W ten sposób zabijasz swoje libido!

Utrata zainteresowania seksem, zwłaszcza jeśli przychodzi nagle, winna być powodem do niepokoju. Problem ten niekorzystnie odbija się na kondycji psychicznej i prowadzi do poluźnienia relacji w związkach, nierzadko przyczyniając się do ich rozpadu. Tak naprawdę, oprócz przyczyn takich jak niektóre choroby, istnieje wiele innych czynników mogących negatywnie wpływać na libido. W niniejszym artykule skoncentruję się na tych najbardziej ewidentnych, a zarazem nierzadko zupełnie pomijanych zależnościach pomiędzy trybem życia, a popędem seksualnym.

Przeczytaj koniecznie:

Ile czasu powinien trwać udany seks?

Nadmiar stresu

Stres jest chyba najbardziej oczywistym czynnikiem wpływającym na libido i możliwości seksualne. W niektórych wypadkach może mieć takie natężenie, że na długi czas odbiera ochotę na łóżkowe igraszki, a niekiedy wręcz w sposób fizyczny uniemożliwia zbliżenie. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, problem się pogłębia, gdyż świadomość „niemocy” sama w sobie jest silnym bodźcem stresowym, niekiedy bardzo silnym, wręcz “paraliżującym”.

Warto mieć na uwadze, że współczesny tryb życia wiąże się z koniecznością permanentnego radzenia sobie z psychicznym stresem, należy więc przede wszystkim starać się wykształcić i rozwijać w sobie umiejętności pozwalające zmniejszać jego natężenie (takie jak asertywność i zdolność organizacji pracy). Ważne jest też by znaleźć sposób na rozładowanie jego skutków, (tutaj znakomicie sprawdzą się: aktywność fizyczna, spotkania ze znajomymi). W przypadku gdy natężenie stresu drastycznie przekracza zdolności adaptacyjne organizmu konieczna bywa pomoc specjalisty – i ten fakt także należy wziąć pod uwagę.

Niedobór snu

Niedobór snu jest mocno niedocenianym czynnikiem mogącym w sposób znaczący wpływać na życie seksualne. Permanentne niedosypianie doprowadza bowiem do spadku produkcji niektórych hormonów płciowych warunkujących pożądanie i wpływających na możliwości seksualne. Dodatkowo brak snu wywołuje szereg innych niekorzystnych następstw, do których zaliczyć można chociażby wzrost produkcji kortyzolu, zwanego też hormonem stresu. Skutki są więc podobne do tych opisanych w poprzednim akapicie. Poza tym niedobór snu sprzyja także rozwojowi nadwagi i otyłości – a te przypadłości, oprócz wielu innych niekorzystnych następstw, także negatywnie wpływają na kondycje seksualną. Spać należy od siedmiu do ośmiu godzin. Minimum to sześć godzin na dobę. W innym wypadku już po kilku dniach niedospania mogą pojawić się problemy.

​Otyłość i nadwaga

Nadmierna masa ciała związana ze zwiększonym poziomem tkanki tłuszczowej bardzo często sprzyja zaburzeniom seksualnym i obniżeniu libido. Efekt ten ma z jednej strony uwarunkowania psychologiczne związane z niską samooceną i poczuciem własnej atrakcyjności, a z drugiej spowodowany jest nieprawidłowościami w działaniu wybranych enzymów i produkcji hormonów. Przykładowo u mężczyzn otyłych obserwuje się wzrost aktywności aromatazy, która przekształca testosteron w estradiol. Skutkiem tego jest zachwianie równowagi hormonalnej, spadek libido, a niekiedy także – zaburzenia wzwodu.