Powody, przez które bardzo niskokaloryczne diety nie przynoszą oczekiwanych efektów

Wydawać by się mogło, że tempo odchudzania jest odwrotnie proporcjonalne do dziennej podaży energii. Innymi słowy, kierując się logiką należy uznać, że im mniej jemy – tym szybciej i skuteczniej pozbywamy się nadprogramowych kilogramów. Niestety w praktyce sytuacja wygląda inaczej i najczęściej zdarza się tak, że bardzo niskokaloryczne diety po prostu nie przynoszą zamierzonego efektu. Dlaczego tak się dzieje?

Przeczytaj koniecznie:

Dieta a pryszcze

Nieustający głód

W teorii każda, nawet najbardziej restrykcyjna dieta wydawać się może prosta i przyjemna. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy sprostać jej wymaganiom. Niestety dość szybko okazuje się, że przy dziennej podaży energii wynoszącej mniej niż połowa naszego zapotrzebowania trudno jest nie ulec fizjologicznej potrzebie jedzenia. Nawet jeśli jesteśmy w stanie przez dzień czy dwa znieść nieustające uczucie głodu, to w końcu przychodzi moment załamania i po prostu rzucamy się na jedzenie, kompensując sobie z nawiązką wypracowany deficyt energetyczny.

Spowolnienie przemiany materii

Ludzki organizm jest sprytniejszy niż się niektórym osobom wydaje. W sytuacji, w której ograniczamy istotnie podaż energii uruchomieniu ulegają mechanizmy oszczędnościowe. Dzienne wydatki energetyczne ulegają wyraźnemu zmniejszeniu, co związane jest m.in. ze zmniejszeniem poziomu hormonów tarczycy. W badaniach naukowych zaobserwowano, że diety 1000kcal zmniejszają ilość krążącego we krwi T3 o 22%, a głodowe diety 400kcal – o 66%. Mniej jesz – mniej spalasz i chudniesz w tempie nieadekwatnym do poświęceń i włożonego wysiłku.

Utrata mięśni

Drastyczne restrykcje energetyczne, nawet przy relatywnie wysokim spożyciu białka powodować mogą szybką utratę tkanki mięśniowej. Strata ta niestety jest bardziej dotkliwa i brzemienna w skutkach niż mogłoby się wydawać. W mitochondriach komórek mięśniowych spalana jest bowiem spora ilość tłuszczu i im mniej mamy tkanki mięśniowej tym mniej efektywnie spalamy zgromadzone zapasy energetyczne. Nasilony katabolizm białek mięśniowych skutkuje więc zmniejszoną zdolnością do spalania tłuszczu i trwałym spowolnieniem metabolizmu.

Niedobór niezbędnych składników

Ograniczając drastycznie spożycie energii zmniejszamy też istotnie podaż niezbędnych składników pokarmowych takich jak witaminy i ważne pierwiastki. Niestety fakt ten nie tylko, że niekorzystnie odbija się na zdrowiu, ale utrudnia również proces odchudzania, upośledzając pracę enzymów, aktywność hormonów, zmniejszając wydajność wielu przemian metabolicznych. Najszybciej pojawiają się niedobory niezbędnych elektrolitów takich jak choćby potas.

Efekt jo-jo

Im bardziej restrykcyjne w spożyciu energii diety sobie fundujemy, tym bardziej pewne jest, że po ich zakończeniu odrobimy stracone kilogramy. Za ten fakt odpowiada w zasadzie każda z wyżej opisanych przyczyn: zwiększone łaknienie, spowolniony metabolizm, mniejsza ilość tkanki mięśniowej oraz niedobory składników odżywczych, które przestawiają nasz organizm na tryb „odkładanie i gromadzenie zapasów na cięższe czasy”.

Podsumowanie

Bardzo niskokaloryczne diety to jedno z gorszych rozwiązań jakie można sobie zafundować w ramach kuracji odchudzającej. Założenia tego typu diet nie tylko, że trudno zrealizować w praktyce, to na dodatek nie przynoszą tak spektakularnych efektów jak można byłoby się spodziewać, a co najgorsze - potencjalny spadek masy ciała jest najczęściej chwilowy.