Dlaczego nie mogę spać?

Trudności z efektywnym wypoczynkiem nocnym dotyczą coraz większej liczby osób. Czasem związane są z poważnymi chorobami, jednak najczęściej przyczyny są mniej drastyczne. Zanim sięgniemy po „proszki”, warto przeanalizować wnikliwie swój jadłospis oraz przemyśleć sposób w jaki na co dzień funkcjonujemy. Może okazać się, że czasem drobne modyfikacje mogą w sposób pozytywny wpłynąć na jakość snu. Oto najczęstsze przyczyny sprawiające, iż rano budzimy się zmęczeni:

Przeczytaj koniecznie:

Wpływ treningu na sen

Po pierwsze: problemem może okazać się kolacja!

Ostatni posiłek spożywany tuż przed snem może w sposób istotny wpływać na jakość i długość snu. Zdecydowanie warto poświęcić mu chwilę uwagi. Najczęstsze problemy dotyczące kolacji to:

niewłaściwa pora spożywania -  tak naprawdę nie ma nic złego w planowaniu i spożywaniu ostatniego posiłku przed niemal już przysłowiową 18. Pod warunkiem, iż nie kładziemy się spać po północy. Wówczas odstęp pomiędzy posiłkiem a snem jest zbyt długi – najlepiej aby wynosił mniej więcej 2-3 godziny, choć czasem jest to kwestia mocno indywidualna. W przeciwnym razie odczuwane uczucie głodu (albo przejedzenia jeśli kolację zjemy zbyt późno) nie dość, że utrudni nam zasypianie, to w dodatku może sprawiać, że będziemy wybudzać się.

zbyt mała porcja – w obawie przed zbędnymi kilogramami, bardzo często w jadłospisach ukierunkowanych na poprawę estetyki sylwetki obserwuje się często symboliczny jej rozmiar. Tego typu rozwiązanie, a szczególnie jeśli trening wypada w godzinach wieczornych, sprawia iż uczucie głodu utrudnia zasypianie. Nawet jeśli to się uda, często w takich wypadkach pojawiają się sugestywne marzenia senne, dotyczące spożywania kotletów schabowych i sernika.

brak węglowodanów – brak węglowodanów w posiłku wieczornym może również stanowić przyczynę problemów z zasypianiem. Co nie oznacza wcale, iż jedynym słusznym rozwiązaniem będzie jedzenie słodyczy czy białego pieczywa – warto pamiętać o dobowym bilansie i celu jaki przyświeca obranym przez nas rozwiązaniom dietetycznym.

Po drugie: zbyt mało kalorii ogółem!

Szczególnie amatorzy praktyk polegających na uzyskaniu szczupłej sylwetki w jak najkrótszym możliwym czasie mają tendencje drastycznych cięć kalorii, co również stanowi niezwykle powszechną przyczynę problemów ze snem. Warto w takich sytuacjach zweryfikować swoje oczekiwania – mając na uwadze fizjologiczne ograniczenia organizmu i zmodyfikować kaloryczność tak, aby głód nie dokuczał nam na każdym kroku, a zwłaszcza w trakcie nocnego wypoczynku.

Po trzecie: zaburzenia w obrębie flory bakteryjnej!

Okazuje się, że flora bakteryjna może mieć istotny wpływ na jakość snu. Już jakiś czas temu zaburzenia w jej obrębie – związane z niewłaściwym sposobem odżywiania i permanentnym stresem zostały powiązane z dolegliwościami natury psychicznej – lękiem czy depresją, może to także negatywnie wpływać na nastrój. Zdecydowanie warto zatem dbać o florę bakteryjną, odżywiając się w sposób przemyślany, bazując na nieprzetworzonej żywności pamiętając również o tym, by świeże warzywa i owoce stanowiły integralny element menu. Warto także unikać produktów zasobnych w konserwanty i inne dodatki do żywności, jak również - niektóre słodziki (sacharyna) i cukry rafinowane.