Więcej cukru = mniej mózgu

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma dziś wątpliwości co do tego, że przejadanie się nafaszerowaną cukrami rafinowanymi żywnością jest niebezpieczne dla zdrowia. Powyższy aspekt bywa jednak często rozpatrywany w odniesieniu do ryzyka rozwoju chorób układu krążenia, otyłości i cukrzycy. Mało kto natomiast zdaje sobie sprawę z tego, że „przesłodzona dieta” może także negatywnie wpływać na kondycję psychiczną dosłownie – zmniejszając objętość mózgu!

Przeczytaj koniecznie:

Epoka kamienna, rewolucja neolityczna i zmniejszający się mózg

Cukry rafinowane i zaburzenia glikemii

Cukry (zarówno proste jak i złożone) stanowią naturalny składnik naszej diety. Jesteśmy dobrze przystosowani do tego by je w razie potrzeby trawić, wchłaniać i efektywnie wykorzystywać lub magazynować na „gorsze czasy”. Dzięki specjalnym mechanizmom buforującym nasz organizm skutecznie zarządza dostarczoną glukozą. Problem polega na tym, że od zarania dziejów, jeszcze nigdy nie byliśmy narażeni na tak duże dawki cukrów jak w dzisiejszych czasach. W efekcie podaż węglowodanów, zwłaszcza tych rafinowanych przewyższa możliwości adaptacyjne organizmu, co w połączeniu z niską aktywnością fizyczną i źle zbilansowaną dietą pod względem podaży innych składników pokarmowych prowadzi do licznych problemów zdrowotnych. W pierwszej kolejności pojawiają się najczęściej:

  • przyrost tkanki tłuszczowej,
  • zaburzenia lipidowe,
  • zaburzenia glikemii.

Istnieją dowody naukowe, które wskazują, że podwyższony poziom glukozy we krwi związany jest z wzrostem ryzyka rozwoju takich chorób jak otyłość czy cukrzyca. Okazuje się jednak, że skutki podwyższonej glikemii mogą obejmować wiele układów i narządów, w tym również - kondycję mózgu.

Ciekawe obserwacje

Już dawno temu zaobserwowano, że u diabetyków zwiększa się ryzyko demencji i zachodzi proces zwany „obkurczaniem się mózgu”. Jeszcze kilka lat temu nikt nie wiedział co jest główną przyczyną tego zjawiska. Opublikowane niedawno wyniki badań sugerują, że za wyraźne nasilenie tempa przebiegu procesów degeneracyjnych w obrębie układu nerwowego odpowiada podwyższony poziom glukozy we krwi. Co istotne negatywny wpływ wspomnianego cukru obserwowany jest nie tylko u cukrzyków, ale także u osób teoretycznie zdrowych już przy pułapach określanych jako górny zakres fizjologicznej normy! Innymi słowy mózg może się dosłownie – kurczyć – w sytuacji, w której żaden lekarz nie stwierdzi u nas zaburzeń metabolicznych.

Przełomowe badanie

W precedensowym badaniu przeprowadzonym przez zespół australijskich naukowców wzięło udział 250 zdrowych ochotników w wieku od 60 do 64 lat. Badacze postanowili oznaczyć poziom glukozy na czczo u uczestników, a następnie wykonać tomografię komputerową mózgu, a następnie po czterech latach porównać wyniki powtarzając pomiary i w ten sposób ustalić czy istnieje zależność pomiędzy glikemią a nasileniem zmian neurodegeneracyjnych. Okazało się, że u ochotników z wyższym, ale ciągle jeszcze prawidłowym poziomem glukozy we krwi proces obkurczania mózgu był zdecydowanie bardziej prawdopodobny i bardziej nasilony niż u osób z glikemią w dolnym zakresie normy. Jako ciekawostkę warto dodać, że neurodegeneracyjne zmiany mózgu były najbardziej widoczne w rejonach odpowiedzialnych za funkcje kognitywne, a zwłaszcza: pamięć i kojarzenie, czyli - hipokamp i jądro migdałowate.

Wnioski

Nasz mózg z wiekiem się kurczy – to naukowy fakt. Proces zaczyna się już koło trzeciej dekady życia i trwa do końca naszych dni z różnym nasileniem. W praktyce tracimy średnio około 100 tysięcy neuronów w ciągu doby. Procesu tego nie da się zatrzymać, ale można go istotnie spowolnić. Właściwy sposób odżywiania i regularna aktywność fizyczna są w tej materii niezastąpione. Ich wpływ jest wieloczynnikowy, ale prawdopodobnie pewne znaczenie ma także korzystne oddziaływanie na regulację glikemii.