5 porad dla słodkich łakomczuchów

Nawet pomimo braku odczuwania głodu, ochota na coś słodkiego może pojawiać się kilka razy w ciągu dnia, skłaniając do sięgania po rozmaite łakocie . O ile pofolgowanie sobie od czasu do czasu i konsumpcja 2-3 kostek gorzkiej czekolady nie stanowi istotnego problemu, o tyle pochłanianie całych opakowań ciastek, czekoladek czy batoników może odbić się negatywnie nie tylko na figurze, ale i na zdrowiu. Jak sobie radzić z natarczywą ochotą na smak słodki?

 Po pierwsze: Wysypiaj się!

Wyniki licznych obserwacji i badań naukowych wskazują jednoznacznie na zależność pomiędzy niedostateczną ilością czasu poświęconego na wypoczynek nocny a słabością do słodyczy. Osoby, które są zmęczone i niewyspane, znacznie częściej sięgają po niezdrowe przekąski, trudniej jest im także oprzeć się wszechobecnym pokusom – czy to w sklepie czy to podczas spotkania ze znajomymi. Średnia ilość czasu potrzebna osobie dorosłej na sen to około 8 godzin.

Po drugie: Jedz owoce i warzywa!

Ochota na smak słodki nie musi być zaspokojona przy pomocy niskowartościowego produktu. Miej zawsze pod ręką jabłko, mandarynkę lub inny ulubiony owoc. Oprócz tego, że poczujesz się lepiej czując znajomą słodycz, to dodatkowo dostarczysz swojemu organizmowi witamin, błonnika i związków o charakterze antyoksydacyjnym. Ważne jest, aby owoce i warzywa były w zasięgu ręki – warto je wyeksponować w kuchni  i mieć zawsze umyte i gotowe do spożycia.

Po trzecie: rób przemyślane zakupy!

Psychologia sprzedaży to bardzo prężnie rozwijająca się branża, która w połączeniu z przemyślanym marketingiem, działa nie tylko na Twoje świadome wybory, ale także na podświadomość i emocje. Aby odwiedziny supermarketu nie zakończyły się niekontrolowanymi zakupami ciastek, cukierków czy batoników, należy zachować szczególną ostrożność. Nie powinno się chodzić  na zakupy z pustym żołądkiem czy też w stanie zmęczenia i niewyspania, gdyż wtedy trudniej będzie oprzeć się wszechobecnym pokusom. Bo słodycze rozmieszczone są w sklepach w sposób strategiczny – jak wskazują wyniki obserwacji naukowych, batoniki przy kasach znacznie zwiększają ryzyko otyłości. Oczekując w kolejce częściej ulegamy impulsom, ze względu na zniecierpliwienie, zmęczenie i stres działamy automatycznie, często nie do końca świadomie.

Po czwarte: zacznij dzień od zdrowego, wysokobiałkowego śniadania!

Badania naukowe pokazują, że rozpoczynanie dnia od zdrowego, zasobnego w białko śniadania wpływa korzystnie na późniejsze wybory żywieniowe. Bogate w węglowodany śniadanie dodające energii – to marketingowy mit.  Podobnie nieprawdziwa jest informacja, że jeżeli chcesz zjeść ciastko lub batonika to najlepiej jest to zrobić w godzinach porannych. Decyzje żywieniowe podjęte rano, będą się konsekwentnie „ciągnąć” za nami przez cały dzień, dlatego warto zrezygnować z chleba z masłem czekoladowym, na rzecz jajecznicy z warzywami lub kanapek z pieczonym mięsem i warzywami.

Po piąte: Wzbogacaj swoją wiedzę na temat zdrowego odżywiania!

Nachalne reklamy słodyczy bombardują nas z każdej strony, dlatego dla równowagi należy wzbogacać swoją wiedzę na temat zasad zdrowego odżywiania. Dzięki temu nauczymy się weryfikować marketingowe slogany, które w żadnym wypadku nie powinny stanowić wiarygodnego źródła wiedzy na temat danego produktu.

Podsumowanie

Uwielbienie dla smaku słodkiego nie musi być przyczyną rujnowania zdrowia i sylwetki. Apetyty na słodycze można okiełznać stosując zdrowe nawyki żywieniowe i kontrolując swoją postawę wobec żywności. Chociaż specjaliści od marketingu i psychologii sprzedaży próbują odwoływać się do naszej podświadomości, istnieją sposoby na kontrolowanie swoich potrzeb i zachcianek. Konsekwentnie wzbogacaj swoją wiedzę na temat odżywiania i żywności, dzięki temu unikniesz wielu pułapek.