Substancje zakazane – bądź na bieżąco

Sportowcy, którzy nie decydują się na stosowanie dopingu bardzo często dość swobodnie podchodzą do tematu możliwej „wpadki” na badaniach antydopingowych. Tymczasem, jak pokazuje praktyka pozytywny wynik testu jest całkiem możliwy już przy przyjmowaniu niektórych suplementów diety, a także leków, które nie są kojarzone ze wspomaganiem zdolności wysiłkowych. Dlatego też warto mieć rozeznanie w materii substancji, których przyjmowanie może skutkować złamaniem sportowej kariery.

Przeczytaj koniecznie:

Historia dopingu w sporcie

 

http://antydoping.pl/upload/2015/Lista%20zabroniona%20WADA%202015_pl.pdf

Należy zwrócić uwagę na jeden bardzo ważny zapis, który mówi iż:

Każda substancja farmakologiczna, której nie ujęto w dalszych sekcjach listy, a dla której żadna rządowa jednostka opieki zdrowotnej nie wydała pozwolenia na dopuszczenie do obrotu jako produktu leczniczego stosowanego u ludzi (np. leki będące w fazie badań przedklinicznych lub klinicznych, jak również leki, które zostały wyrejestrowane, zmodyfikowane narkotyki, substancje zatwierdzone tylko do stosowania w weterynarii) jest substancją zabronioną w sporcie, w każdym czasie.”

Powyższe sformułowanie jasno daje do zrozumienia, iż istnieje zagrożenie „wpadki” na badaniu na obecność substancji niedozwolonych również wtedy, jeśli nie ma jej w wykazie środków zakazanych. Dotyczy to związków, których jeszcze nie stosuje się w farmakologii (bo są w fazie testów przedklinicznych) a także substancji wycofanych z obrotu już jakiś czas temu.

Warto wiedzieć, że dostępne jest już aktualizowane opracowanie na rok 2016 dostępne pod poniższym linkiem:

https://wada-main-prod.s3.amazonaws.com/resources/files/wada-2016-prohibited-list-en.pdf

Ciekawostki

Jak widać lista zabronionych substancji jest bardzo długa. Może to wydawać się dość przytłaczające, zwłaszcza że na listę związków „obserwowanych” trafiła właśnie kofeina... Dla rozładowania napięcia powstałego w wyniki studiowania lektury z załączonych linków mam dla sportowców i trenerów kilka relaksujących ciekawostek. Otóż dzisiejsze realia obfitują w okoliczności sprzyjające nieświadomemu przyjmowaniu substancji, które mogą dać wyniki dodatni podczas badań antydopingowych. Przykładowo, w 2011 roku 13 z 40 pozytywnych wyników próbek pobranych od naszych rodzimych sportowców było prawdopodobnie spowodowanych użyciem suplementów diety dla sportowców. Dlatego też należy zachować daleko posuniętą ostrożność w suplementacji, zwłaszcza warto wystrzegać się produktów nieznanych firm lub firm spoza UE, a także zdecydowanie trzeba unikać środków obfitujących w nieznane składniki.

Potencjalnie niebezpieczne może okazać się jednak nie tylko stosowanie suplementów diety, ale nawet wysoka konsumpcja mięsa! Przykładowo w dziczyźnie znaleziono... nandrolon! Związek z grupy sterydów anaboliczno-androgennych. Nie jest pewne jaką ilość dziczyzny trzeba byłoby spożyć by „zaliczyć wpadkę” podczas badania, ale uważa się, że taka możliwość istnieje! W mięsie niektórych zwierząt hodowlanych znajdowano także ślady clenbuterolu, innej niedozwolonej substancji. Tak więc życie samo zastawia pułapki nawet na uczciwie przygotowujących się sportowców...