Dlaczego z wiekiem tyjemy?

Zwykło się uważać, że wraz z wiekiem nasz metabolizm zwalnia, a my siłą rzeczy stajemy się coraz grubsi. Faktycznie, badania obserwacyjne wskazują, że w pewnym etapie życia zaczynamy sukcesywnie tyć, wg niektórych danych średni przyrost masy ciała sięgać może 1kg rocznie. Niektórych to przeraża, innym to umyka, ale większość osób fakt ten traktuje jako nieuchronną konsekwencję upływu czasu. W rzeczywistości takie przekonanie jest nieuzasadnione. Tak naprawdę zarówno w wieku szesnastu, trzydziestu jak i pięćdziesięciu czy sześćdziesięciu lat możemy utrzymać szczupłą sylwetkę. I wcale nie musi się to wiązać z morderczym wysiłkiem.

Interesujące obserwacje

Badania przeprowadzone wśród członków tradycyjnych społeczności prowadzących łowiecko-zbieracki tryb życia wykazały, że upływ czasu niekoniecznie musi wiązać się systematycznym przybieraniem na wadze czy konsekwentnym pogarszaniem zdrowia. Wśród Aborygenów, Eskimosów, Pigmejów, członków plemion !Kung i Hadza zjawiska takie jak postępująca z czasem nadwaga czy otyłość po prostu nie występują.  Już obserwacje wielkich odkrywców i podróżników takich jak Cabeza de Vaca cz René de Laudonnière, przeprowadzone przed wiekami na rdzennych mieszkańcach Ameryki wskazują, że do późnej starości cieszyli się oni znakomitą kondycją fizyczną. Czy więc możliwe jest byśmy konsekwentny przyrost tkanki tłuszczowej mieli zapisany w genach? Czy faktycznie wraz z wiekiem musi przybywać nam kilogramów?

Zachodni styl życia

Nie ulega wątpliwości, że główną przyczyną postępującej nadwagi i otyłości jest nasz współczesny tryb życia. W okresie dziecięcym i we wczesnej młodości, jesteśmy zazwyczaj bardziej aktywni fizycznie niż późniejszych etapach życia, więcej chodzimy, jeździmy na rowerze, biegamy, gramy w piłkę, a także cechuje nas zazwyczaj wyższy temperament w relacjach z innymi, stąd też nasz dzienny wydatek energetyczny jest większy. Wraz z upływem czasu nasz tryb życia zmienia się na coraz bardziej stateczny, naszą uwagę pochłaniają obowiązki zawodowe, rezygnujemy z uprawiania sportu, częściej używamy samochodu i windy, na spacer z psem czy ze śmieciami wysyłamy dzieci. Stajemy się leniwi, zdystansowani, mniej angażujemy się emocjonalnie. Poza tym kumulacji ulegać zaczynają skutki zaniedbań żywieniowych.

Apetyt rośnie w miarę jedzenie

Odżywiając się w sposób niewłaściwy doprowadzamy nie tylko do konsekwentnego przyrostu masy ciała, ale także doprowadzamy do zaburzeń metabolizmu. Przykładowo, jeśli nagle dietę zdrową, opartą na nisko przetworzonej żywności zmienimy na menu oparte na słodyczach i daniach z barów szybkiej obsługi, po pewnym czasie deregulacji ulegną mechanizmy odpowiedzialne za kontrolę łaknienia i pomimo spożywania większej ilości kalorii – będziemy coraz bardziej głodni. Pogorszeniu ulegnie też wrażliwość insulinowa i nasze mięśnie mniej efektywnie wyłapywać będą składniki energetyczne krążące we krwi. Co więcej duże ilości cukrów i niedobory ważnych witamin i składników mineralnych sprawią, że będziemy mniej skłonni do podejmowania aktywności fizycznej.

Mówiąc wprost: wpędzimy się w zależność mającą strukturę błędnego koła, której efektem będzie systematyczne przybieranie na wadze i konsekwentne pogarszanie stanu zdrowia. I tutaj tkwi przyczyna problemu z przybywającymi wraz z wiekiem kilogramami.

Podsumowanie

To, że wraz z upływem czasu stajemy się coraz grubsi to nie jest naturalna kolej rzeczy jak chcieliby niektórzy, a skutek lenistwa i wieloletnich zaniedbań. Nie ulega wątpliwości, że w każdym wieku mamy możliwość podjęcia pracy nad sylwetką, podobnie jak pewne jest, iż za miesiąc, tydzień, czy nawet jutro – może być trudniej niż dziś. Kiedy uda nam się zrewidować podejście i zmienić tryb życia czas zacznie działać na naszą korzyść.