Orzechy tygrysie, które wcale nie są orzechami

Panująca moda na superfoods sprawia, że zainteresowanie „wynalazkami” jest coraz większe. Teraz czas na orzechy tygrysie, znane także pod nazwą: chufa, tigernut, migdał ziemny czy też cibora jadalna.

Nazwa orzech jest troszkę myląca, bowiem migdały ziemne to bylina kłączowa, a to, co jadalne, to jej bulwa. To co łączy roślinę z orzechami to podobny rozkład makroskładników oraz smak. Składa się głównie ze skrobi (28%), następnie z tłuszczu (20%), białka (7-8%) oraz cukru (14%) i substancji gumowych (7%). Smakiem przypomina migdały, niektórzy mówią także o posmaku kokosa. Mówi się, że roślina ta jest dobrą alternatywą orzechów dla osób z nietolerancjami pokarmowymi oraz chorobami autoimmunologicznymi. W odróżnieniu od nich nie posiada alergenów, jest bezpieczniejsza.

Jakie są właściwości ziemnych migdałów?

Z racji tego, że zaliczamy je do superfoods, można się domyślić, że migdały ziemne bogate są w cały szereg witamin i minerałów oraz mają sporo pozytywnych dla naszego organizmu właściwości. Są źródłem witaminy C i E, potasu, magnezu, wapnia, a także błonnika oraz kwasów tłuszczowych omega 6.

Błonnik reguluje perystaltykę jelit oraz daje uczucie sytości na dłuższy czas. Wymienione witaminy są z kolei silnymi przeciwutleniaczami, chroniącymi nasz organizm przed wolnymi rodnikami, a także poprawiają odporność. Magnez, wapń i potas mają charakter zasadowy, co jest korzystnym uzupełnieniem diety, która u wielu z nas z racji sporej ilości takich produktów jak mięso, nabiał, produkty zbożowe, ma charakter bardziej kwasowy. Dzięki spożywaniu owoców, warzyw, a także np. migdałów ziemnych wspomagamy regulację elektrolitów, metabolizowanie komórek czy ochronę układu krążeniowego.

Zastosowanie

Dla osób lubiących nowe smaki, migdały ziemne będą ciekawym, wręcz inspirującym produktem. Można je spotkać w postaci surowej, mąki, mleka czy oleju. Czasami wykorzystywane są do produkcji dżemów, piwa, likierów, a nawet jogurtów.

W postaci mąki można ją wykorzystać do pieczenia domowych ciast (jest alternatywą dla innych mąk bezglutenowych, a z racji słodkawego smaku sprawdza się do przygotowania słodkości), małych ciastek, muffinek, ale też batonów zbożowych czy naleśników. Z racji braku glutenu trzeba jedynie wziąć pod uwagę, że ciasto nie będzie elastyczne dlatego warto wymieszać ją z innymi mąkami. Najlepsza konsystencja zostanie osiągnięta po zmieszaniu z mąką pszenną lub żytnią, ale to już nie jest opcja dla osób na diecie bezglutenowej.

Same migdały można spożywać w formie surowej, jako zdrową przekąskę. Dla łasuchów – można polać czekoladą, masłem orzechowym czy musem z owoców.

Mleko z migdałów ziemnych może zastąpić inne mleka roślinne i być uzupełnieniem diety bezlaktozowej. Z kolei w formie oleju świetnie zastępuje oliwę z oliwek. Pamiętać jednak należy, że zawiera głównie kwasy omega 6, których zwykle spożywamy zbyt dużo, a z kolei za mało omega 3.

Ceny

Z racji tego, że nie jest to produkt zbyt powszechny i raczej sprowadzany zza granicy, to i cena jest dość wysoka. Za paczkę ok. 100g zapłacimy średnio 9-14 zł. Za kilogram nawet 40-70 zł.

Warto jednak raz na jakiś czas spróbować czegoś nowego, choćby dla walorów smakowych i jako ciekawostki.