Czy jeśli rzucę palenie to przytyję?

Kiedy dbamy o siebie, ćwiczymy i dobrze się odżywiamy, w pewnym momencie zaczynamy zwracać uwagę na coraz więcej naszych przyzwyczajeń i zachowań. Przychodzi taki moment, w którym palacze chcą rzucić palenie. Często jednak obawiają się, że w konsekwencji przytyją. Czy rzeczywiście tak może się stać? I jak sobie z tym radzić?

Z punktu widzenia medycyny uzależnienie od nikotyny traktowane jest jako choroba przewlekła. Choroba, z którą ciężko jest walczyć, gdyż nikotyna wpływa zarówno na sferę fizyczną, jak i psychiczną.

Palenie papierosów wiąże się z wieloma negatywnymi skutkami. W papierosach znajduje się tlenek węgla, około 4500 substancji toksycznych, a także wolne rodniki. Te ostatnie upośledzają procesy odnowy komórek całego organizmu.

Tlenek węgla sprawia, że komórki naszego ciała są gorzej dotlenione, a to powoduje zwężenie naczyń krwionośnych i wzrost ciśnienia krwi. U palaczy obserwuje się zwiększone ryzyko złamań kości oraz obniżony poziom frakcji HDL.

Niedotlenione komórki, nie mogące się prawidłowo regenerować to między innymi szara i sucha oraz mało jędrna skóra. Palenie to również zżółknięte zęby oraz nieprzyjemny zapach. Papierosy zwiększają także ryzyko zachorowania na wiele chorób. Pamiętajmy jednak, że palenie szkodzi nie tylko palaczowi, ale i osobom znajdującym się w jego otoczeniu.

Nie ulega wątpliwości, że palenie jest szkodliwe dla zdrowia i warto je rzucić.

Dlaczego rzucenie palenia często kończy się dodatkowymi kilogramami na wadze?

Okazuje się, że jedną z najczęstszych przyczyn odwlekania rzucenia palenia, jest strach przed przytyciem. Obawa ta ma pewne uzasadnienie. Okazuje się bowiem, że aż 80% osób rzucających palenie tyje. Około 10% zyskuje nawet więcej niż 10 dodatkowych kilogramów na wadze. Według badań, w pierwszym roku ciągłego wstrzymywania się od palenia, średni wzrost wagi wynosi 4,7 kg.

Dlaczego tak się dzieje?

Nikotyna tłumi uczucie głodu, przez co osoby palące rzadziej sięgają po przekąski. W momencie rzucania palenia, najczęściej musimy się czymś zająć, by odwrócić uwagę od papierosów oraz po to by zaspokoić głód nikotynowy. Najczęściej sięgamy po przekąski. Bardzo często kaloryczne przekąski. Orzeszki, chipsy, paluszki, słodycze. Tym sposobem jemy więcej niż wtedy, gdy paliliśmy. W rezultacie tyjemy.

To jednak nie wszystko. Nikotyna wpływa bowiem na podkręcenie naszego metabolizmu. Wypalenie jednego papierosa powoduje wzrost wydatku energetycznego o kilka procent w czasie kilkudziesięciu minut.

Przede wszystkim jednak po zerwaniu z paleniem, zmysły węchu  i smaku wracają do równowagi, a co z tym się wiąże - zwiększa się apetyt.

Koniec końców, nawet jeśli rzucając palenie przytyjesz pięć kilo, pod kątem zdrowia będziesz w lepszej sytuacji, niż wtedy gdy palisz.

Pamiętaj jednak, że tak nie musi się stać. Wystarczy, że odpowiednio się przygotujesz i zaplanujesz zrywanie z nałogiem.

Zaplanuj swój wolny czas. Gdy będziesz zajęty, będziesz miał mniej okazji by sięgać po niezdrowe przekąski i przejadać się.

Nie kupuj jedzenia na zapas. Przede wszystkim nie trzymaj w domu, czy na biurku w pracy, zapasu cukierków, orzeszków czy ciasteczek.

Głód nikotynowy prawdopodobnie będziesz potrzebował czymś zajeść lub zapić. Trzymaj zawsze przy sobie butelkę wody. Na przekąski najlepiej sprawdzą się pokrojone w słupki warzywa. Zagryzając marchewkę, ogórka czy seler naciowy istnieje małe ryzyko znacznego przekroczenia bilansu energetycznego.

Znajdź coś, czym skutecznie zajmiesz ręce. Do tej pory często dla zajęcia rąk sięgałeś po papierosa. Teraz musisz to zmienić i znaleźć coś innego, co pozwoli ci odciągnąć uwagę od papierosów. Dobrym pomysłem może być tak zwany „gniotek” antystresowy. Znajdziesz również różnego rodzaju zabawki „antystresy”. Wybór jest ogromny.

Z pewnością pomogą ci one zająć ręce i odciągnąć uwagę od chęci zapalenia.

Pomocne może okazać się również noszenie przy sobie gum do żucia.

Pamiętaj jednak, że przechodzenie na restrykcyjną dietę równolegle z rzucaniem palenia, może nie być najlepszym pomysłem. Zdrowe odżywianie jest podstawą dla dobrej kondycji organizmu. W czasie walki z nałogiem nie powinniśmy zmieniać radykalnie diety, zmuszać się do odmawiania sobie jedzenia. Jeśli będziemy musieli jednocześnie walczyć z głodem oraz głodem nikotynowym, nasze szanse na sukces będą znacznie mniejsze.

Jeśli jeszcze tego nie robisz, zdecydowanie warto wprowadzić aktywność fizyczną. Zwiększony wysiłek fizyczny zmniejsza potrzebę palenia.

Podsumowując, rzucenie palenia może wiązać się z dodatkowymi kilogramami na wadze. Najczęściej wiąże się to jednak  ze wzmożonym apetytem i potrzebą zastąpienia czymś dotychczas wypalanych papierosów. W rezultacie osoby na odwyku nikotynowym jedzą więcej niż dotychczas i z tej prostej przyczyny zyskują dodatkowe kilogramy.