Pływanie zamiast cardio?

Kulturyści nie mają zwykle wiele wspólnego z pływaniem. Pół godziny na basenie to jednak całkiem niezłe cardio, które kulturystom obce nie jest. Czy pływanie jest dobre pod kątem kształtowania sylwetki? Dowiedzmy się.

Pływanie może zaoferować wiele korzyści osobom, którym zależy na zbudowaniu odtłuszczonej i umięśnionej sylwetki. Musimy jednak już na wstępie zaznaczyć, że pływanie nigdy nie przewyższy solidnych godzin ciężkiej pracy w siłowni. Jeśli ktoś próbuje przekonać Cię, że dwa zajęcia z pływania w tygodniu sprawią, że osiągniesz sylwetkę marzeń, to mamy dla Ciebie złą wiadomość. Tak się nie stanie, a twierdzenie takie to zwyczajne kłamstwo. Jeśli jednak lubisz pływać, w wodzie czujesz się jak ryba w wodzie, pływanie może pomóc Ci przybliżyć się do wyznaczonego celu. Zamiast nudnego cardio na bieżni, wybierz pół godziny pływania na basenie. Połączysz w ten sposób przyjemne z pożytecznym.

Wilk syty i owca cała! Główne zalety pływania

Zanim przejdziemy do szczegółów, przedstawmy główne zalety podjęcia tej aktywności pod kątem osób pracujących nad sylwetką.

Regularne pływanie może:

  • zwiększyć ilość aktywności aerobowej,
  • być pewnego rodzaju alternatywą dla biegania,
  • wzmocnić mięśnie core,
  • pomóc rozluźnić spięte mięśnie,
  • odciążyć kręgosłup,
  • pomóc się zrelaksować.

Umiejętne włączenie pływania do swojej rutyny treningowej, może pomóc Ci osiągnąć bardziej umięśnioną i odtłuszczoną sylwetkę.

Dodatkowe cardio a regeneracja

Kiedy pływamy układ sercowo-naczyniowy musi pracować, zwiększa się przepływ krwi do komórek, są one dzięki temu lepiej dotlenione i odżywione. Pływanie potencjalnie może zwiększyć ogólną pojemność płuc, ale także wzmocnić serce. Dzięki regularnemu pływaniu inne wysiłki o charakterze cardio staną się łatwiejsze do wykonania. Rezultatem regularnej aktywności aerobowej jest polepszenie zarówno VO2 Max (jak efektywnie wykorzystujemy tlen podczas intensywnych ćwiczeń), jak i objętości wyrzutowej (ile krwi serce może przepompować za jednym zamachem). Co za tym idzie? Twoje ciało będzie w stanie szybciej i efektywniej się zregenerować po ciężkich treningach na siłowni. Dzięki temu będziesz w stanie przyjąć większą objętość treningową i trenować efektywniej. Regularne pływanie poprawi twoją ogólną kondycję i pomoże Ci szybciej regenerować się pomiędzy ciężkimi jednostkami treningowymi.

Pływanie a dysbalans mięśniowy

Zasadniczo, większość z nas rozwinęła ciała, które nie są w 100% symetryczne. Może nie wydawać się to wielkim przedsięwzięciem, ale jeśli będziemy to ignorować, z czasem mogą pojawić się problemy.

Sztampowe przykłady? Zbyt częste trenowanie klatki piersiowej i mięśni naramiennych, bez odpowiedniej uwagi poświęconej mięśniom pleców i tylnemu aktonowi barków. Z czasem dominująca klatka piersiowa może doprowadzić do nadmiernej protrakcji barków i bólu barków uniemożliwiających trenowanie. 

W jaki sposób może tu pomóc pływanie? W czasie pływania zaniedbanie partie mięśniowe będą miały okazję zostać zaktywowane do pracy. Dodatkowo ryzyko odniesienia kontuzji w czasie pływanie jest minimalne. Obciążenia na stawy są bowiem dużo mniejsze w wodzie.

Dbaj o zachowanie równowagi mięśniowej. Nie pomijaj ważnych partii! Trenuj mądrze całe ciało.

Pływanie a silniejszy CORE

Bez solidnego rdzenia nasze ciało nie byłoby w stanie prawidłowo funkcjonować. Gdy core jest zbyt słaby, nawet mocno rozwinięte mięśnie kończyn, nie będą tak silne, jak mogłyby być. Trening mięśni core bezpośrednio przekłada się na każdy sport. To właśnie te niewidocznie gołym okiem mięśnie podtrzymują kręgosłup, gdy chodzimy, siedzimy czy dźwigamy ciężary.

Niestety, wykonywanie kilkuset brzuszków w najróżniejszych możliwościach na niewiele się przyda. W taki sposób skupiasz się wyłącznie na zewnętrznych i bardzo widocznych mięśniach brzucha. Do mięśni stabilizacji centralnej zaliczamy mięśnie toniczne, a więc mięsień poprzeczny brzucha, mięśnie dna miednicy, mięsień wielodzielny oraz przeponę, a także mięśnie fazowe, czyli mięsień prosty brzucha, skośne zewnętrzne i wewnętrzne, prostowniki grzbietu, czworoboczne lędźwi.

Stabilizacja centralna zapewnia odpowiedni fundament naszym kończynom do wykonywania ruchu. Im sztywniejszy CORE, tym więcej energii zostaje przeniesione na obciążenie zewnętrzne, na które oddziałują mięśnie odpowiedzialne za ruch, tym efektywniejsze są nasze treningi, tym lesze osiągamy wyniki sportowe, tym większe ciężary podnosimy na siłowni.

Pływanie może pomóc w uruchomieniu mięśni stabilizujących do pracy, co przełoży się bezpośrednio na lepsze wyniki na siłowni.

Nie daj się monotonii!

Trening nie zawsze ma być zabawą, czasami musisz po prostu zacisnąć zęby i mocno trenować. Takie podejście ma jednak pewne wady. Monotonia na siłowni może prowadzić do braku entuzjazmu, zmęczenia, niechęci do wykonywania treningów, a nawet psychicznego wyczerpania. Zwłaszcza, jeśli katujesz się na każdym treningu 30-60 minutami spędzonymi na bieżni czy rowerku! W takim przypadku ta żmudna, nudna bieżnia, która budzi strach każdego tygodnia, może przynieść więcej szkody, niż pożytku.

By nie dać się monotonii, zamiast chodzić/biegać na bieżni, idź na spacer, przejedź się na rower lub wybierz się na basen. Pływalnia to zwłaszcza teraz, zimą, świetna opcja dla dodatkowej aktywności cardio. Niech siłownia służy do podnoszenia ciężarów, a nie spędzania na niej godzin, by wyrobić cardio na bieżni.

Podsumowując

Samo pływanie nie pozwoli Ci na zbudowanie sylwetki marzeń. Może być jednak świetnym dodatkiem do treningów na siłowni i rewelacyjną odskocznią od nudnej bieżni. Pływanie ma dodatkowe zalety – pozwala zaangażować mięśnie core oraz sprzyja rozluźnieniu zmęczonych i spiętych mięśni.