Zasłyszane na siłowni: teorie na temat diety

Klub fitness to nie tylko miejsce, w którym się po prostu ćwiczy, to także forum wymiany myśli, poglądów i udzielania najrozmaitszych porad, z których nie wszystkie mają sensowne uzasadnienie. Oczywiście ważnym elementem rozmów są zagadnienia z zakresu treningu, suplementacji i diety. Niestety znaczna część prezentowanych stwierdzeń okazuje się mieć co najwyżej anegdotyczne źródło i nijak ma się do rzeczywistości, co wielu osobom wcale nie przeszkadza traktować ich z uznaniem i całkowitą powagą. W niniejszym artykule pozwolę sobie zacytować i skomentować najdziwniejsze teorie na temat diety, które miałem okazję usłyszeć w klubach fitness.

Przeczytaj koniecznie:

Siłownia i aero najlepszym sposobem na utratę wagi

 

Żeby spalić tłuszcz trzeba „obciąć węgle”

Najpierw trzeba pochwalić rewolucję jaka dokonała się w sposobie myślenia większości bywalców klubów fitness. Otóż dziś już mało kto uznaje, że chcąc zmniejszyć poziom tkanki tłuszczowej trzeba też „odtłuścić” całkowicie codzienną dietę. Ludzie w końcu zrozumieli, że dieta niskotłuszczowa to niekoniecznie jedyny właściwy sposób na to, by poprawić kompozycję sylwetki. Niestety w miejsce jednego stereotypu natychmiast pojawił się inny. Teraz większość osób chcących pozbyć się nadmiaru centymetrów i kilogramów święcie wierzy w to, że krokiem umożliwiającym redukcję tkanki tłuszczowej jest ograniczanie do minimum spożycia węglowodanów.

Oczywiście nie ulega wątpliwości, że wprowadzenie restrykcji węglowodanowych może być skutecznym sposobem na to, by w sposób efektywny nasilić redukcję tkanki tłuszczowej. Pewne kontrowersje dotyczą jedynie bezpieczeństwa stosowania rozwiązań tego typu, choć w ostatnich dwóch dekadach pojawiło się sporo badań wskazujących, iż dobrze zbilansowane diety niskowęglowodanowe są w pełni bezpieczne dla zdrowia, a nawet mogą nieść za sobą szereg korzyści. Nie oznacza to, że „low-carb” to jedyna słuszna droga do poprawy kompozycji sylwetki! Jest to jedno z możliwych rozwiązań i nie należy podchodzić do niego dogmatycznie. Zagadnienie to omawiałem szerzej w dwóch poniższych artykułach:

http://potreningu.pl/articles/4415/czy-ciecie-wegli-jest-konieczne-w-okresie-redukcji-tkanki-tluszczowej-cz--i

http://potreningu.pl/articles/4474/czy-ciecie-wegli-jest-konieczne-w-okresie-redukcji-tkanki-tluszczowej-cz--ii

Temat będę kontynuował w trzeciej części opracowania, więc zachęcam do śledzenia artykułów pojawiających się na PoTreningu.pl

Podsumowanie

Przytoczone tutaj teorie pokazują jak wiele folkloru kryją w swoich kuluarach kluby fitness, a także – jak nieprawdziwe informacje zdominowały przekazy dotyczące zagadnień związanych z dietą, ukierunkowaną na poprawę kompozycji sylwetki. Oczywiście w niniejszym artykule znalazły się jedynie wybrane przykłady, których wymieniać można by sporo, a pewnie i tak trudno byłoby uchwycić wszystkie czy też choćby nawet te najbardziej aktualne. Morał z tego jest taki, iż kompletując wiedzę dotyczącą żywienia, nie należy przesadnie ufać temu co „mówią na siłowni”, bo gdyby zostawić tylko te sensowne informacje, to okazałoby się, że w klubach fitness jest zaskakująco cicho…