Ekstremalna redukcja hamuje produkcję testosteronu!

Praca nad kompozycją sylwetki ukierunkowana na obniżenie poziomu zatłuszczenia organizmu nie zawsze niesie za sobą jedynie pozytywne następstwa zdrowotne. Niekiedy proces odchudzania przybiera taką formę, że staje się dosłownie zabójczy, dla których parametrów organizmu. Jak się okazuje, ekstremalna i długotrwałą redukcja może drastycznie obniżyć poziom testosteronu u mężczyzn. Co najważniejsze nieraz zdarza się, że nie są to kilku czy kilkunastoprocentowe różnice, ale niemalże całkowite zablokowanie produkcji wspomnianego hormonu! Efektem tego jest oczywiście obniżenie komfortu życia, spadek libidu i utrata tkanki mięśniowej.

Przeczytaj koniecznie:

"Sztuczny" testosteron a SEX


Z praktyki dietetyka

W swojej praktyce zawodowej często sugeruję swoim klientom wykonywanie badań krwi ukierunkowanych na ocenę stanu gospodarki hormonalnej organizmu. Oprócz oznaczania poziomu hormonów tarczycy proponuję też by w panelu znalazły się badania poziomu hormonów płciowych, u mężczyzn są to przede wszystkim: testosteron całkowity (a niekiedy także wolny) oraz estradiol, a pomocniczo również prolaktyna i luteotropina szerzej znana jako „LH”, (odpowiada za pobudzenia gonad do produkcji testosteronu i jest wskaźnikiem pracy przysadki, a pośrednio też – podwzgórza). Zdarza się, że trafiają do mnie osoby po wielomiesięcznej redukcji (nie zawsze w pełni skutecznej). W zasadzie regułą jest, że poziom testosteronu w ich wypadkach jest albo w dolnej granicy normy, albo też – co w cale nie jest rzadkością – poniżej dolnej granicy. Często też drastycznie obniżony jest poziom LH.

Mówiąc wprost, organizmy wspomnianych osób funkcjonują w pewnej materii tak, jakby miały za sobą kurację sterydową (sterydy anaboliczno-androgenne blokują układ podwzgórzowo-przysadkowy odpowiedzialny za produkcję gonadotropin), a zazwyczaj – wcale nie mają. Nie zawsze jest okazja by porównać wyniki z okresem sprzed redukcji. Jeśli jednak taka możliwość istnieje, to okazuje się, że w toku ekstremalnej redukcji (przy udziale zabiegów takich jak VLCD), lub też przy zastosowaniu mniej ekstremalnych, ale bardzo długotrwałych kuracji odchudzających poziom testosteronu obniża się o 70 – 80! Konsekwencją jest nie tylko spadek libido, ale duże problemy z wypracowaniem i utrzymaniem pożądanego składu ciała.

Podsumowanie

Pomimo, iż nadmiar tkanki tłuszczowej sam w sobie może być czynnikiem upośledzającym wydzielanie i metabolizm testosteronu, to również zbyt długotrwała z nią walka niesie często za sobą podobne, a niekiedy nawet bardziej nasilone konsekwencje. Odchudzać należy się w sposób odpowiedzialny planując czas redukcji w taki sposób by deficyt kaloryczny nie był utrzymywany bez żadnych przerw p[rzez wiele miesięcy. Podobnie też podaży energii nie należy obniżać gwałtownie – o ile nie jesteśmy mocno otyli (wtedy głębokie restrykcje mogą być pożądane, ale znowuż nie powinny trwać dłużej niż kilka tygodni). W innym wypadku poziom testosteronu ulegnie obniżeniu, a przywrócenie jego wyjściowych wartości zająć może wiele miesięcy.