Czy w diecie „na masę”, większa nadwyżka daje lepsze efekty?

Jeśli komuś wydaje się, że w pracy nad kompozycją sylwetki najtrudniejsza jest redukcja tkanki tłuszczowej ten chyba nigdy nie „robił masy”. I nie ma, tutaj na myśli ogólnie pojętej masy ciała, a muskulatury, która – cokolwiek byśmy nie robili zawsze rośnie wyjątkowo opornie. Oczywiści wszyscy wiemy, że chcąc zmusić organizm do budowy masy mięśniowej trzeba zafundować mu z jednej strony bodziec w postaci treningu z obciążeniem, a z drugiej – odpowiednią nadwyżkę składników energetycznych i budulcowych. W tym miejscu pojawia się jednak dylemat, czy sukcesywnie zwiększanie wielkości wspomnianej nadwyżki będzie przekładać się na choćby odrobinę szybsze przyrosty tkanki mięśniowej?

Przeczytaj koniecznie:

Masa i obwód pasa. Nowatorska koncepcja budowania czystej masy mięśniowej

 

Czy dodając więcej kcal do diety – zapewnię sobie szybszy postęp?

Bez wątpienia jest w praktyce tak, że to nie tyle zbyt niskie spożycie białka, co zbyt małą podaż energii ogółem jest czynnikiem limitującym tempo przyrostu masy mięśniowej. Nie ma jednak takiej prawidłowości zgodnie z którą im większa nadwyżka kaloryczna – tym szybszy przyrost muskulatury. Jest niestety inaczej – jeśli przesadzimy z kaloriami to mięśnie szybciej już rosnąć nie będą, zwiększy się natomiast synteza i odkładanie lipidów w komórkach tkanki tłuszczowej. Innymi słowy – masa ciała zwiększy się, ale skład ulegnie pogorszeniu…

Czy istnieje limit tempa syntezy białek mięśniowych?

Tak naprawdę nie ma precyzyjnych i opartych na badaniach naukowych ustaleń traktujących o tempie przyrostu masy mięśniowej. Nie wiemy więc ile kilogramów muskulatury możemy zbudować w ciągu doby, tygodnia czy miesiąca. Wiadomo jednak ponad wszelką wątpliwość, że kilkukilogramowe przyrosty suchej tkanki mięśniowej w skali miesiąca są nierealne. W żadnym eksperymencie naukowym nie udało się takiego progresu osiągnąć. Patrząc na wyniki badań, wyniki jakie udawało się uzyskać uczestnikom poddanym przemyślanym treningom i stosującym odpowiednią dietę wynosiły zazwyczaj od 0,5 do 1kg miesięcznie. Trudno znaleźć dane, które dowodzą, iż możliwy jest szybszy progres. Tak wiec nie ma co liczyć na to, że powyższy pułap uda się przekroczyć bez narażania organizmu na działanie substancji anaboliczno-androgennych.

Podsumowanie

Tempo budowy masy mięśniowej niestety jest dużo wolniejsze niż byśmy sobie tego życzyli. Mało tego, trudno jest je przyspieszyć poprzez zwiększenie kaloryczności diety. Owszem, nadwyżka energetyczna jest konieczna by wywołać przyrost muskulatury, ale powyżej pewnego pułapu kalorycznego dodatkowe porcje jedzenia nic już dobrego za sobą nie niosą, a jedynie zwiększają ryzyko przyrostu tkanki tłuszczowej.