Tribulus terrestris a masa, siła i testosteron

Tribulus terrestris, czyli buzdyganek naziemny pojawił się na rynku suplementów diety dla sportowców z wielkim hukiem. Kolorowe reklamy obwieściły „przełom w legalnym wspomaganiu wysiłku” a misterne wykresy wskazywały jak spektakularnych wyników można się po nim spodziewać. Tribulus wzbogacił suplementację sportową zwiększając naturalną produkcję silnie anabolicznego hormonu – testosteronu.

Przeczytaj koniecznie:

„Maca” zwiększa wydolność i poprawia libido

Tribulus terrestris – co to takiego?

Tribulus terrestris zwany także buzdygankiem naziemnym jest rośliną naturalnie rosnącą w różnych rejonach świata, m.in. w Afryce, Azji, Australii, na południowych i środkowych częściach Europy, spotykany bywa nawet na terenach naszego kraju. Buzdyganek od wieków używany jest w tradycyjnej medycynie chińskiej i indyjskiej jako środek tonizujący, moczopędny, uspokajający, wzmacniający libido, poprawiający samopoczucie. Od pewnego czasu ekstrakty z tej rośliny używane są także przez sportowców i osoby aktywne fizycznie jako naturalne „wzmacniacze testosteronu”, czyli środki mające zwiększyć wytwarzanie męskich hormonów płciowych  i nasilić ich anaboliczną aktywność. Do suplementacji sportowej trafiły za sprawą amerykańskiego kulturysty,  Jeffreya Petermana, który przyczynił się do rozpowszechnienia przekonania, zgodnie z którym stosowanie buzdyganka wpływa na aktywność androgenów. 

Mechanizm działania

Buzdyganek ziemny jest źródłem licznych substancji mających  po przyjęciu drogą pokarmową wywoływać „pro-hormonalny efekt fizjologiczny”. Domniemany mechanizm ich działania polega na pobudzeniu wydzielania hormonu lutenizującego (LH) z przysadki mózgowej, który następnie stymuluje jądra do zwiększenia produkcji testosteronu, dalej już sprawa jest prosta, bo jak wiadomo im więcej testosteronu krążącego we krwi tym łatwiej buduje się mięśnie. Badania przeprowadzone w latach 70. z udziałem osób z zaburzeniami płodności wykazały, iż faktycznie suplementacja buzdygankiem doprowadza do poprawy funkcji reprodukcyjnych głównie za sprawą zwiększenia produkcji LH i testosteronu.

Kilka słów na zakończenie

Wiemy już, ze Tribulus terrestris  wpływa na poziom testosteronu przez co  wspomaga przyrost masy mięśniowej siły i redukcji tkanki tłuszczowej.
Czy roślina ta ma jeszcze jakieś zastosowanie?  Są przesłanki by uważać, że tak. Badania przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że suplementacja ekstraktami z tej rośliny wpływa na funkcje reprodukcyjne zwiększając częstotliwość kopulacji, przynajmniej w przypadku szczurów i królików. Czy istnieje jakieś przełożenie na ludzi? Faktem jest, iż osoby stosujące preparaty zawierające ekstrakty z buzdyganka zauważają wyraźną różnicę jeśli chodzi o poziom libido daje do myślenia i napawa optymizmem.   Okazuje się też, że zwiększenie libido i zdolności seksualnych związane jest najprawdopodobniej z jednej strony z wpływem saponin zawartych w buzdyganku na lokalne uwalnianie tlenku azotu, z drugiej - na aktywność receptorów zlokalizowanych w mózgu. Tak więc preparaty zawierające ekstrakty z tej rośliny sprawdzą się też jako afrodyzjaki.

 

Ranking produktów z tribulus terrestis znajdziesz TUTAJ

 

Źródła: Rogerson S, Riches CJ, Jennings C, Weatherby RP, Meir RA, Marshall-Gradisnik SM. The effect of five weeks of Tribulus terrestris supplementation on muscle strength and body composition during preseason training in elite rugby league players. J Strength Cond Res. 2007 May;21(2):348-53. · Antonio J, Uelmen J, Rodriguez R, Earnest C. The effects of Tribulus terrestris on body composition and exercise performance in resistance-trained males. Int J Sport Nutr Exerc Metab. 2000 Jun;10(2):208-15. · Brown GA, Vukovich MD, Reifenrath TA, Uhl NL, Parsons KA, Sharp RL, King DS.Effects of anabolic precursors on serum testosterone concentrations and adaptations to resistance training in young men. Int J Sport Nutr Exerc Metab. 2000 Sep;10(3):340-59.