Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Dlaczego nie mam apetytu?

Dlaczego nie mam apetytu?
Pomimo iż mogłoby się wydawać, że istotnym problemem jest raczej nadmiernie rozbudzone łaknienie niż brak apetytu, to ta druga przypadłość także bywa uciążliwa i utrudniać może pracę nad sylwetką – zwłaszcza u osób chcących zwiększyć masę mięśniową. Warto więc zastanowić się jakie są jej przyczyny oraz – w jaki sposób można je skutecznie rozwiązać. Tym właśnie zagadnieniem zajmę się w niniejszym poradniku.

Przyczyna pierwsza: stres

Nadmierne obciążenie stresem jest jedną z najczęstszych przyczyn braku łaknienia. Oczywiście nierzadko zdarza się, że skutkiem stresu jest zwiększony apetyt na słodycze, ale sytuacja w ramach której dochodzi do spadku zainteresowania jedzeniem także nie należy do rzadkości, zwłaszcza jeśli stres jest nie okazjonalny, a chroniczny i utrzymuje się non stop. Osoby prowadzące mocno obciążający psychicznie tryb życia powinny dobrze się zastanowić nad swoim postępowaniem. W praktyce bowiem szybko może okazać się, że niechęć do konsumpcji pokarmu to najmniejszy problem, a w niedalekiej przyszłości pojawią się konsekwencje poważniejsze, dotyczące bezpośrednio zdrowia tak psychicznego jak i fizycznego. W celu radzenia sobie z nadmiernym stresem warto pracować nad własnym charakterem, rozwijając w sobie cechy takie jak asertywność (pozwalająca uniknąć sytuacji, w której na prośby innych osób dochodzi do nadmiaru zadań i zobowiązań), a także dobra organizacja pozwalająca lepiej zarządzać czasem i wywiązywać się z powierzonych obowiązków w zaplanowanych terminach. Osobną kwestią jest umiejętność rozładowywania napięć poprzez zajęcia relaksujące, dające poczucie odprężenia.

Przyczyna druga: niesmaczne jedzenie

Jako dietetyk w swojej pracy zawodowej często spotykam się z osobami, które na co dzień torturują się konsumpcją niesmacznych posiłków. Jedzenie w kółko owsianki na wodzie, suchej piersi z kurczaka z ryżem i brokułami czy też – twarogu z oliwą, to wbrew pozorom popularne praktyki wśród sportowców i jednostek trenujących amatorsko. Winna jest oczywiście naiwna wiara w to, że zdrowe i wartościowe jedzenie tak właśnie wygląda, że pokarm nie musi smakować – a ma po prostu odżywiać organizm. Na dłuższą metę tak się nie da. W pewnym momencie dochodzi do przesilenia i konsumpcja staje się udręką, której podświadomie próbuje się unikać. Rozwiązanie tego problemu jest proste – wystarczy położyć odpowiedni nacisk na kwestię smakowitości posiłków. Odrzucenie utartych stereotypów i uwzględnienie w diecie dodatków chociażby takich jak sosy i przyprawy już pozwala odmienić codzienne menu. Różnorodność potraw i używanych składników także ma istotne znaczenie. Sięgnięcie nieraz do książki kucharskiej to także niegłupi pomysł – o tym też warto pamiętać.

Przyczyna trzecia: nadmiar stymulantów

W suplementacji sportowej niezwykle dużą popularnością cieszą się środki o działaniu pobudzającym, zwiększające chęć do treningów i poprawiające jednocześnie zdolności wysiłkowe. Preparaty te zazwyczaj oparte są na kofeinie, choć w drugim obiegu znaleźć można i takie które zawierają dodatki typu metyloheksamina (popularne „geranium”) czy inne kontrowersyjne substancje. Warto wiedzieć, że stosowanie tego typu suplementów niesie za sobą nie tylko pewne korzyści, ale także i negatywne konsekwencje, takie jak choćby zmniejszenie łaknienia. Wrażliwość i reakcje na działanie tych związków to kwestia indywidualna, niemniej jednak mniejsze zainteresowanie jedzeniem nie należy do rzadkości przy stosowaniu większych niż kosmetyczne dawek. Rozwiązanie problemu jest banalne – należy po prostu zmniejszyć ilości przyjmowanych stymulantów lub wręcz – całkowicie je wyeliminować, przynajmniej okresowo by sprawdzić, czy pojawia się poprawa. Zazwyczaj się pojawia bardzo szybko, już po 1 – 2 dniach. Wtedy należy zadać sobie pytanie co ważniejsze: pobudzenie czy jedzenie.

Przyczyna czwarta: choroba

Niekiedy brak łaknienia ma trochę poważniejsze podłoże i związany jest zaburzeniem pracy niektórych układów i narządów. Istnieje wiele przypadłości zdrowotnych, którym towarzyszyć może obniżone zainteresowanie jedzeniem. Najbardziej banalne to oczywiście zatrucia pokarmowe i infekcje górnych dróg oddechowych. Z poważniejszych wymienić można chociażby depresję i cukrzycę, a także – co zrozumiałe - anoreksję. Jeśli zachodzi podejrzenie groźniejszych zaburzeń zdrowotnych to należy po prostu udać się do lekarza (w przypadku zaburzeń odżywiania niestety rzadko kiedy w porę tak się dzieje), w przypadku błahych natomiast – można działać samodzielnie – środki na zatrucia pokarmowe czy też na przeziębienie kupić można bez recepty.

Podsumowanie

Brak apetytu może mieć różne postaci, od łagodnych – po prostu utrudniających spożycie zaplanowanej ilości jedzenia, po totalnie uniemożliwiających konsumpcję i objawiających się wręcz jadłowstrętem. O ile w pierwszym wypadku negatywne konsekwencje są po prostu trochę uciążliwe i proste do rozwiązania, o tyle w drugim – mogą być niebezpieczne i wymagają poszerzonej diagnostyki oraz wsparcia odpowiednio przygotowanego specjalisty.  

W artykule mówimy o: Zdrowie Dietetyka i zdrowe odżywianie

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę