Aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na stan mikroflory jelitowe

O tym, że regularna aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na zdrowie wiadomo od niepamiętnych czasów. Cięgle jednak poznajemy nowe mechanizmy leżące u podstaw tej zależności. Opublikowane w zeszłym roku dane wykazują, że jednym z mechanizmów może być wpływ wysiłku fizycznego na stan mikroflory jelitowej. Zagadnienie to jest dość interesujące, zwłaszcza w odniesieniu do implikacji jakie za sobą niesie.

Przeczytaj koniecznie:

Oliwa z oliwek zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego

Aktywność fizyczna a zdrowie

Jeden z twórców poleskiej medycyny, Wojciech Oczko powiedział kiedyś, iż „ruch zastąpić może prawie każdy lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu”. Stwierdzenie to jest dobitnie prawdziwe, a przekaz który za sobą niesie nie ulega żadnej wątpliwości. Do tej pory udowodniono, że regularna aktywność fizyczna może istotnie zmniejszać ryzyko rozwoju wielu groźnych chorób takich jak choćby otyłość, miażdżyca, nadciśnienie, cukrzyca czy nowotwory. Brak aktywności natomiast przyczynia się do pogorszenia stanu zdrowia. Mechanizmów leżących u podstaw tej zależności jest wiele, niedawno opublikowane badania rzucają jednak zupełnie nowe światło na to zagadnienie.

Ciekawe badanie

Zespól irlandzkich naukowców kierowany przez dr Clarke przeprowadził dość ciekawe badania w ramach którego ocenili nie tylko potencjalny wpływ czynników żywieniowych ale także oddziaływanie aktywności fizycznej na stan mikroflory jelitowej. Studium objęło łącznie czterdziestu sportowców i dwie grupy osób niezwiązanych ze sportem (23 uczestników). Czynnikiem różnicującym była masa ciała. BMI sportowców wynosiło średnio 29, BMI pierwszej grupy niesportowców 25, a drugiej – 28. Jakie były obserwacje badaczy?

Okazało się, że skład mikroflory jelitowej wytrenowanych zawodników był odmienny niż u osób nieaktywnych fizycznie. U sportowców zanotowano większą różnorodność w obecności bakterii jelitowych. Co istotne, u osób aktywnych fizycznie wykryto obecność bakterii Akkermansia muciniphila, które mogą chronić przed rozwojem nadwagi i otyłości! Dodatkowo sportowcy mieli też mniej stanów zapalnych w obrębie jelit.

Autorzy badania uznali, że jednym z głównych czynników rzutujących na stan mikroflory jelitowej była aktywność fizyczna. Z drugiej strony zauważono, ze dieta sportowców różniła się w kwestii ilości spożywanej energii podaży makroskładników od diet osób nieaktywnych. Badacze uznali, (co w sumie nie dziwi), że ten aspekt też miał istotne znaczenie przy czym zwrócili też uwagę na kwestię spożycia białka (udział protein w diecie sportowców był o wiele wyższy niż w dietach osób niećwiczących). Większa podaż tego makroskładnika oceniona została pozytywnie, co jest wnioskiem ciekawym, w kilku badaniach bowiem zanotowano odmienny efekt. Ostatnim znaczącym czynnikiem mała być kinaza kreatynowa, której zwiększony poziom także został zaobserwowany u sportowców.

Wnioski

Poczynione niedawno obserwacje wskazują, iż aktywność fizyczna może być czynnikiem, który w sposób korzystny modyfikuje stan mikroflory jelitowej. Co istotne zmiany w składzie jelitowego ekosystemu mogą w pewnym stopniu rzutować na zmiany w gospodarce energetycznej organizmu. Prawdopodobnie też pozytywny wpływ na stan mikroflory ma wyższe spożycie protein oraz wzrost aktywności kinazy kreatynowej. Powyższe wnioski wymagają jednak potwierdzenia w szerzej zakrojonych badaniach.