Pięć mitów na temat błonnika

Błonnik jest ważnym elementem naszej diety i istnieje przynajmniej kilka solidnych powodów by dbać o odpowiednie jego spożycie. Niestety znaczna część informacji jakie krążą na jego temat wydaje się być co najmniej kontrowersyjna, w praktyce bowiem wiele przypisywanych mu walorów nie ma rzetelnego potwierdzenia. W niniejszym opracowaniu zwrócę uwagę na pięć popularnych mitów dotyczących błonnika.

Przeczytaj koniecznie:

Do czego nam błonnik?

Mit pierwszy: błonnik przyspiesza przemianę materii

Dość często spotkać można się z teorią, zgodnie z którą błonnik (inaczej włókno pokarmowe) przyspiesza metabolizm i w ten sposób ułatwia odchudzanie. Niestety pogląd ten jest pozbawiony podstaw - błonnik nie posiada takich właściwości. Spożycie produktów zawierających znaczne jego ilości może natomiast przyspieszyć pasaż jelitowy, co z przemianą materii – wbrew obiegowym przekonaniom – nie ma wiele wspólnego.

Mit drugi: przy problemach z trawieniem warto zwiększyć spożycie błonnika

Faktycznie odpowiednia podaż błonnika może być ważna dla zachowania prawidłowej motoryki przewodu pokarmowego oraz dla utrzymania w równowadze jelitowej mikroflory bakteryjnej. Nie jest jednak słusznym przekonanie, iż błonnik stanowi panaceum na dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Warto wiedzieć, że w niektórych przypadłościach (zgaga, biegunka) dodatkowa porcja wysokobłonnikowych pokarmów może wręcz nasilić objawy.

Mit trzeci: błonnik zmniejsza wchłanianie węglowodanów

Błonnik niekiedy traktowany jest jako środek niwelujący niekorzystne skutki związane ze spożywaniem nadmiernych ilości węglowodanów, zwłaszcza w postaci cukrów rafinowanych. Niestety i w tym zakresie „magiczna” moc błonnika jest mocno przeceniana. Duża ilość włókna pokarmowego może spowolnić opróżnianie żołądka obniżając w efekcie tempo wchłaniania węglowodanów do krwiobiegu. Nie oznacza to jednak, że pewna ilość cukrów się w trakcie tego procesu ulotni. Spożycie błonnika nie zmniejsza wchłaniania węglowodanów.

Mit czwarty: błonnik oczyszcza organizm z toksyn

Preparaty błonnikowe często polecane są w ramach tzw. „kuracji oczyszczających”. Uważa się, ze odpowiednio wysokie spożycie włókna pokarmowego pozwala oczyścić organizm z toksyn. Teoria ta jest jakimś grubym nieporozumieniem, ponieważ błonnik z definicji nie ulega wchłonięciu z przewodu pokarmowego, nie jest więc w stanie usunąć wewnątrzustrojowych toksyn. Błonnik może natomiast zmniejszyć absorpcję niektórych szkodliwych związków z przewodu pokarmowego wiążąc się z nimi w niewchłanialne kompleksy.

Mit piaty: nie jedząc pełnoziarnistych produktów nie jesteśmy wstanie dostarczyć odpowiedniej ilości błonnika

Trudno powiedzieć skąd wzięła się teoria mówiąca, iż pełnoziarniste produkty zbożowe stanowią niezastąpione źródło włókna pokarmowego, ale łatwo jest wykazać, że nie odpowiada ona rzeczywistości. Zalecane dzienne spożycie błonnika wynosi od 20 do 40g na dobę. Taką ilość śmiało można dostarczyć włączając do diety dwie lub trzy porcje warzyw, jedną porcję owoców i garść wybranych orzechów. Dostarczenie wymaganej ilości tego składnika jest możliwe nawet na niskowęglowodanowej diecie.

Podsumowanie

Produkty zasobne w błonnik oczywiście warto jeść na co dzień, nie należy jednak ulegać hurraoptymizmowi względem tego składnika, bo jego nadmiar (podobnie jak niedobór) wcale wskazany nie jest i może prowadzić do wielu problemów. Źródłem błonnika powinna być nisko przetworzona konwencjonalna żywność, a preparaty błonnikowe warto stosować jedynie w wyjątkowych sytuacjach.