Dieta w walce z rakiem jelita grubego

Nie od dziś słyszy się o dobrodziejstwach płynących z dobrze dobranej diety. To, w jaki sposób się odżywiamy nie wpływa jedynie na naszą sylwetkę, ale też na zdrowie. Właściwa żywność może także wspomóc leczenie wielu chorób.

Bez wątpienia odżywianie  wpływa na długość i jakość naszego życia - dobra żywność może nam wydłużyć życie, zła wyssie z nas życiową energię.

Rak jelita grubego zabija rocznie około 50 000 osób. Możliwe jest wyleczenie pod warunkiem, że zostanie on odpowiednio wcześnie wykryty. Nie znaczy to jednak, że nie pojawi się ponownie i że nie będzie przerzutów. Kontrolować sytuację trzeba będzie już zawsze. Naukowcy szukają wciąż sposobów walki z nowotworami i wraz z badaniami pojawiają się nowe odkrycia i wnioski.

Pod lupę została wzięta żywność. Przeprowadzono badania na 826 pacjentach z nowotworem jelita grubego III stopnia. Prowadzono je od 1999 roku. Każdy z badanych przechodził standardowe leczenie, ale stwierdzono, że osoby jedzące regularnie orzechy miały o 42% mniejsze ryzyko nawracania nowotworu i o 57% mniejszą umieralność, niż pozostałe osoby.

Jakie orzechy są najbardziej wartościowe dla osób z nowotworem?

Są to migdały, orzechy włoskie i laskowe, orzechy nerkowca, pistacje, orzechy brazylijskie i pekan. Na liście tej nie ma popularnych orzechów arachidowych (ziemnych), ale nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ nie są one orzechami, a roślinami strączkowymi.

Co takiego mają w sobie orzechy? Ich główną zaletą jest zawartość zdrowych tłuszczy i wiele składników mineralnych. Zapobiegają one otyłości, cukrzycy i zmniejszają ryzyko insulinooporności. Wszystkie te czynniki mają spory związek z układem autoimmunologicznym organizmu, stąd też z pewnością wyniki badań oscylujących wokół tematu nowotworów.

Czy warto wprowadzić orzechy u osób chorych?

Jak najbardziej tak, zarówno u osób chorych, u tych, które wygrały walkę z rakiem, ale także prewencyjnie.