Preparat witaminowo-mineralny: kiedy i dla kogo?

Oprócz suplementów diety stosowanych okresowo, takich jak np. kreatyna czy termogeniki, istnieje też pewna grupa środków przyjmowanych w sposób rutynowy. Należą do nich kompleksowe preparaty witaminowo-mineralne. Tymczasem regularne przyjmowanie tychże suplementów może wcale nie być takie korzystne jak się wielu osobom wydaje. Środki te winny być stosowane tylko w określonych wypadkach, a jeszcze lepiej zastępować je „suplementacją kierunkową”

Przeczytaj koniecznie:

Piwo zwiększa poziom magnezu we krwi

 

Co za dużo – to niezdrowo

Dodatkowo, multiwitaminy dostarczają też składników mineralnych, w tym także tych których jemy za dużo i które są szkodliwe. Mowa, np. o żelazie – o ile kobiety dostarczają tego pierwiastka najczęściej za mało, to mężczyźni jedzą go na potęgę przez co niekiedy podaż w diecie przekracza wielokrotnie dzienne zapotrzebowanie. Tymczasem nadmiar żelaza może skutkować wzrostem ryzyka wystąpienia nowotworów, insulinooporności, uszkodzeń serca, nerek i wątroby. Niekiedy preparaty tego typu zawierają też inne związki, których nadmiar jest szkodliwy, mowa choćby o fluorze…

Problem potasu

Nasz organizm potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania około 4000 – 5000mg potasu. Składnik ten obecny jest głównie w warzywach i owocach. Osoby, które suplementują kompleksowe preparaty witaminowo-mineralnym często jedzą mało wspomnianych pokarmów. W efekcie narażają się na zbyt niską podaż potasu z diety. W suplementach tego typu natomiast potasu jest zawsze stosunkowo niewiele, bo maksymalnie 100 – 200mg. To kolejny, złożony problem dotyczący środków witaminowo-mineralnych.

Alternatywa – suplementacja kierunkowa

Chociaż należy starać się dostarczać wszystkich niezbędnych składników z pożywienia, to oczywiście nie zawsze w praktyce jest to osiągalne. W takich wypadkach oczywiście włączenie do diety suplementów zawierających brakujące elementy jest rozwiązaniem korzystnym. Zamiast jednak sięgać po kompleksowe formuły, w miarę możliwości warto uzupełniać braki w sposób kierunkowy. Innymi słowy, jak brakuje witaminy D to dobrze jest kupić preparat zawierający tylko witaminę D (lub w połączeniu z witaminą K2), a jak brakuje magnezu – to suplementować sam magnez (ewentualnie w połączeniu z witaminą B6). Takie rozwiązanie pozwala w sposób bardziej precyzyjny odżywić organizm bez ryzyka wystąpienia nadmiaru jakichś substancji

Czy więc kompleksowe preparaty witaminowo-mineralne nie maja zastosowania?

Kompleksowe preparaty witaminowo-mineralne mogą mieć zastosowanie w suplementacji, zwłaszcza suplementacji sportowej, ale winny być stosowane co najwyżej okresowo, np. w czasie stosowania ubogo odżywczej diety (jaką może być dieta redukcyjna), tudzież w okresie rekonwalescencji po chorobach i w innych podobnych przypadkach. Suplementów tych nie powinno się natomiast przyjmować w sposób rutynowy przesz okrągły rok, bo nie tylko, że nie niesie to za sobą istotnych korzyści, to w dłuższej perspektywie może okazać się po prostu potencjalnie szkodliwe, choćby z punktu widzenia kształtowania odpowiedniego podejścia do diety.