Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Najbardziej denerwujące osoby na siłowni

Najbardziej denerwujące osoby na siłowni

Maciej Sulikowski

W wielu klubach przewija się galeria postaci, które mogą nieźle rozpraszać lub w inny sposób zakłócać Twój trening. Oto krótka, ironiczna charakterystyka poszczególnych typów. Opisując poniższe osoby czerpię całymi garściami z siłowni w różnych częściach Polski. Czy odnajdujesz gdzieś znajome profile psychologiczne „sprawców”?

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

 

Typ nr 5: „darmowy doradca treningowy”

Wiesz jak się wykonuje to ćwiczenie, jakie mięśnie angażuje, pod jakim kątem, ile robić serii, jak trening? Wspaniale, ale ... nie narzucaj się nikomu, jeśli o to nie poprosi. Z czasem zrozumiesz, iż nie ma sensu ingerować w trening innych, z reguły przynajmniej część ludzi w klubach stosuje bezsensowne plany i najbardziej absurdalne ćwiczenia. Nie narzucaj się ze swoją wiedzą, rób swoje i idź do domu. I tak nie jesteś w stanie naprawić świata – większość „siłowniowych szczurów” nigdy niczego nie osiąga, trenują nie dla wymiernych efektów, tylko dla poprawy samopoczucia. W ich przypadku podobne rezultaty co siłownia dałyby ćwiczenia oddechowe, marsze czy leniwe pływanie w basenie. Ile razy różne osoby pytały mnie o dietę, trening, redukcję tłuszczu, plan treningowy – za kilka lat się spotykamy i dalej wyglądają one tak samo jak wcześniej. Dobrze zweryfikowana wiedza w internecie jest dostępna na wyciągnięcie ręki – kto chce, sam ją znajdzie.

Typ nr 6: „okupant ławki, racka, gryfu, podestu”.

Jeżeli masz dużo serii wyciskania („GERMAN VOLUME TRAINING 10 x 10 - facet, ty wiesz w ogóle co to za trening?!”) to nie zajmuj ławki na wyłączność.  Wiele osób chciałoby może z niej skorzystać. Bardzo często okupant wcale ... nie trenuje, wykonuje jedną serię co 10 minut – resztę czasu poświęca zaś na pogaduszki z kumplami (patrz typ nr 4: gaduła). Ta sama zasada dotyczy zajmowania np. racka – nie, on nie służy do ćwiczeń bicepsa. Czy możesz położyć gryf na ławce, na ziemi lub wykonać ćwiczenie z hantlami? To dlaczego angażujesz jedyny w swoim rodzaju sprzęt treningowy? Zajmujesz podest? Ok, ale rozważ, czy mając zbyt długie przerwy między seriami nie możesz pozwolić innym na korzystanie z przestrzeni podestu.

Typ nr 7: „krzykacz”.

Jęczysz, krzyczysz, stękasz – to nie plan filmu porno! Na domiar złego, zwykle największy hałas w klubie robią osoby ćwiczące z nieproporcjonalnie małym obciążeniem. Ogranicz ekspresję wokalną, przekuj ją raczej na podnoszone ciężary. Nie dla każdego Twoje okrzyki godowe są interesujące. Możesz w ten sposób mocno zniechęcić do treningu, np. panie, a tego byś nie chciał, prawda?

Typ nr 8: „powinienem być na plaży...”

Czyli facet trenujący w klapkach. Niestety, tylko na jednej siłowni widziałem znak przedstawiający faceta w klapkach przekreślonego na czerwono („zakaz wchodzenia w klapkach”). Klapki to strój na plażę, względnie na pływalnię, nie na siłownię.

Typ nr 9: „twórca wiecznego chaosu”.

Czyli po treningu tego osobnika wszędzie są porozrzucane talerze, gryfy, hantle, kettlebells, zaś stojaki blokują przejście, bo „twórca chaosu” ćwiczył barki i nie raczył posprzątać. Równie niemile widziane są osoby, które zostawiają na gryfie np. nakład po martwym ciągu czy przysiadach. Rozwiązanie problemu? Trenuj ze znajomym, po skończeniu sesji sprzątaj, w dwie osoby zajmie to naprawdę niewiele czasu.

Typ nr 10: „pytacz”

Ten osobnik zamęczy Cię pytaniami, na które odpowiedź znalazłby sam, w ciągu 10 minut pracy w sieci. Z reguły jedna przeczytana książka o treningu siłowym czy fizjologii wysiłku fizycznego wyeliminowałaby 90% dylematów. Ale po co to robić, lepiej pytać, ciągle, o: białko, trening, tłuszcz w ciele, czy objętość, „a co jest lepsze, Split czy FBW?”, „a które ćwiczenia na bicepsa”, „a ile serii?”.

Kogo brakuje?



W artykule mówimy o: Trening

Poprzednia strona 2 / 2