Dziwne teorie na temat mięsa

Mięso dla wielu osób jest dość kontrowersyjnym składnikiem diety i to nie tylko ze względów etycznych, ale również zdrowotnych. Wśród niezliczonych argumentów świadczących czy to na rzecz jedzenia mięsa czy też przeciwko jego konsumpcji, są i takie, które uznać należy za szczególnie… dziwne i pozbawione sensu. Co ciekawe, owe kuriozalne stwierdzenia mają swoich entuzjastów, którzy gotowi są podpisać się pod nimi i przekonywać o ich prawdziwości.

Przeczytaj koniecznie:

Czy aby budować masę mięśniową koniecznie trzeba jeść mięso?

Nasz przewód pokarmowy nie jest przystosowany do jedzenia mięsa

Stwierdzenie, które mówi, iż ludzki przewód pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia mięsa, może wydawać się intrygujące, ale tak naprawdę nie ma sensownego uzasadnienia. Argumentów podważających to założenie można wymieniać wiele, od „strony ewolucyjnej” warto wspomnieć choćby o obecności enzymów: elastazy i kolagenazy, które służą do trawienia białek stricte zwierzęcych. Fakt, że wykształciliśmy zdolność do ich produkcji, jest przykładem adaptacji do spożywania mięsa. Oczywiście to nie jedyny sensowny argument.

Innych wartościowych danych dostarczają dane z zakresu anatomii porównawczej. W ramach tej dziedziny wiedzy można pokusić się o porównanie budowy ludzkiego przewodu pokarmowego do zwierząt roślinożernych (o mocno rozbudowanych przewodach pokarmowych) i mięsożernych (o krótkich jelitach, małych żołądkach, etc.). Nie bawiąc się w odległe odniesienia do psów, kotów czy hipopotamów, można odnieść się w tej materii do najbardziej z nami spokrewnionych małp człekokształtnych. Otóż serce, nerki, wątrobę - mamy podobnych rozmiarów co np. szympansy (które opierają swoją dietę na roślinach, ale – co warto podkreślić - wbrew obiegowym przekonaniom i tak nie są ścisłymi wegetarianami, gdyż również polują i jedzą mięso!). W zamian my ludzie, mamy przewód pokarmowy o połowę mniej rozbudowany, niż wspomniane ssaki naczelne (40% mniejszy żołądek, o 60% krótsze jelita). Dlatego też z anatomicznego punktu widzenia daleko nam do ścisłych wegan. Nie oznacza to oczywiście, że jesteśmy ścisłymi mięsożercami, bo nasz przewód pokarmowy w istocie rzeczy jest bardziej rozbudowany niż ma to miejsce u kotów czy psów. Odnosząc się do danych z zakresu anatomii, można powiedzieć, że jesteśmy gdzieś po środku. Wykształciliśmy sobie zdolność do prawidłowego funkcjonowania zarówno przy niskim jak i przy wysokim udziale produktów roślinnych i zwierzęcych w diecie. Prawdopodobnie fakt ten po części odpowiada za sukces ewolucyjny człowieka.