Rezweratrol: ćwiczysz – nie bierz!

Rezweratrol miał być substancją przełomową jeśli chodzi o pozytywny wpływ na ludzkie zdrowie. Z tym silnym przeciwutleniaczem pochodzenia naturalnego wiązano bardzo duże nadzieje, jeśli chodzi o zmniejszanie ryzyka rozwoju chorób nowotworowych, miażdżycy i cukrzycy. Badania przeprowadzone na ludziach jednak dały w tej materii mieszane wyniki, a przy okazji pokazały, iż związek ten ma także inne, nieciekawe oblicze, które sprawia, że nie za bardzo nadaje się on jako suplement dla sportowców i osób aktywnych fizycznie…

Przeczytaj koniecznie:

Owoce i warzywa a zakwaszenie organizmu

Rezweratrol – co to takiego?

Resweratrol to związek z grupy polifenoli, który naturalnie występuje w spożywanej przez nas żywności. Szczególnie obfitym jego źródłem są winogrona, orzeszki ziemne i czerwone wino. Substancja ta wykazuje właściwości antyoksydacyjne, istnieje spora ilość badań naukowych wskazujących, że jego obecność w codziennej diecie nieść może za sobą szereg korzyści. Do tej pory wykazano, iż związek te może m.in.:

  • zwiększać wrażliwość insulinową,
  • obniżać glikemię,
  • zwiększać sprawność przepływu krwi przez naczynia krwionośne,
  • obniżać ciśnienie tętnicze,
  • obniżać poziom „złego cholesterolu” (LDL),
  • obniżać poziom triglicerydów,
  • zmniejszać aktywność czynników prozapalnych,
  • wywoływać wiele innych, potencjalnie korzystnych zmian w organizmie.

Uważa się, że rezweratrol dzięki swoim unikalnym walorom może pomagać zmniejszać ryzyko rozwoju wielu chorób takich jak cukrzyca, miażdżyca i nowotwory, choć – przyznać trzeba, że w tej materii brakuje póki co dobitnych dowodów, pojawiają się natomiast liczne wątpliwości. Niemniej, niektóre pozytywne skutki wynikające z suplementacji tym związkiem mają dobre wsparcie naukowe, można tutaj wymienić m.in.:

  • obniżanie ryzyka osteoporozy,
  • zmniejszenie nasilenie trądziku,
  • obniżenie markerów ryzyka rozwoju miażdżycy,
  • lepsza kontrola glikemii u cukrzyków.

Dość dobrze opisany jest także mechanizm przeciwnowotworowy działania rezweratrolu. Dla bardziej wnikliwych czytelników napiszę: substancja ta zmniejsza aktywność (dekarboksylazy ornityny oraz reduktazy rybonukleotydowejen enzymów), które biorą udział w procesie syntezy czynników (zwanych poliamidami) uczestniczących w procesach wzrostowych komórek nowotworowych.

Dość dobrze jest też opisane działanie przeciwestrogenowe rezweratrolu: związek ten wiąże się z receptorami estrogenowymi i zmniejsza aktywność enzymu zwanego 5-alfa-reduktazą, co potencjalnie może mieć znaczenie dla osób borykających się z nadmiarem estrogenów lub też, co hipotetycznie może w pewnej materii chronić przed ksenoestrogenami zawartymi w żywności i kosmetykach. Znowu jest to jednak „naukowe gdybanie”, gdyż badań z udziałem ludzi brak…

Ciemna strona rezweratrolu

Rezweratrol oprócz pewnych walorów prozdrowotnych, ma też przynajmniej jedną duża wadę, a mianowicie – znosi korzyści wynikające z aktywności fizycznej i to zarówno te „sportowe” jak i zdrowotne. Badania naukowe pokazują, że m.in. suplementacja rezweratrolem zmniejsza wpływ treningów na rozwój wydolności fizycznej. Mało tego, są także dowody na to, że wspomniana substancja zmniejsza pozytywny wpływ wysiłku na gospodarkę lipidową i insulinowo-glukozową! To wszystko sprawia, że rezweratrol okazuje się być kiepskim rozwiązaniem w przypadku sportowców i osób aktywnych fizycznie. Warto jednak dodać, iż mówimy o dawkach tego związku trudnych do uzyskania za pomocą konwencjonalnych produktów żywnościowych.