Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Triathlon - każdy może to zrobić!

Triathlon - każdy może to zrobić!
Co mnie skłoniło do tego, by wziąć udział w tym przedsięwzięciu? Może nie co, a raczej kto: Tomasz Karolak. Zobaczyłem, jak zrobił to w zeszłym roku i pomyślałem sobie - skoro on może, to każdy z nas może - powiedział Marcin Dorociński, który w tym roku został ambasadorem Herbalife Triathlon Susz 2012. Znani aktorzy, muzycy, polityce i dziennikarze w tej kwestii są zgodni - wystarczy bardzo chcieć!

1,9 km do przepłynięcia, 90 km do przejechania na rowerze oraz 21,1 km, które trzeba przebiec - brzmi groźnie? Tak, ale wszystko jest do zrobienia. Dla początkujących dobrym rozwiązaniem może być dystans sprinterski 0,75 km - pływanie, 20 km - rower, 5 km - bieganie.

- W tym roku pokuszę się na ten lżejszy wariant, ale w przyszłym już chciałbym się zmierzyć z kolegami w długim dystansie - mówi znany muzyk Sydney Polak. Herbalife triathlon odbędzie się w dniach 6-8 lipca w Suszu.

Można zacząć od początku

Magdalena Boczarska, Paulina Sykut, Marcin Dorociński i Maciej Dowbor - to nowi Ambasadorzy Herbalife Triathlon Susz 2012. Wszyscy ciężko trenują od kilku miesięcy i dbają o właściwą dietę. Jak wiadomo, każdy z ambasadorów ma sporo pracy, a do tego różnego rodzaju obowiązki rodzinne. Przygotowania do triatlonu wymagają regularnych treningów, na które trzeba poświęcić sporo czasu. Aktorzy i dziennikarze udowodnili jednak, że jak się chcę, to można to zrobić.

- Do lutego nawet nie potrafiłam pływać kraulem. Uczyłam się od początku - mówi aktorka Magdalena Boczarska. - Na rowerze też nie jeździłam za specjalnie. Co najwyżej gdzieś u babci po ziemniaki - żartuje aktorka.

- Dla mnie pływanie do dziś jest największym wyzwaniem, bo - podobnie jak Magda - zaczynam od początku - mówi dziennikarka Paulina Sykut.

- Trzeba nieco przeorganizować swoje życie, ale wszystko da się zrobić. Po prostu niektóre rzeczy trzeba planować pod treningi - mówi dziennikarz Maciej Dowbor.

Każdy ma inną motywację

- W momencie, kiedy wszedłem na wagę w wieku 31 lat i zobaczyłem, ze ważę 103 kilogramy, stwierdziłem, że trzeba coś ze sobą zrobić. Zacząłem od marszobiegów, a w tej chwili robię jeden triathlon w ciągu roku, jeden raz biorę udział w Iron Man (2 x triathlon) i startuję w kilku innych imprezach sportowych - mówi dziennikarz Łukasz Grass, który wystartował w zeszłym roku w zawodach z Tomaszem Karolakiem, Piotrem Adamczykiem i Bartłomiejem Topą. Cała czwórka była ambasadorami imprezy w ubiegłym roku.

- Ja ważyłem 107 kilogramów. Przerażony tym faktem zacząłem regularnie pływać - mówi Sydney Polak. - Żona powiedziała mi wtedy o zawodach, myślałem przez tydzień, kupiłem rower, zacząłem biegać i w tej chwili ważę już 82 kilogramy - dodaje muzyk, który w tym roku startuje w skróconym wariancie Sprint, ale już za rok chce spróbować swoich sił w długim dystansie.

Ale nie tylko nadwaga czy niezdrowy tryb życia są motywacją:

- Mamy bardzo stresującą pracę. Trening triathlonowy to świetna odskocznia od codziennych obowiązków - mówi Paulina Sykut.

- Pomyślałem, że warto zmierzyć się ze sobą; kiedy przychodzi taka propozycja nie można odmówić - dodaje Marcin Dorociński.

Zmotywowani? My tak! Ja dziś się zobowiązałam do tego, że do końca roku przebiegnę maraton, a w przyszłym roku czas na triathlon!

Artykłuł pochodzi z serwisu: fitness.sport.pl