Antyoksydanty – czy pomagają zachować młodość?

Proces starzenia się organizmu ma podłoże zarówno genetyczne jak i środowiskowe, a sposób odżywiania wywiera istotny wpływ na przebieg tego procesu. Wg dość popularnej teorii wolnorodnikowej czynnikiem, który może wyraźnie przyspieszyć proces „zużywania się” organizmu jest stres oksydacyjny i nasilona aktywność wolnych rodników doprowadzająca do nieodwracalnych uszkodzeń w nici DNA i degeneracji komórek.

Przeczytaj koniecznie:

Czarna herbata. Niedoceniana, a obowiązkowa pozycja zdrowej diety

Postępujące w czasie kumulowanie uszkodzonych struktur, nazywamy właśnie starzeniem. Ograniczenie niekorzystnych skutków oksydacyjnego stresu wydaje się jednym z kluczowych czynników mogących pomóc spowolnić proces starzenia się organizmu, a odpowiednio zbilansowana dieta stanowi tutaj element kluczowy.

Zarówno ilość wolnych rodników i innych utleniaczy powstających w procesach metabolicznych, jak i zdolność organizmu do radzenia sobie z ich nadmiarem, uzależnione są w dużej mierze od jakości i ilości spożywanej żywności. Na ochronę antyoksydacyjną organizmu składają się zarówno wewnątrzustrojowe enzymy (np. dysmutaza ponadtlenkowa i katalza), jak i związki dostarczane wraz z pokarmem,  choćby witaminy E i C czy rozmaite polifenole. Wysokie spożycie wysokoprzetworzonej żywności, będącej źródłem przede wszystkim składników energetycznych (tzw. pustych kalorii), których metabolizm inicjuje powstawanie reaktywnych form tlenu (RTF), przy jednoczesnym deficycie substancji o potencjale antyoksydacyjnym doprowadza do zaburzenia wewnętrznej równowagi.

Wewnątrzustrojowe mechanizmy obronne bez wsparcia „z zewnątrz” nie są w stanie poradzić sobie z nadmiarem RTF . Nasilona aktywność utleniaczy  z czasem doprowadza do upośledzenia działania enzymów antyoksydacyjnych i problem zaczyna się pogłębiać. Dochodzi do uszkodzeń materiału genetycznego, które nie mogą zostać naprawione, a wysoka podaż kalorii ogółem poprzez aktywację białka TOR blokuje autofagocytozę, czyli naturalny mechanizm „oczyszczania” się komórki z uszkodzonych struktur i sprzyja namnażaniu się komórek – również tych zmutowanych.

Zgodnie z teorią wolnorodnikową zapewnienie odpowiedniej podaży antyoksydantów stanowić może istotny czynnik profilaktyki niektórych chorób związanych z aktywnością reaktywnych form tlenu oraz spowalniać może proces starzenia się organizmu. Mogłoby się więc wydawać, że ograniczenie skutków oksydacyjnego stresu poprzez spożywanie wysokich dawek przeciwutleniaczy (np. w postaci suplementów) powinno przyczyniać się do przedłużenia życia. Niestety dotychczas nie udało się potwierdzić takowej zależności w badaniach, a niektóre eksperymenty przyniosły efekt odwrotny do zamierzonego. Coraz więcej badań wskazuje na to, iż nadmiar przeciwutleniaczy podobnie jak nadmiar wolnych rodników może być po prostu szkodliwy (mało kto zdaje sobie sprawę, że wolne rodniki w fizjologicznych stężeniach pełnią ważną biologiczną funkcję w ustroju)

Istotne jednak jest, iż populacje charakteryzujące się długowiecznością i niską zachorowalnością na współczesne choroby cywilizacyjne swoje menu opierają na niskoprzetworzonych produktach żywnościowych szczególnie zasobnych w przeciwutleniacze, takich jak świeże warzywa i owoce, a także inne skoncentrowane ich źródła jak zielona herbata, oliwa z oliwek, umiarkowane ilości czerwonego wina i morskie algi. W celu zapewnienia odpowiedniej podaży antyoksydantów warto zerknąć w talerze szczególnie długowiecznych populacji i brać z nich przykład przy dokonywaniu żywieniowych wyborów.