Pierwszy bieg, pierwsze zawody - co zrobić, żeby nie zwariować?

Jeśli do tej pory trenowałeś dla siebie, ale teraz postanowiłeś się sprawdzić i wziąć udział w zorganizowanych zawodach sportowych lub biegu, gratulujemy! Jednak zachowaj zdrowy rozsądek, bo zbyt poważne podejście do sprawy może cię zniechęcić.

Przeczytaj koniecznie:

Biegi przełajowe, dla kogo?

Uwielbiasz biegać? Nie wyobrażasz sobie dnia bez jazdy rowerem? A może pływasz, grasz w tenisa, siatkówkę plażową czy lubisz crossFit? Bez względu na to, jaki sport kręci cię najbardziej, z roku na rok na terenie całego kraju przybywa różnych imprez, w których możesz wziąć udział i się sprawdzić. Do tej pory uważałeś, że robisz to dla siebie i nie ma takiej potrzeby, by brać udziału w zawodach? Zanim podpowiemy jak do tego podejść, kilka argumentów na tak, by przekonać cię do udziału w takiej imprezie.

1. Świetna motywacja

Nie zakładam, że wam jej brakuje, ale termin, który wymaga od nas tego, żeby się wykazać, to świetny „bat”, który zmotywuje nas do treningu nawet wtedy, gdy wolelibyśmy sobie go odpuścić. W końcu w sytuacji, gdy przyświeca ci wyższy cel, rzadziej ulegniesz pokusie, żeby wyjść z kolegą na piwo zamiast zebrać się i pójść na zaplanowany trening.

2. Dasz z siebie wszystko

Jaki jest twój dotychczasowy najlepszy czas na 10 kilometrów? Jeśli tylko nie dasz się zjeść tremie, na pewno go poprawisz podczas biegu zorganizowanego! Jak często robisz sobie przerwy podczas meczu w tenisa? Jeśli weźmiesz udział w zawodach, zmęczenie poczujesz dopiero wtedy, gdy będzie już po wszystkim. Adrenalina sprawia, że jesteśmy w stanie dać z siebie dużo więcej niż podczas codziennego treningu. Poza tym raptem okazuje się, że jednak prawie każdy z nas ma w sobie ducha rywalizacji, nawet jeśli do tej pory twierdził, że tego mu brak

3. Poznasz ludzi z pasją

Na imprezach sportowych panuje bardzo przyjazna atmosfera. Bez względu na to, czy chcesz przebiec maraton, wziąć udział w triathlonie czy sprawdzić się podczas zawodów pływackich, możesz liczyć na to, że poznasz ciekawych ludzi. Oprócz tego, że będziesz mógł się z nimi dzielić swoimi przeżyciami czy nauczyć czegoś nowego od każdego z nich, to jeszcze jest to idealna okazja, by znaleźć chętnych na wspólne treningi i przeć do przodu!

4. Poczujesz się, jak prawdziwy sportowiec!

Brzmi banalnie? Nawet nie masz pojęcia ile radości daje posiadanie medalu! Nie musisz od razu stawać na podium. W przypadku większość imprez sportowych wszyscy uczestnicy, którym udaje się dokończyć bieg czy inne zawody otrzymują medal, a przynajmniej dyplom, czasem pamiątkową koszulkę. I mimo tego, że nie jest to Olimpiada, poczujesz się jak prawdziwy sportowiec przed, w trakcie i po imprezie! A to sprawia ogromną frajdę.

Pobiegnij w zawodach jak prawdziwy sportowiec.

Już wiesz, że chcesz to zrobić. Wybrałeś konkurencję, w której dobrze się czujesz, zapisałeś się na zawody. Świetnie! Teraz do dzieła, trenuj, ale uważaj, bo jeśli podejdziesz do tego zbyt poważnie, możesz się zniechęcić lub dać pożreć tremie Oto kilka pomocnych wskazówek:

1. Mierz treningi swoją miarą

Denerwujesz się, że nie dasz rady, bo znajomy, który też bierze udział w tych zawodach, robi o kilka lat dłużej? A może masz wyrzuty sumienia, bo znasz kogoś, kto więcej czasu poświęca na przygotowania? Zapomnij o innych, patrz na siebie. Zawsze znajdą się lepsi, silniejsi, bardziej doświadczeni od ciebie. Warto się od nich uczyć, ale nie można dać się wpędzić w poczucie winy czy zacząć myśleć, że to bez sensu, skoro inni są lepiej przygotowani. Patrz na siebie i trenuj tak, by przygotować się jak najlepiej, ale nie względem innych tylko względem własnych możliwości.

O podobnej zasadzie warto też pamiętać już podczas samych zawodów. Zdarza się, że zaczynamy biec czyimś tempem, pedałujemy szybciej, by dogonić zawodnika obok - to bez sensu. Sami najlepiej wiemy na ile nas stać, a na zawodach zwykle idzie nam nieco lepiej niż podczas treningów. Ale nie przesadzajmy. Jeśli na samym początku dasz z siebie zbyt dużo, może ci nie wystarczyć sił na to, by dokończyć mecz czy dobiec do mety.

2. Przede wszystkim baw się dobrze

Nie stresuj się tym zbyt mocno. Nie musisz nic nikomu udowadniać, nie jesteś też zawodowym sportowcem, na którego liczą trenerzy, sponsorzy, klub i rzesze fanów. Chodzi przede wszystkim o to, żeby się dobrze bawić. Jeśli zbyt ambitnie podejdziesz do zadania, możesz doprowadzić do sytuacji, w której to, co do tej pory sprawiało ci ogromną frajdę, stanie się frustrującym obowiązkiem. A tego nikt nie chce

Jeśli to twój pierwszy triathlon, bieg na 10 km czy maraton, oblicz sobie, w jakim czasie chciałbyś zrealizować to zadanie, ale koncentruj się na tym. Najważniejsze jest to, by dokończyć, a podczas zawodów dać z siebie wszystko, ale też czerpać radość, że właśnie realizujesz założony cel. Stresuje cię fakt, że możesz być niezadowolony z wyniku? Nie mów o tym znajomym, zrób to dla siebie. Nie chcesz pojawić się na liście wyników? Wystartuj pod pseudonimem.

3. Wyznacz sobie realny cel

Jasne, każdy chciałby od razu mieć przyzwoity wynik, ale pamiętaj, że nie tylko treningi, ale także lata doświadczeń czynią mistrza. Dlatego właśnie przy pierwszych zawodach warto się zabawić, żeby w ogóle zobaczyć jak to jest. Zobaczysz, że każdy kolejny raz będzie coraz mniej stresujący i będziesz bogatszy o wiedzę z poprzedniego. Nikt nie przygotuje ciebie lepiej niż ty sam siebie poprzez udział w kolejnych imprezach.

Triathlon - Woda to ogromne wyzwanie.

4. Pamiętaj o dobrym odżywianiu i regeneracji

Treningi to nie wszystko. Pamiętaj o tym, by odpowiednio komponować dietę, nie odchudzać się na kilka tygodni przed większym wysiłkiem. Jeśli masz okazję, podpytaj kogoś bardziej doświadczonego co zjeść na dzień przed zawodami i rano przed startem. Znajdź też czas na odpoczynek i regenerację: dobry sen to podstawa. Na dzień przed zawodami z kolei, warto odpocząć.

Do dzieła!

Artykuł pochodzi z serwisu: fitness.sport.pl