonać sobie test polegający na szybkiej zmianie pozycji (można kucnąć i gwałtownie się podnieść), jeśli pojawią się zawroty głowy i problemy z równowagą, może to być objawem niedoboru sodu. W takim wypadku eksperymentalnie należy zwiększyć spożycie  tego pierwiastka i próbę wykonać ponownie. W wielu wypadkach okazuje się to pomocne.

Kilka słów na zakończenie

Chociaż przyczyną omdleń może być niewłaściwy sposób odżywiania, to warto wiedzieć, że zawsze powiązane są one z dietą. Niestety często zdarza się, że mają inne, poważniejsze podłoże. W swojej pracy zawodowej wielokrotnie spotkałem się z sytuacją, w której zawroty głowy i zasłabnięcia wynikały z problemów z układem krążenia. W przypadku omdleń należy więc bezwzględnie dokonać szczegółowego rozpoznania  i wykonać badania takie jak EKG, próbę wysiłkową, badanie Holtera, o pomiarze tętna i ciśnienia już nawet nie wspominając. Niekiedy też przyczyny zasłabnięć mają charakter psychologiczny, związane są ze stresem, depresją lub problemami o bardziej skomplikowanej naturze. W przypadku wykluczenia innych przyczyn można pokusić się o konsultację z lekarzem psychiatrą.