„Schudnij 5 kilogramów w 5 dni”!

W okresie przedsylwestrowym stosunkowo dużym zainteresowaniem cieszą się błyskawiczne kuracje odchudzające, które pozwolą w tempie natychmiastowym pozbyć się skutków świątecznego łakomstwa. Przeglądając internetowa fora łatwo zauważyć, że tego typu strategii żywieniowych jest stosunkowo dużo i każda przedstawiana jest jako kompleksowy system odchudzający opracowany przez dietetyka lub przynajmniej – lekarza. Przed zastosowaniem takiej diety warto się jednak zastanowić, czy to co obiecuje w swoich założeniach, faktycznie jest realne do osiągnięcia i czy nie niesie za sobą poważnych, negatywnych skutków ubocznych.

Przeczytaj koniecznie:

Szybkie odchudzanie vs. metoda drobnych kroków

Święta, święta i po świętach, a na wadze 3kg więcej…

Okres świąteczny to czas, w którym zazwyczaj więcej jemy i mniej się ruszamy, stąd też nie ma co się dziwić, że dla wielu osób takie „świętowanie” kończy się przyrostem tkanki tłuszczowej. Stąd też w okresie poświątecznym poszukiwania szybkich i skutecznych sposobów na pozbycie się zgromadzonych zapasów mają charakter powszechny. Internetowe strony poświęcone odchudzaniu przeżywają oblężenie, a na forach dyskusyjnych tematem przewodnim staje się „błyskawiczne odchudzanie”. Zbliżająca się wielkimi krokami  impreza sylwestrowa, przyciasna garderoba i uczucie ciężkości stanowią mieszankę wyłączającą racjonalne myślenie. Celem staje się szybka utrata kilogramów – i to za wszelką cenę.

Na czym w istocie polega „błyskawiczne odchudzanie”?

Chociaż błyskawiczne diety odchudzające, „gwarantujące” utratę około 1kg dziennie, wydają się różnić pomiędzy sobą założeniami, to tak naprawdę oparte są zazwyczaj na jednej prostej zasadzie – zakładają drastyczne zmniejszenie dziennej podaży energii. Często zalecany pułap wynosi około 800 - 1000kcal na dobę, ale zdarza się, że jest nawet o połowę mniejszy. W takim wypadku mamy już do czynienia z głodówką. Działanie odchudzające tego typu strategii żywieniowych wzmacniane jest jeszcze poprzez ograniczenie spożycia węglowodanów (co w zamyśle powodować ma utratę zgromadzonej wody) oraz zalecenie nakazujące „więcej się ruszać”. Pozostałe „magiczne wskazówki”  sugerujące by np. zacząć dzień od wody z cytryną, owoce jeść tylko do południa oraz by w porze wieczornej nie spożywać żadnych pokarmów stanowią przysłowiowe dorabianie ideologii i nie mają strategicznego znaczenia.

Czy diety błyskawiczne faktycznie działają?

Teoretycznie bardzo niskokaloryczne diety powinny przynosić zamierzone efekty w postaci utraty masy ciała, bo przecież zapewniają głęboki deficyt kaloryczny. W praktyce jednak tylko niewielka grupa osób odnosi z nich realne korzyści. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: nasz organizm nie lubi głodować i posiada odpowiednie narzędzia ku temu, by w sytuacji w której dostępność energii z pożywienia jest bardzo niska – zmusić nas do zwiększenia spożycia pokarmu. I im dłużej się wzbraniamy i walczymy z nasilającym się uczuciem głodu, tym większa potem jest kompensacja. Tak więc w praktyce działanie tego typu diet jest wątpliwe. O ile bowiem wytrzymać jeden dzień na przysłowiowym liściu sałaty nie jest specjalnie trudno, o tyle dnia drugiego, a już zwłaszcza trzeciego przychodzi najczęściej załamanie. Wtedy jednak raczej nie sięgamy po kanapkę, a po prostu rzucamy się na wysokokaloryczne jedzenie takie jak pizza, kebab, frytki, hamburgery, słodycze… W efekcie po zastosowaniu takiej diety nie tylko nie chudniemy, ale niekiedy – zyskujemy dodatkowe kilogramy.

Ja jestem inna/inny, w moim wypadku się uda…

Warto wiedzieć, że znaczna część osób decydujących się na drastyczne diety obiecujące szybką utratę kilogramów, wie doskonale że ich stosowanie niesie za sobą ryzyko. Tyle, że jednostki te przekonane są, że w ich wypadku wysoka motywacja sprawi, iż zastosowane restrykcje przyniosą zamierzone efekty. Praktyka pokazuje niestety, że jest inaczej. Odsetek osób, którym udaje się schudnąć stosując na własną rękę wyszukane w sieci, restrykcyjne programy odchudzające jest stosunkowo niski, a nawet jeśli udaje się uzyskać zamierzony efekt w postaci utraty kilogramów, to nierzadko znaczną ich część stanowi również tkanka mięśniowe. Efekt jest paradoksalny, sylwetka jest szczuplejsza, ale  nieestetyczna. Przysłowiową wisienką na torcie niech będzie informacja, że utracone w szybkim tempie kilogramy równie szybko wracają…

Podsumowanie

Błyskawiczne kuracje odchudzające typu „schudnij 5kg w 5 dni” to prosta droga do… rozczarowania. Niestety nie istnieje co takiego jak szybkie odchudzanie, a praktyka pokazuje, że zdecydowana większość eksperymentów prowadzonych na własną rękę z głodowymi dietami kończy się niepowodzeniem. Nie oznacza to oczywiście, że przed sylwestrem nie warto się odchudzać. Można oczywiście podjąć pewne kroki mające na celu utratę „świątecznych kilogramów”, ale nie powinny być one skierowane w stronę rozwiązań ekstremalnych. Takie podejście się po prostu nie sprawdza.