Czy batonik typu „musli”  to dobry pomysł?

W ostatnim czasie można zauważyć wyraźny zwrot w stronę „zdrowej żywności”. Producenci starają się wychodzić na przeciw oczekiwaniom klientów oferując coraz większą gamę artykułów wyróżniających się z jednej strony obniżoną kalorycznością, a z drugiej - wysoką wartością odżywczą i zdrowotną. Do produktów przedstawianych jako zdrowe i wartościowe należą także niektóre słodycze takie jak popularne ostatnio – batoniki musli. Czy jednak regularne ich podjadanie faktycznie jest dobrym pomysłem?

Przeczytaj koniecznie:

Musli na śniadanie? Nie dziękuję!

 

Ulepszone słodycze?

Wszyscy wiemy, że słodycze nie są zdrowe i że objadanie się nimi nie sprzyja pracy nad estetyką sylwetki. Świadomość dotycząca tego faktu dla wielu osób staje się motywacją do tego, by zmienić swoje nawyki żywieniowe i pozbyć się nadmiaru kilogramów. Producenci żywności doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w społeczeństwie przybywa jednostek zainteresowanych tym by jeść lepsze i zdrowsze produkty i starają się wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom również w przypadku słodkości. W efekcie tego w ostatnim czasie można zauważyć „wysyp” coraz to nowych wyrobów cukierniczych aspirujących do miana bycia produktem – jak to się ładnie mówi – „fit”. Sztandarowym przykładem może być tutaj batonik „musli”, a raczej cała gama tego typu artykułów cieszących się rosnącym zainteresowaniem właśnie ze względu na – podobno – wysoką wartość odżywczą i zdrowotną. Tak to przynajmniej z pozoru wygląda, a jak jest naprawdę?

Co siedzi w środku?

Sugerując się pierwszym wrażeniem jakie robią batoniki typu musli można ulec złudzeniu, że to w zasadzie dobrze zbilansowane, pełnowartościowe posiłki. Przekonuje do tego obecność pełnoziarnistych komponentów zbożowych, suszonych owoców i niekiedy także – mleka. Produkty tego typu zawierają błonnik, witaminy i charakteryzują się stosunkowo niską zawartością tłuszczu. Nic tylko jeść i cieszyć się plażową formą i nienagannym zdrowiem.  Niestety kiedy zlustrujemy uważnie etykiety batoników zbożowych typu „musli” natychmiast entuzjazm ostygnie i pojawią się  wątpliwości… Sacharoza, syrop glukozowo-fruktozowy - to wbrew pozorom nieodłączne składniki tego typu słodkości stanowiące średnio 1/3 ich całkowitej masy.  . Niektóre produkty „wzbogacone” bywają dodatkowo o inne niechlubne dodatki, takie jak – o zgrozo – utwardzony tłuszcz roślinny będący źródłem szkodliwych izomerów trans, których obecność w zasadzie dyskwalifikuje produkt żywnościowy aspirujący do miana bycia „zdrowym”.

Wnioski

Batoniki typu musli to nic więcej jak tylko słodycze i w takich kategoriach winny być traktowane. To że są źródłem błonnika a niekiedy także – witamin, wiele w tej kwestii nie zmienia. Oczywiście są one lepszym rozwiązaniem niż pączki czy ptysie, ale wiara w to, że można się nimi zajadać bezkarnie jest mocno naiwna i prowadzić będzie do niezbyt pożądanych konsekwencji.