Piorące orzechy?

Jesteś alergikiem, masz atopię lub problemy z wrażliwą skórą? A może starasz się dbać o środowisko i wybierać naturalne kosmetyki i detergenty? Jeśli jeszcze nie słyszałeś o orzechach piorących, koniecznie musisz je wypróbować.

Saponiny – naturalne mydło

Orzechy piorące pochodzą z Indii i Nepalu. Od wieków stosowane tam były jako naturalny środek czyszczący i piorący. Dokładniej wykorzystujemy łupiny orzechów, które zawierają saponiny.

Orzechy rosną na bardzo wysoki drzewach, które owocują każdego roku przez nawet 90 lat. Drzewa te należą do gatunki Sapindus Mukorossi. Porastają one północne krańce Indii oraz cały obszar Nepalu.

Po zebraniu orzechy te są łuskane, suszone i zgniatane. Jako środek czyszczący i piorący wykorzystywane są właśnie ich łupiny.

Znajdują się w nich bowiem saponiny, które nazywane są również naturalnym mydłem. Substancje te w kontakcie z ciepłą wodą pienią się. Wykazują działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. Co istotne, substancje te są w pełni biologicznie rozkładalne.

Co więcej, łupiny te są całkowicie naturalne i delikatne dla skóry, nie podrażniają jej i nie wywołują reakcji alergicznych. Dzięki temu świetnie nadają się dla alergików, jak również dla małych dzieci.

Zastosowanie orzechów piorących

Orzechy piorące znajdują szerokie zastosowanie jako środki czystości i mogą zastąpić wiele chemicznych detergentów.

Pranie w pralce

W tym celu niezbędne będą łupiny orzechów (6-9) połówek oraz bawełniany woreczek. Najczęściej woreczek taki dołączony jest do opakowania orzechów piorących. Łupiny należy dokładnie związać w woreczku i dodatkowo je pokruszyć (np. tłuczkiem do mięsa). Dzięki temu wydzielą one w czasie prania więcej saponin. Jeśli pierzemy w temperaturze poniżej 90 stopni, z powodzeniem możemy wykorzystać łupiny orzechów kilkakrotnie.

Orzechy piorące idealnie nadają się do prania rzeczy lekko zabrudzonych. Świetnie je odświeżają i nadają delikatności. Pranie jest miękkie i nie elektryzuje nawet bez dodatku płynu do płukania.

Jeśli jednak pierzemy rzeczy białe lub mocno zabrudzone potrzebować będziemy dodatku sody. Pamiętajmy jednak, że nie do każdego prania dodatek sody będzie dobrym pomysłem. Z powodzeniem dodawać możemy ją do rzeczy białych, w przypadku rzeczy kolorowych należy zachować ostrożność.

Dodatek sody sprawi, że pranie będzie śnieżnobiałe, niestety nie będzie już tak delikatne jak w przypadku użycia samych orzechów piorących.

Jeśli chcemy by nasze pranie miało piękny zapach dodajmy odrobinę olejku eterycznego.

Pranie z wykorzystaniem orzechów piorących jest bardzo ekonomiczne. Kilogram orzechów to koszt rzędu 30-50 złotych. Przy wstawianiu dwóch-trzech pralek tygodniowo powinien wystarczyć w zupełności na cały rok.

W proszkach do prania oraz płynach do płukania znajduje się bardzo dużo chemii. Wykorzystanie orzechów piorących jest w pełni naturalne. Nie zatruwają wody szkodliwymi chemikaliami. Nie uczulają i nie podrażniają skóry.

Pranie ręczne

Kilka łupin wrzucamy do gorącej wody i zostawiamy na 15 minut. Następnie pierzemy jak zwykle.

Do zmywarki

Kilka łupin orzechów zawiązujemy dokładnie w woreczku bawełnianym i umieszczamy w zmywarce. Ważne by nie znajdował się on w pobliżu grzałki.

Orzechy piorące poradzą sobie bez problemu z delikatnymi zabrudzeniami. Mogą jednak nie podołać mocno zabrudzonym naczyniom.

Zaletą, poza ekologicznością, jest to, że podobnie jak w przypadku prania są tańsze od tradycyjnych detergentów przeznaczonych do zmywarek.

Inne zastosowania

Orzechy piorące można wykorzystać również jako środek czyszczący, szampon do włosów, a także płyn do mycia zwierząt domowych.

Uniwersalny płyn do czyszczenia, czy szampon do włosów, możemy przygotować gotując 8-10 skorupek orzechów przez 10 minut w ¾ litra wody. Tak otrzymany płyn przelewamy do pojemnika i szczelnie zakręcamy. Jeśli chcemy otrzymać czysty płyn, należy otrzymamy wywar przelać przez gazę. Jeśli będziemy stosować go do mycia łazienki, czy okien, możemy dodać do niego również kwasek cytrynowy.

Płyn z orzechów piorących może być również stosowany jako płyn do kąpieli, jak również jako skuteczny sposób do czyszczenia srebra.

Co ciekawe, płyn z orzechów piorących znajduje zastosowanie również w ogrodzie. Rośliny spryskane nim będą chronione od pasożytów i szkodników.

W płynie z orzechów piorących możemy kąpać również psa lub kota. Płyn ten jest naturalny, nie podrażni skóry zwierzęcia. Dzięki bakteriobójczym właściwościom saponin będzie dobrym środkiem insektobójczym.

Uwaga!

Pamiętaj, że skorupki orzechów piorących nie nadają się do spożycia. Saponiny znajdujące się w orzechach piorących powodują hemolizę czerwonych krwinek. Duże dawki mają działanie wymiotne.

Podsumowując, jeśli masz wrażliwą skórę i/lub chcesz ograniczyć ilość chemicznych substancji, których używasz każdego dnia, koniecznie wypróbuj orzechy piorące. Nie są one w stanie w pełni zastąpić silnych środków chemicznych. Świetnie jednak sprawdzą się do prania delikatnie zabrudzonych ubrań, czy też mycia ręcznego lekko zabrudzonych naczyń. Ich istotną zaletą jest niska cena i ekonomiczne zużycie.