Wpływ diety na równowagę kwasowo-zasadową

O „zakwaszeniu organizmu” pisze i mówi się wiele. Rzadko niestety rozgłaszane informacje mają rzetelne uzasadnienie. W praktyce z jednej strony można spotkać się ze stwierdzeniem, że zakwaszenie organizmu jest nieosiągalne przy udziale praktyk żywieniowych, z drugiej – nie milkną przestrogi wedle których współczesna żywność zakwasza, a kwasica metaboliczna to stan, który w dzisiejszych czasach zagraża każdemu. W niniejszym artykule postaram się uporządkować dane dotyczące tego zagadnienia.

 

Faktem nie budzącym wątpliwości jest, że spożywana przez nas na co dzień żywność jest źródłem składników, które w toku licznych przemian w jakich biorą udział doprowadzają do powstawania bądź to kwasów, bądź też zasad. W efekcie może dochodzić do obciążenia mechanizmów regulujących równowagę kwasowo-zasadową. W odniesieniu do produktów żywnościowych możemy mówić o potencjale kwasotwórczym lub zasadotwórczym, a determinujące znaczenie w tej materii ma obecność pierwiastków takich jak:

  • sód,
  • potas,
  • wapń,
  • magnez,
  • chlor,
  • fosfor,
  • siarka.

Trzy ostatnie z wymienionych składników są kwasotwórcze, Cztery pierwsze z wymienionych pierwiastków wykazują właściwości zasadotwórcze, a trzy ostatnie – kwasotwórcze. Nasza współczesna dieta jest jednak bardziej zasobna w pokarmy o właściwościach  zakwaszających. Najsilniej w tej materii oddziałują na nas następujące produkty:

  • mięso,
  • ryby,
  • jaja,
  • znaczna część nabiału,
  • produkty zbożowe,
  • nasiona, orzechy.

Jeśli dieta obfituje w wymienione powyżej pokarmy to organizm musi sobie radzić z dużymi dawkami składników „zakwaszających”.  W efekcie mechanizmy regulujące równowagę kwasowo-zasadową mogą ulec nadwyrężeniu, a z ustroju umykać zaczynają ważne pierwiastki alkalizujące. Stąd też ważne jest, by spożywać także duże ilości pokarmów w nie zasobnych, o których mówi się że „odkwaszają organizm”. Najsilniej w tej materii działają:

  • owoce,
  • warzywa,
  • zioła.

Istnieje też pewna ilość produktów neutralnych lub też prawie neutralnych. Być może niektórych czytelników zaciekawi, że zbożem, które nie działa kwasotwórczo jest proso i otrzymywana z niego kasza jaglana, a neutralnym produktem mlecznym – mleko, a także otrzymywany z niego kefir i jogurt naturalny (choć niektóre dane wskazują na lekki potencjał kwasotwórczy tych produktów).

Podsumowanie

Przedstawione powyżej dane opisują mechanizmy regulujące funkcjonowanie gospodarki kwasowo-zasadowej oraz różnicują produkty żywnościowe na kwasotwórcze i zasadotwórcze. Nie odpowiadają jednak w sposób precyzyjny i jednoznaczny na pytanie jak w praktyce dokładnie wpływać będzie źle zbilansowana dieta na „kwasowość ustrojową”. Otóż odpowiedzieć należy wyraźnie, że za pomocą diety nie jesteśmy w stanie doprowadzić w przypadku zdrowego organizmu do klasycznej kwasicy metabolicznej rozumianej jako stan kliniczny. Ten skutek można wywołać jedynie w przypadku chorób takich jak cukrzyca i finalnie prowadzi to do zagrożenia życia. W innych wypadkach spożywanie dużej ilości kwasotwórczych pokarmów przy niskiej podaży produktów zasadotwórczych do takiego stanu nie doprowadzi. W zamian mogą pojawić się negatywne skutki związane z nasiloną utratą ważnych pierwiastków takich jak wapń, magnez, potas. Dodatkowo rozwinąć się może także stan zwany „kwasicą utajoną”, który jest czymś zupełnie innym niż klasyczna kwasica metaboliczna i który opiszę kompleksowo w osobnym artykule.