Co jeść w podróży?

Osoby, które dużo podróżują skarżą się często na to, iż trudno jest im utrzymać założenia diety ze względu na tryb życia jaki prowadzą. Wiadomo bowiem, że życie „na walizkach” nie sprzyja samodzielnemu przygotowywaniu zbilansowanych potraw i komplikuje także kwestię regularności ich spożywania. Wydawać by się mogło, że w podróży nie ma alternatywy dla dań gotowych i przekąsek takich jak batoniki czy ciastka. Tymczasem, jak zaraz postaram się udowodnić, wystarczy nieraz odrobina kreatywności, by zjeść nie tylko smacznie, ale i zdrowo, niezależnie od tego czy udajemy się na wyjazd do rodziny, w wakacyjną podróż czy też delegację służbową.

Przeczytaj koniecznie:

Co jeść w barze szybkiej obsługi?

Kanapki

Najbardziej oczywistym rozwiązaniem problemu dotyczącego tego, co zjeść będąc w trasie są po prostu kanapki. Wiem, że wiele mówi się o tym, że chleb tuczy, masło powoduje miażdżycę, a szynki nafaszerowane są chemią, nie oznacza to, że należy ulegać masowej histerii i za wszelką cenę unikać kanapek, zwłaszcza że można je przygotować w taki sposób by były zdrowe i wartościowe. Jak tego dokonać? Zamiast białego pieczywa należy użyć takiego, które zostało otrzymane z mąki z grubego przemiału. Zamiast wędliny można użyć gotowanego lub pieczonego mięsa bądź też wędzonego łososia czy sera mozarella, a jako dodatek – świeże warzywa takie jak sałata, ogórek, papryka czy pomidor. Kanapkę jak najbardziej można posmarować masłem. Uzupełnieniem posiłku może być np. sok wielowarzywny czy wybrany owoc.

Kurczak w pojemniku

Chociaż dla wielu osób sytuacja, w której w pociągu czy autobusie mieliby wyciągnąć pojemnik z kurczakiem, ryżem i brokułami wydaje się kuriozalna, to tak naprawdę wiele zależy od indywidualnego nastawienia. Zdecydowana większość uczestników podróży zazwyczaj nie widzi niczego złego by podczas postoju zamówić sobie kebab, hot-doga, hamburgera czy kawałek pizzy i skonsumować go w środku lokomocji, czemu więc zjedzenie przygotowanego wcześniej samemu obiadu miałoby być problemem? Oczywiście nie musi to być wspomniany kurczak z ryżem, dobrym pomysłem będzie także sałatka mięsno warzywna, czy makaron z serem i owocami. Ważne by danie było pełnowartościowe, smaczne i zdatne do spożycia po kilku godzinach podróży.

Mobilny nabiał

W podróży dość dobrze sprawdzać mogą się gotowe do spożycia przetwory mleczne, takie jak jogurt naturalny, kefir,  serek ziarnisty (zwany także wiejskim). Wiele osób obawia się nabiału, w przekonaniu, że jego spożywanie nasila odkładanie tkanki tłuszczowej, jednak przekonanie to niekoniecznie musi być prawdziwe. Badania naukowe wskazują, że przetwory mleczne, zwłaszcza te fermentowane mogą korzystnie wpływać na proces spalania tkanki tłuszczowej. Nabiał dostarcza pełnowartościowego białka, pewnych ilości tłuszczu zemulgowanego mlecznego i witamin z grupy B oraz pierwiastków takich jak wapń. Znakomitym uzupełnieniem dla produktów mlecznych mogą być owoce, jak choćby banan czy jabłko oraz wspomniane wcześniej kanapki.

Orzechy, pestki, nasiona

Zasobne w witaminy z grupy B, witaminę E, magnez, cynk, potas, miedź i selen orzechy, nasiona i pestki stanowić mogą wyjątkowo cenny element diety. Co więcej pokarmy te nie wymagają obróbki termicznej, są proste w przygotowaniu i spożyciu, zajmują niewiele miejsca, nie psują się, a oprócz tego – znakomicie sycą. Garść migdałów czy orzechów włoskich z powodzeniem stanowić może wartościową przekąskę w podróży, pomiędzy głównymi posiłkami, jak również w zestawieniu z porcją kanapek czy wspomnianego wcześniej nabiału stać się może częścią składową pełnowartościowego posiłku. Niektóre osoby unikają orzechów, pestek i nasion ze względu na wysoką ich kaloryczność wynikającą ze sporej zawartości tłuszczu. Tego typu obawy są jednak nieuzasadnione, pokarmy te bardzo często stanowią znakomite uzupełnienie diety w kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3, lecytynę, witaminy z grupy B, fitosterole.

Odżywki białkowe

Odżywka białkowa nadawać się może nie tylko jako szybka opcja potreningowa, ale sprawdzi się także znakomicie, jak część składowa posiłku, który można spożyć w podróży. Zmieszanie porcji preparatu proteinowego z wodą lub mlekiem, kefirem czy jogurtem naturalnym nie wymaga wielkich nakładów pracy. Jedyne co to warto zabrać ze sobą w trasę shaker umożliwiający wymieszanie potrzebnych składników. Gotowy koktajl przegryzać można orzechami, pestkami, nasionami bądź też wybranymi owocami (świeżymi i suszonymi). Ciekawym dodatkiem mogą być także otręby owsiane czy wiórki kokosowe.

Dania gotowe

W ostatnim czasie w sklepach spożywczych, marketach, na stacjach benzynowych pojawiają się dania gotowe do spożycia takie jak sałatki czy kanapki. Chociaż często produkty te pod względem jakościowy pozostawiają sporo do życzenia, ze względu choćby na rodzaj użytego pieczywa bądź dodatek obfitującego w śmieciowe składniki sosu, to przy odrobinie rozeznania można niekiedy wybrać całkiem przyzwoite danie. Warto zwrócić uwagę na etykietę: im mniej trudnych do wymówienia składników zawiera dany produkt – tym lepiej. Jeśli gotowe dania stanowią jedynie okazjonalny element naszego menu, pojawiając się w nim sporadycznie, to nic złego się nie stanie, jednakże regularne zajadanie się gotowymi kanapkami i sałatkami nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem.

Podsumowanie

Jak widać wybierając się w trasę nie musimy być zdani tylko na hot-dogi i zapiekanki wsuwane pokątnie na stacjach benzynowych, w wagonie WARS-u  czy przydrożnym bistro. Istnieje wiele sposobów na to, by będąc w podróży zjeść wysokojakościowy, zasobny w pełnowartościowe białko, zdrowe tłuszcze i węglowodany oraz witaminy, składniki mineralne, błonnik i związki fenolowe posiłek. Tak naprawdę wiele zależy od wyobraźni i wiedzy na temat tego jak powinien wyglądać dobrze zbilansowany posiłek, niż ograniczeń jakie stawia przed nami sama konieczność przemieszczania się na dalekie dystanse.