Efekt jo-jo a zdrowie

Nikt nie redukuje tkanki tłuszczowej po to, by potem odrobić to co udało się stracić, ale w praktyce w wielu wypadkach tak właśnie kończy się popularne odchudzanie. Już sam fakt, że tak się dzieje i że przybywa utraconych centymetrów i kilogramów – jest frustrujący. Należy jednak dodać, że oprócz sylwetkowych – istnieją także inne negatywne następstwa wynikające z gwałtownych i naprzemiennych zmian w masie ciała. Niektóre z nich są niebezpieczne dla zdrowia.

Przeczytaj koniecznie:

„Fenomen” efektu jo-jo

Efekt jo-jo od podszewki

Efektem jo-jo nazywany jest proces, który polega na tym, że po utracie masy ciała dochodzi do dynamicznego jej przyrostu. Efekt ten dotyczy przede wszystkim osób, które w bardzo krótkim czasie pragną poprawić estetykę sylwetki, sięgając w tym celu po rozwiązania ekstremalne, w postaci bardzo restrykcyjnych i niskokalorycznych diet. Tego typu praktyki uruchamiają w organizmie reakcje obronne, które z jednej strony sabotują czynione starania na bieżąco - podczas odchudzania, a z drugiej powodują, że kiedy proces agresywnej pracy nad sylwetką ulegnie złagodzeniu, to niemal natychmiast pojawia się potrzeba skompensowania kilogramowych braków. I takie błędne koło toczyć się może po życiorysie przez wiele lat. Tymczasem, regularne wahania masy ciała i zwiększanie procentowego udziału tkanki tłuszczowej wywierają negatywne zdrowotne konsekwencje.

Insulinooporność i cukrzyca typu 2

Wrażliwość insulinowa to bardzo ważny parametr metaboliczny, który rzutuje na ogólnie pojęte zdrowie. Jeśli owa wrażliwość jest obniżona, może to prowadzić do problemów z masą i składem ciała oraz może też zwiększać ryzyko rozwoju innych zaburzeń i chorób, w tym również – cukrzycy typu 2. Okazuje się, że już same wahania masy ciała mogą przyczyniać się do zmniejszenia wrażliwości tkanek na działanie insuliny, niezależnie od BMI i innych czynników ryzyka, zwiększając tym samym ryzyko rozwoju cukrzycy. U osób mających za sobą epizody z gwałtownymi zmianami masy ciała, notuje się dość często podwyższony poziom glukozy na czczo. Podwyższona glikemia świadczy o zaburzeniu gospodarki insulinowo-glukozowej, a ta znowuż prowadzić może do łatwiejszego przybierania na wadze, co w dalszej konsekwencji będzie pogłębiać problem obniżonej wrażliwości insulinowej.

Nadciśnienie

Zazwyczaj zmniejszenie nadmiernej masy ciała prowadzi do obniżenia podwyższonego ciśnienia tętniczego krwi. Okazuje się jednak, że jeśli dochodzi do znacznych zmian na wadze, to w okresie powrotnego przyrostu tkanki tłuszczowej może się pojawić nadciśnienie. Im częstsze zmiany w masie ciała, tym ryzyko nieprawidłowości w regulacji ciśnienia tętniczego krwi jest większe. Co istotne, efekt ten może wiązać się też z zaburzeniem wrażliwości insulinowej – nieprawidłowości w obrębie gospodarki insulinowo-glukozowej są czynnikiem mogącym przyczyniać się do rozwoju nadciśnienia. U osób borykających się już z tym problemem, częste wahania w masie ciała prawdopodobnie będą go jeszcze pogłębiać.

Zniżka nastroju, stany depresyjne

Zazwyczaj już samo odchudzanie bywa pewnym obciążeniem dla psychiki. Konieczność ograniczania podaży energii jest bowiem na dłuższa metę frustrująca. Prawdziwa zniżka formy może jednak pojawić się dopiero wtedy, gdy po upływie pewnego czasu stracone kilogramy… wrócą, a całą włożona praca i poświęcenie okażą się daremne.  Dodatkowo, zaburzenia hormonalne, a w tym zwiększenie poziomu kortyzolu, będące skutkiem podejmowanych interwencji, zmniejszają odporność na działanie skutków stresu i odbierają motywację i chęć do działania oraz obniżają poczucie własnej wartości.

Podsumowanie

Częste i gwałtowne zmiany w masie ciała są nie tylko szkodliwe dla estetyki sylwetki, ale i również dla zdrowia. Mając ten fakt na uwadze, warto położyć szczególny nacisk na to, by podejście do pracy nad sylwetką nie było jedynie „sezonowym kaprysem” oraz by podejmowane działania posiadały racjonalne podstawy i były odpowiednio zaplanowane w czasie.