Egzotyczne owoce, których warto spróbować!

Najczęściej czytamy o tym, by sięgać jak najczęściej po produkty lokalne i sezonowe. Rzeczywiście takie owoce i warzywa będą dla nas najcenniejsze i w diecie powinniśmy uwzględnić ich jak najwięcej. Warto jednak od czasu do czasu sięgać po owoce bardziej egzotyczne. Mogą one wnieść do naszych dań odmienne smaki i nieco egzotyki.

 

Jeszcze kilkanaście lat temu jako egzotyczne i trudno dostępne owoce uchodziły banany i pomarańcze. Dziś owoce te  kupić możemy bez żadnego problemu, od ręki w niemalże każdym sklepie.

Coraz większą popularnością i dostępnością cieszą się bardziej egzotyczne egzemplarze. Jakie owoce tropikalne znajdziemy w sklepach? Czy warto po nie sięgać? Jak je jeść? Jak smakują?

Karambola

Karambola po przekrojeniu przypomina pięcioramienną gwiazdę. Jej wygląd sprawia, że często stanowi dekorację deserów i drinków. Ze względu na swój kształt karambola nazywana jest również gwiezdnym owocem.

Ma podłużny kształt i żółty lub żółto-zielony kolor.

Owoc ten jest bogatym źródłem witaminy C oraz A. Znajdziemy w nim również magnez, żelazo i wapń.

Owoce karamboli są jednak również bogatym źródłem kwasu szczawiowego.

Kiwano

Kiwano, czyli rogaty ogórek, to owoc smakujący jak połączenie kiwi, ogórka i melona. Kiwano ma podłużny kształt, od 10 do 15 cm długości. Kolor skórki jest mieszanką zieleni i jaskrawego odcienia pomarańczy. Zewnętrzna część skórki pokryta jest licznymi tępymi kolcami. Wnętrze wypełnia zielono-żółty miąższ.

Kiwano jest owocem niskokalorycznym. Obfituje w wapń, żelazo, fosfor, magnez, potas, sód, cynk, miedź, mangan. Ponadto kiwano zawiera witaminę C, witaminę A oraz witaminy z grupy B.

Świetnie nadaje się do przygotowania konfitur, dżemów, kisieli. Można je również spożywać na surowo przy pomocy łyżeczki.

Wyciągi z kiwano dodawane są bardzo często do kosmetyków o działaniu odmładzającym i upiększającym.

Atrakcyjny wygląd sprawia, że świetnie nadaje się również jako dekoracja do drinków i deserów.

Pitaja

Pitaja, czyli smoczy owoc lub truskawkowa gruszka. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się owoc niektórych gatunków kaktusa. Pitaja ma owalny kształt, pokrywa ją czerwona lub żółta skórka, która zakończona jest długimi, spiczastymi liśćmi.

Pitaja jest bogatym źródłem związków betalainowych, które wykazują silne właściwości przeciwutleniające. Owoc ten jest bogaty w witaminy B, C i E oraz w wapń i fosfor.

Zarówno miąższ, jak i czarne nasiona można spożywać na surowo. Niejadalne są tylko grube skórki z łuskowatymi wyrostkami.

Kumkwat

Kumkwaty należą do mniej znanych cytrusów. Wśród innych cytrusów wyróżnia je to, że mają miękką, bardzo słodką, jadalną skórkę. Kumkwat określany bywa jako pomarańcza karłowata lub złota pomarańcza. O ile skórka jest bardzo słodka, to jego miąższ jest kwaśno-gorzki. Kumkwaty są powszechnym smakołykiem na Korfu.

Są bogate w potas, znajdziemy w nich również magnez, fosfor, wapń oraz witaminę C, E i A, a także niewielkie ilości witamin z grupy B.

W Polsce kumkwaty są niestety trudno dostępne i bardzo drogie. Ich cena potrafi sięgać nawet 50 zł za kilogram.

Jeśli jednak jesteśmy za granicą i mamy okazję, warto ich spróbować. Kumkwaty najlepiej spożywać na surowo razem ze skórką. Poza tym sprawdzą się jako dodatek do deserów i sałatek.

Passiflora

Passiflora, marakuja, męczennica jadalna – to egzotyczny słodko-kwaśny owoc.

Pochodzi z Ameryki Południowej. Ma owalny kształt, a jego wnętrze wypełnione jest licznymi nasionami. Skórka marakui może mieć kolor żółty lub ciemnopurpurowy. Owoce żółte są większe, ciemnopurpurowe mają słodszy i bogatszy smak.

Passiflora bogata jest w antyoksydanty, witaminy i minerały oraz błonnik pokarmowy.

W 100 gramach tego owocu znajduje się ponad 10g błonnika.

Marakuja to bogate źródło witaminy C, witaminy A, potasu.

Najlepiej smakuje świeża, jedzona na surowo. Owoc należy przekroić na pół i łyżeczką wyjeść miąższ.

Passiflora sprawdzi się również jako składnik sałatki oraz koktajlu.

Olejek z marakui znajduje również zastosowanie w kosmetyce, gdyż wywiera fantastyczny wpływ na skórę. Świetnie nawilża i zapobiega utracie wilgoci.

Litchi

Litchi nazywane jest również śliwką chińską. Jak podpowiada nazwa, owoc ten pochodzi z Chin. Owoce przypominają małe śliwki otoczone twardą skorupką. Pod skórką kryje się soczysty miąższ, otaczający duże nasiono.

Owoce litchi mają delikatny, słodki, czasami lekko kwaśny smak.

Jest bogatym źródłem witaminy C, zawiera też sporo potasu.

Litchi można jeść na surowo. Jeśli zdjęcie skórki sprawia problemy, to znaczy, że owoc jest niedojrzały.

Owoc ten nadaje się zarówno jako dodatek do deserów, jak i mięs, sałatek, ryb, owoców morza. Bardzo dobrze komponuje się z krewetkami.

Podsumowując, egzotyczne owoce są coraz powszechniejsze i łatwiej dostępne w naszym kraju. Warto od czasu do czasu próbować nowości, by dodać do swoich dań nieco egzotyki.

Stanowią również moc witamin. Szczególnie warto po nie sięgać, gdy naszych sezonowych owoców jest mniej, ze względu na zimniejszą porę roku.