Żonaci mężczyźni mają więcej tkanki tłuszczowej

Stare powiedzenie mówi, iż droga do serca mężczyzny wiedzie przez jego żołądek. Wyniki opracowań naukowych wskazują, iż może być w tym trochę prawdy – panowie pozostający w związkach małżeńskich posiadają statystycznie więcej tkanki tłuszczowej niż mężczyźni żyjący samotnie.

Przeczytaj koniecznie:

Małżeństwo a ryzyko chorób sercowo-naczyniowych – ciekawa zależność

Więcej ciast i bułeczek

Zgodnie z obowiązującymi i propagowanymi przede wszystkim przez mężczyzn stereotypami, to kobiety po ślubie zmieniają się nie do poznania. Nabierają dodatkowych kilogramów, rezygnują z aktywności fizycznej i mniej uwagi poświęcają swojemu wyglądowi. Tymczasem, choć nie jest to oczywiście regułą, statystyki pokazują, iż to jednak panowie częściej pogarszają estetykę swojej sylwetki, sukcesywnie nabierając tkanki tłuszczowej szczególne w centralnym obszarze sylwetki i poszerzając obwód talii … Wyniki badań wskazują, iż żonaci mężczyźni są o 25% bardziej zagrożeni rozwojem otyłości niż samotni panowie a także kobiety pozostające w związkach małżeńskich.  Zmiana nawyków żywieniowych wśród żonatych mężczyzn dość powszechne zjawisko – zaobserwowano między innymi, iż panowie pozostający w związkach małżeńskich jedzą więcej słodyczy – w tym czekolady, ciast i innych domowych wypieków, a także wypijają więcej alkoholu.

Mniej fast foodów i dłuższe życie

Jednakże małżeństwo nie tylko przyczynia się do tego, że mężczyźni zaczynają odżywiać się gorzej, fundując swoim organizmom wyłącznie „puste kalorie”.  Uczciwie przyznać należy, że istnieją dane wskazujące, na ważne korzystne zmiany zachodzące w sposobie odżywiania żonatych panów. A mianowicie jedzą oni więcej świeżych warzyw i owoców, jogurtów oraz produktów pełnoziarnistych, rzadziej natomiast sięgają po fast foody w porównaniu do kawalerów czy wdowców. Warto również podkreślić, iż istnieją statystyki pokazujące jednoznacznie, że żonaci mężczyźni żyją dłużej od tych prowadzących samotny tryb życia.

Dlaczego żonaci mężczyźni są grubsi?

Oczywiście należy pamiętać, iż nie jest to regułą – nie każdy żonaty mężczyzna musi posiadać mocno rozbudowany „mięsień piwny”. Bez wątpienia małżeństwo nie przekreśla możliwości rozwoju formy sportowej, nie odbiera też szansy na posiadanie estetycznej sylwetki.  Jest to jednak pewna tendencja, potwierdzona w analizach specjalistów, o której mówi się rzadko – częściej przypisuje się ją raczej mężatkom.  Warto zastanowić się skąd jednak bierze się ta skłonność do nabierania tkanki tłuszczowej przez żonatych mężczyzn? Naukowcy nie dają jednoznacznej odpowiedzi, przypuszczają że panowie po ślubie stają się bardziej zrelaksowani i podatni na żywieniowe wpływy i preferencje swojej „drugiej połowy”. Niektóre panie, w skrajnych przypadkach oczywiście, przyznają się, iż celowo „podtuczają” swoich mężczyzn, po to aby stali się mniej atrakcyjni dla innych kobiet…

Podsumowanie

Małżeństwo może wiązać się z wieloma korzyściami zdrowotnymi – zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Oprócz jednak pozytywnych stron, wskazuje się na zwiększoną tendencję do gromadzenia zbędnej tkanki tłuszczowej, szczególnie przez panów.