Dbamy o Wasze zdrowie - na czas zamknięcia siłowni wszystkie plany -30%! Szczególnie teraz ważne jest, by wzmacniać swój organizm! Trzymaj dietę i ćwicz w domu z naszymi planami. Skorzystaj z oferty

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Kolacja: jeść czy nie jeść?

Kolacja: jeść czy nie jeść?
Swego czasu ktoś sformułował przykaz zgodnie z którym nie należy nic jeść po godzinie 18:00. O dziwo jego treść przyjęła się jako opis pożądanej praktyki żywieniowej na tyle dobrze, że doczekała się szerokiego podparcia teoretycznego powielanego systematycznie w kolorowej prasie i przy różnych okazjach w życiu codziennym. Genezy tego błędnego przekonania należałoby szukać w czasach odległych, chyba każdy zna starożytne chińskie przysłowie: Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi. Nie będę jednak bawić się w archeologa i odniosę się do słuszności tego założenia w kontekście realiów współczesnych.

W dzisiejszych czasach wiele osób nie ma czasu na zbilansowane śniadanie, zazwyczaj w ciągu dnia w czasie aktywności zawodowej jemy w biegu, batoniki, drożdżówki, w najlepszym wypadku kefiry czy kanapki, a czas na przygotowanie posiłku mamy dopiero po przyjściu do domu, w godzinach popołudniowych i wieczornych. Zazwyczaj też w tym okresie „nadrabiamy” deficyty odżywcze wygenerowane w trakcie dnia spożywając zbyt dużo pokarmu i układamy się na łóżku, bądź na fotelu przed TV ograniczając aktywność do przełączania kanałów za pomocą pilota. Zasadność odmawiania sobie kolacji wynika z faktu, że zwiększamy w tym czasie drastycznie spożycie kalorii i równie drastycznie zmniejszamy naszą aktywność, której ukoronowaniem jest sen.

Taka dysproporcja pomiędzy wydatkiem energetycznym, a podażą kalorii może prowadzić do zwiększenia masy ciała. Wyeliminowanie więc tego obszernego posiłku z menu – o ile oczywiście wytrwamy w postanowieniu – będzie działać odchudzająco. Jest to emanacja diety typu Ż/P, czyli polegającej na spożywaniu mniejszej ilości jedzenia, z tym że cała nasza uwaga skupia się tutaj na posiłku, który jemy wtedy kiedy mamy więcej czasu – czyli w godzinach wieczornych. Czy faktycznie jednak jest to rozwiązanie optymalne?

W swojej praktyce spotykałem się z pytaniami które brzmiały: „jak mam się odżywiać gdy pracuję w trybie zmianowym skoro nie można nić jeść po godzinie osiemnastej?”; „Do której muszę pościć skoro wstaję o 13 i kładę się o 3 – 4 w nocy?” Doskonale one obrazują jak bezsensowne jest zalecenie mówiące, że nie należy spożywać posiłków po określonej sztywno godzinie. I do jakich nieporozumień ono prowadzi.

Z całym szacunkiem dla osób praktykujących ten sposób odżywiania, ale odmawianie sobie posiłku zwłaszcza takiego w którym możemy wyrównać niedobory białka, witamin i składników mineralnych powstałe w ciągu dnia jest rozwiązaniem po prostu niewskazanym. Wbrew pozorom znaczna część społeczeństwa tyje nie dlatego, że je kolacje, tylko dlatego że spożywa zbyt dużo kalorii ogółem, a zbyt mało innych składników odżywczych. Wynika to z niewłaściwego doboru produktów żywnościowych. Czyli sam fakt spożycia kolacji, czy zjedzenia czegoś o 22:30 nie spowoduje tycia. To spożywanie zbyt obfitej kolacji opartej na niskowartościowych pokarmach takich jak parówki, jasne pieczywo z margaryną i serkiem topionym, czekoladki, piwo, przyczynia się do zwiększenia obwodu pasa.

Zamiast odmawiać sobie kolacji i kłaść się spać z „burczącym brzuchem”, można spożyć chude mięso z warzywami, sałatkę z tuńczyka, serek wiejski z rzodkiewką czy choćby trochę migdałów. Dostarczymy w ten sposób witamin, składników mineralnych, białka i błonnika przy relatywnie niewielkiej podaży składników stricte energetycznych. Odmawianie sobie kolacji, czy też niejedzenie niczego po godzinie 18:00 można przyrównać do przysłowiowego „wylewania dziecka z kąpielą”, oprócz eliminacji nadmiaru kalorii eliminujemy też potencjalne korzyści wynikające ze spożycia dobrze zbilansowanego posiłku i dostarczenia cennych dla zdrowia i sylwetki składników odżywczych.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę