Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

„Nie lubię poniedziałku..."

„Nie lubię poniedziałku..."
Jak poradzić sobie z poniedziałkowym kryzysem? Jest niedziela, piękny, słoneczny dzień, a ty zamiast się nim cieszyć zaczynasz odczuwać, nasilające się z godziny na godzinę, przytłaczające uczucie lęku, zdenerwowanie i smutek? Gdy przychodzi poniedziałkowy poranek następuje kumulacja wszystkich tych wyżej wymienionych negatywnych uczuć i dodatkowo zauważasz u siebie całkowity brak motywacji i chęci do działania, najchętniej zostałbyś w domu?

Na pewno wiele osób przytakująco kiwa głową.

Istnieje sposób na poradzenie sobie z występowaniem takich stanów, czy też muszą być one „na stałe” wkomponowane w nasz tygodniowy grafik?

Relaks, prysznic, aromatyczna kawa... - dopieść zmysły

Niestety nie ma jednego sprawdzonego sposobu działającego na wszystkich pozwalającego uporać się z poniedziałkowym stresem. Każdy “nie lubiący poniedziałku” musi odnaleźć taki, który srawdzi się w jego przypadku. Można zadziałać doraźnie, czyli m.in. wyspać się i wypocząć w niedzielę, rano wziąć chłodny, orzeźwiający prysznic, wypić filiżankę aromatycznej kawy, czy też ubrać się tak, by czuć się i wyglądać rewelacyjnie.

Zrobienie choć jednej rzeczy, która sprawi przyjemność może znacząco wpłynąć na poprawę nastroju i nastawienia. Można też nastawiać budzik kilkanaście minut wcześniej niż zazwyczaj, aby spokojnie, bez pośpiechu i stresu, przełykania ostatnich kęsów śniadania w biegu, przygotować się psychicznie do długiego i pracowitego tygodnia.

Praca, praca i jeszcze raz….

Wyżej wymienione pomysły mogą być skuteczne, ale czasami pomagają tylko doraźnie, nie rozwiązując problemu. Jeżeli stan lęku i podenerwowania towarzyszy ci przed każdym poniedziałkiem, to może być to alarm, bunt i próba obrony organizmu przed sytuacjami, z którymi sobie nie radzisz - nieprzyjazna atmosfera pracy, nawał obowiązków, zbyt wysokie wymagania szefa, rutyna, brak możliwości rozwoju, poczucie niedocenienia lub przepracowanie.

Postaraj się obiektywnie ocenić, czy wystarczającą ilość czasu w tygodniu poświęcasz na własne hobby, relaks, rozwój, czy w twoim życiu panuje równowaga pomiędzy pracą a dbaniem o siebie? Brak przyjemności i zadowolenia z pracy może być sygnałem, że brakuje ci spokoju, odpoczynku, kontaktu z bliskimi.

Nigdy się nie poddawaj!

Co możesz zrobić w takiej sytuacji? Korzystaj z urlopu, weź dzień wolny, jeżeli czujesz, że jest niezbędny, poproś o zmniejszenie zakresu obowiązków lub o osobę do pomocy. Nie bierz na siebie więcej, niż faktycznie jesteś w stanie udźwignąć. Jeśli masz wpływ na planowanie zadań w pracy, to postaraj się uporać z tymi najtrudniejszymi, najbardziej wymagającymi w piątek, by w poniedziałek spokojnie i powoli wdrążyć się w nowe projekty.

Jeżeli po prostu nie lubisz swojej pracy, to jako cel postaw sobie znalezienie takiej, która da ci satysfakcję i sprawi, że poniedziałkowy poranek będzie czystą przyjemnością.

Sprawdź, czy nie masz objawów depresji

Jeżeli wcześniej z chęcią chodziłeś do pracy, w każdy poniedziałek budziłeś się przepełniony radością, a do tego masz problemy ze snem, odczuwasz wyraźny spadek libido i nie masz na nic ochoty, to mogą to być pierwsze oznaki depresji. W takim przypadku koniecznie udaj się do specjalisty, który odpowiednio dobierze sposób leczenia (terapia, leki), byś szybko z powrotem stał się „sobą”.

A jakie Wy macie sprawdzone sposoby na radzenie sobie z ciężkimi poniedziałkowymi porankami?

 

W artykule mówimy o: Zdrowie